Menu

Dziennik Bożeny Wąs

Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.

Sytuacja 230

sekretarka.bozeny

Otóż papryka po 2.99 zł/kg.

Dzięki temu Bożenki spiżarka podręczna wyposażona została w osiemnaście słoików leczowatej potrawy na siedem sposobów. Do tego ze sześć słoików cukiniowego dżemu i na tym produkcja przetworów ustaje, albowiem takie są twarde zasady mieszkania w dziupli. Dziuple mają bowiem tę właściwość, że jak się o jeden słoik za dużo próbuje upchać gdziekolwiek, to ów słoik jest odrzucany niczym przeszczep, z tym, że nie wiadomo kiedy i w kogo dokładnie wceluje. Acz na pewno z impetem i późniejszym siniakiem.

Pozostaje zwyczajnie iść na rower, bo co innego. 

Takie widoki z resztą mogą chyba kompensować trudy podjazdów i nostalgię za całymi godzinami kwitnięcia przy gorącej kuchence.

lazurowe_wybrzee_gdask_brzeno

Poza produkcją przetworów Bożenka była również szalenie zajęta odzyskiwaniem słuchu, co to jej wziął i pewnego dnia zaginął. No jak bonie - dydy, zagadka medyczna, skąd Bożenie przyplątało się takie badziewie, dlaczego wymagało żarcia takiej ilości antybiotyków i kto dobiera personel na nocną opiekę zdrowotną w niewielkich mieścinach na północy kraju? 

Będąc osobą pełną kultury i innych bakterii, Bożenka spuści zasłonę milczenia na owego pana dochtora i jego złotoustość, acz go zapamięta. Nigdy nie wiadomo, kiedy takie zapamiętanie może się przydać.

W każdym razie Bożenka ma słuch z powrotem, co nie było takie wcale oczywiste. Spędzanie upalnego dnia w cierpieniu i głuchocie - bezcenne. Z lepszych informacji to Bożenka ma swojego Stefana również u boku, co przez chwilę wakacyjnego zaduchu zyskało obraz raczej migotliwej nici pajęczej, nadrywanej porywistymi wiatrami i poziomem różnych ciekawych wskaźników w środku Stefana. Bo, jak Państwo może nie wiecie, Stefan chadza do znachora nie częściej niż raz na dekadę, ale za to przynosi odpowiednio godne diagnozy. 

I tym razem nie obyło się bez strzału z półobrotu, za to inna zagadka medyczna wyszła na jaw. Mianowicie okazało się, że Stefan nie bez kozery jest półsierotą-pogrobowcem, a za to przypadkiem i fartem jeszcze w ogóle dycha. Taki typ bowiem ma genetycznie popsute różne kawałki wewnątrz, czego z wierzchu nie widać, a przy odrobinie pecha kładzie to pacjenta w trymigi. Potem w gazetach Państwo czytacie, że był sobie chłop jak dąb, aż przestał. 

To są takie właśnie przypadki. Poza tym, że zamiast tego pecha jednak wyszła kupa szczęścia. Tak że carpe diem, drodzy Państwo i się badajcie dokładnie.

A poza tym to Bożenka chciała Państwu pokazać, jaki teatrzyk się u niej odbywał, alboż magicznych istot przemarsz - trudno jednoznacznie zająć stanowisko. W każdym razie sianie polnego chwasta na balkonie się jednak opłaca, skoro drukuje potem takie obrazy. 

 

dawno_temu_w_trawie

 I tak to wygląda.

Czy Państwo czytali może Wzgórze Psów Żulczyka? Proszę sobie do tego robić wyłącznie lekkie drinki, bo treść jest ciężka jak ołów i smoła, wlewane jednocześnie do oczu, uszu i nosa. Nie to, że zła. Bogowie brońcie.

A może Middlesex autoraktóregoBożenkaniemożezapamiętać? Ciekawa bardzo lektura, z rysem nieco latyno-amerykańsko- iberyjskiej urody Cortazara i Marqueza, okraszana odrobinę może Irvingiem (tutaj się Bożenka chwali, że niektóre nazwiska jednak pamięta).

Oraz może czytali Państwo niejaką Nosowską? Za usilnym staraniem koleżanki naszej kochanej, mRufy, Bożenka lekturę tę i owszem, POŁKNĘŁA, gdyż jest to literatura do połykania.  Szczególnie, jak ktoś akurat postanowił na głucho się w domu zamknąć. W upał. Ale niegłusi i niezamknięci też mogą. ;)

 

Komentarze (80)

Dodaj komentarz
  • eldka

    A to Polska właśnie? Cudowny widok. Bożenka kiedyś da namiar GPS:)

    Dobrze, że wszyscy zdrowi. To najważniejsze.

  • sekretarka.bozeny

    Polska jak malowanie, rzut beretem od Bożenki. O ile ktoś akurat nie ma cela jak baba z wesela. ;)
    Niektórzy zdrowi, inni nieco mniej, ale pod wpływem licznych farmaceutyków może przynajmniej opanują. ;)

  • marga77

    ten Stefan to na prawdę pojechał po bandzie, Margaeska to się popłakała, a Misiek prawie, nosz! ale dobrze, że tak, a nie jakiś inaczej wyszło <3

    Margieski chwasty chwilowo wyszły, ale następne w drodze, z książek to bardzo polecam na Netflixie "Ultrafiolet", normalnie serial polski, a jak jakiś hamerykańcki, a z hamerykańckich, to brytyjski "Safe" , pszeesz Mama jeszcze piękne lato, to takie czytanie najlepsze c' nie? :)))

  • marga77

    nie "Mama" tylko mamy to lato, no! tak to jest jak się nie korzysta z nowego Jabłuszka, tu wielki ukłon w stronę Stefana, a z Yogi ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Stefana się obecnie pionizuje, może się dziad posłucha. ;)))
    Zaraz Bożenka zobaczy, co tam do czytania proponujesz, wszak co racja to racja ;) Oczy psuć można na kilka sposobów.
    Jak się Japko sprawuje odpowiednio, to Stefan ino kontent i powiedział, żeby w razie czego paluszkiem pogrozić, gdyby coś chciało fikać ;)

  • marga77

    i dobrze, bo w poziomie zdecydowanie Stefanowi nie do twarzy!!!

    co do Jabłuszek, spisują się doskonale, co widać po fotach ... tak uważam, uważam też, że foty coraz bardziej zaczynają przypominać fotografie #jakjamogłamżyćbezretiny ;)))

  • kotimyszkot

    Nie ma wyjścia, musi się posłuchać (przy okazji żeby i Bożena już stale słyszała)! Wąsy mają być zdrowe i w komplecie :) Słuchu nigdy nie straciłam i nie zamierzam, ale jak pamiętasz węch już tak. Też nic fajnego i nie polecam ;)
    Zdrówka dla Was, a Nosowską chętnie i ja połknę. Ponoć smakowity kąsek.

  • marga77

    a' propos czytania, to w "Ultrafiolecie" ... "w Radomiu jest tyle dresiarzy, że wygląda tam jak w olimpijskiej wiosce" mię rozwaliło właśnie w drzazgi :D :D :D

  • fusilla

    Okoliczności przyrody cudownej urody są! I mówisz, że blisko? Ciekawe! :-)))
    Wszystkim Wąsom, i nie tylko, stuprocentowej zdrowotności życzę, bo bez tego - ani rusz! Cos o tym wiem, bom nadal unieruchomiona. Za to w naszej bibliotece masę zakupów porobili, to się zaczytowuję. Ostatnio w Chmielarzu, i ile oczywiście, Dziecka mnie tam dowiozą. Póki co, sa grzeczne i nad wyraz pomocne! :-)))
    Sciskam serdecznie!

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.dokumenta.de

    Oj jak ja to rozumiem, z tym mieszkaniem w dziupli. Z tym ze u nas tylko jedno dziecko, wiec tym bardziej pelen szacun za te upchane osiemnascie sloików u was. I jest dokladnie tak, jak piszesz - jak dochodzi do tego, ze jeden sloik / pojemnik sie nie miesci, to przewala sie po calym kwadracie stwarzajac sytuacje wysoce stresujace.

    Zdjecie morskie cudne, straszliwie mi sie ttskni za morzem!!! Ale niestety nie w tym roku :( Moze w nastepnym sie uda gdzies wyskoczyc.

    I zdrowiejcie tam i w tym zdrowiu pozostancie, co to za chorowanie, tak nie moze byc! Protestuje!

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.dokumenta.de

    Aha, a ta Nosowska to gdzies jakas zajawke przeczytalam w necie, i mnie odrzucilo stanowczo - ale skoro mówicie ze warto, to moze po prostu zly fragment byl. Albo wyciete z kontekstu. To sie jednak moze skusze :)

    Obecnie znalazlam w autobusie stara poczciwa Agate Christie i starego poczciwego H.G. Wellsa, i sobie czytam o zbrodniach popelnionych pistoletem i o wyprawie na ksiezyc. To sie nigdy nie zestarzeje chyba. I choc Wells troche mnie denerwuje niedbalstwem (czasem nagle fakty ulegaja zmianie) to jednak wzrusza. No bo kto sie dzisiaj np. wybiera na ksiezyc w garniturze, a jedyna jego troska zwiazana z ta podróza jest to, ze nie wzial nic do czytania po drodze :)))

  • mrufa1408

    Diabel niech se emalie swoje obejrzy w takim razie.
    Marga netflixa to jeszcze trzeba miec lol. Nienawidze gada bo filmy fajne co robia to nie zapewniaja polskiego lektora, co mnie osobiscie lotto bo i tak ogladam wylacznie in inglisz, ale Takiemu Faderu jakbym chciala zaserwowac nowego Swietego to sie moge w trabke ugryzc bo on zna tylko dwa jezyki, parafrazujac Brucea Willisa "Polish and Bad Polish", a uprzedzajac tych co mysla, ze ja nie mysle - Fader nie jest wielozadaniowa bronia taktyczna czyli jak ogloada to nei czyt, jak czyta to nie oglada. Zreszta ja tez nie lubie sobie zeza rozbieznego serwowac.
    A przepis na leczowate w siedmiu smakach bedzie na glodnym? bo o ile u nas papryka nie wiem po ile to raz na jakis czas mnie na nia nachodzi i tez cos leczowatego popelniam. Ostatnio bylo w 4rech odslonach i tylko raz mialo smak pomidorowy ;)

  • alianore

    Chwała bogom, że wszyscy zdrowi i niech tak pozostanie, amen. Panicznie boję się takich , ni z gruchy ni z pietruchy, wiadomości.
    Żulczyka pokochałam po Instytucie i czytam go nadal.
    A ja produkuję do słoików coś, co nazywa się sugo :)
    Widoki piękne, sierpniu nie uciekaaaaj...!

  • sekretarka.bozeny

    Marga - zdecydowanie w poziomie niekorzystnie się prezentuje ten Stefan, szczególnie gdy jest to stan wykraczający poza spanie w nocy ;)) Natentomiast farmaceutyki, których zżera teraz ilości pokaźne, zdają się odnosić skutek wespół z dietą, tak że tego. Bożena tak prędko owdowieć nie planuje. ;)
    Fotografie, Moja Droga, to masz na poziomie MISTRZOWSKIM i tutaj w ogóle nie ma co dyskutować. Tylko oglądaczom komplementów już brakuje po prostu, bo cuda to są nad cudami. :*

  • sekretarka.bozeny

    Kotimyszkocie - Tobie powinna Nosowska przypaść do gustu, tak się Bożence zdaje.
    A czy słuch gorszy czy węch to nie sposób rozstrzygnąć, jeśli chodzi o braki. Na całe szczęście już obie przygody zażegnane. Teraz tylko Stefana dopilnować do końca życia i będzie git. ;)))))

  • sekretarka.bozeny

    Marga - ten Ultrafiolet zaczyna przemawiać do Bożenki, skoro tak tematy ujmują :D

  • sekretarka.bozeny

    Fusilko - synowi możesz powiedzieć, jakby przypadkiem się po rewirach tutaj szwędał, żeby się kierował na latarnię w Nowym Porcie ;)))) Tylko musi szybko, bo już liście zaczynają lecieć z drzew :(
    Zdrowia milion życzy Bożenka. Musisz sobie inne preteksty do obfitej lektury znaleźć, niż chorowanie.

  • sekretarka.bozeny

    Diable - w takie nadmorze jak do Bożenki to najlepiej przyjechać gdzieś w listopadzie. Jest wonczas zimno, wietrznie, wszędzie breja i upierwoleniełba, ale za to ludność napływowa zjeżdża do siebie i ceny się normalizują ;)
    A Nosowską na Insta widziała? Bo może Tobie w ogóle taka kreacja nie poleży, to szkoda czasu marnować ;) Bożenka akurat niestety na taki humor jest akurat podatna, to ten. Acz plebejski gust to plebejski gust, nie trzeba się przejmować. ;)
    Oraz dziękować uprzejmie, Bożenka raczej była okresowo popsuta, gorzej ze Stefanem. Ale będzie się go nadzorować pilniej niż w amerykańskich więzieniach dla szpiegów, tak łatwo się nie wyślizga z tego kawałka podłogi. ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Netflix to niektóre filmy dobre robi, umówmy się :D Tak że może wcale nie warto, żebyś sobie nim głowę zawracała zanadto. ;) A Bożenki szwagier (nie ten z Szańca, tylko drugi) już dawno oznajmił, że jakby chciał se poczytać przed telewizorem, to by se książkę wziął, a nie filmów szukał. ;)
    Te przepisy to nudne z deczka, ale może Bożenka w ramach walki z nudą podrzuci jeden plus warianty, proste to jak konstrukcja cepa. :)

  • tessa37

    omatkoboskowielorako! W TEN upal, podziw wielki, ja bym jednak wola tylko widoki kompletowac;)
    Tak pozatym, to zdrowotnosci zycze, bo ona sie liczy najbardziej, z cala reszta to Bozenka przy pomocy sekretarki sobie poradzi. Co do chwastow, to mnie nawet czesc lawendy przez te upaly na tarasie uschnely i jeden krzak margaretek, o dziwo, bo oba kupowalam w tym samym miejscu i czasie, a drugi zyje. No, ale za to pomidorki mi obrodzily i podjadamy non-stop, prosto z krzakow;)
    Co do ksiazek to ja w takie upaly tylko kryminaly i thrillery przyjmuje, od reszty mnie wygina, dopiero jesienia mi sie przestawia. Wlasnie widze, ze 3 razy uzylam okreslenia "te upaly", nie zebym miala cos przeciwko takowym OGOLNIE, ale w szczegole to juz tak, a tym szczegolem jest fakt pracy, bo jakos mam tak wpisane (wryte) w pamiec, ze jak upaly, to wakacje/urlop, a jak wakacje/urlop, to odpoczynek i wolne i za nic mi sie to nie chce przestawic. A urlop przesunelismy dobrowolnie o caly miesiac, czego logiczna konsekwencja jest fakt, ze caly miesiac dluzej bedziemy na niego czekac-wzdech!

  • sekretarka.bozeny

    Alianore - Stefan to zdrowy ogólnie nie będzie, ale można go na tyle pilnować, żeby za szybko nikogo nie zaskoczył wiadomością nagłą. I tak wiek swojego ojca przebił przypadkiem już o trzy lata, tak że tego. Tak szybko Bożenka go stąd nie puści ;)
    Sugo to z pomidorów, co nie? Też fajna opcja, ale Bożence jednak zawsze tych papryk żal, szczególnie, gdy zimą kosztują już 12.99 za kilo albo i lepiej. Rekord to prawie 17 ziko. To gdzie tu porównanie do tych trzech?
    Pozdrawianki!

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - określenie TE UPAŁY u Bożenki już jest tak zamierzchłym wspomnieniem, że nawet westchnienia nie uzyskuje :D

  • duo.na

    Z atrakcji bozenkowych to poprosze tylko teatrzyk nascienny (tudziez naszafowy)! za reszte uprzjemie dziekuje!

    Zycze Bozence wytrwalosci w pilnowaniu szanownego Stefanu, zeby sie nigdzie nie wybiewal!

  • sekretarka.bozeny

    A dziękować. Na razie pacjent na tyle jeszcze blady z wrażenia, że się sam też dziarsko pilnuje. A w razie czego będzie batożkiem go Bożenka pionizowała, bo nie ma tak letko, że się ją porzuci dla wieczności od tak. :P

  • marga77

    mRufa to juz zaczeli w Londku Brexit, ze nie masz Netflixa? :D

    a "Ultrafiolet" polski jest jak najbardziej, a szkoda, bo i Misiek by obejrzał, a On napisów tez nie zwyczajny, poza tym, ja mu tymi napisami o Radomiu, albo jak sie ujawnia gostek o ksywce Piast Kolodziej, a inny mu, ze Królowa Jadwiga, se ne da :D :D :D
    chociaz ze dwa odcinki takie monotematyczne byli, ale mozna bylo obejrzeć, za to koncówka żywcem z Milenium, albo minimum Nesbo, czekam na jeszcze!

    Sekretarko totesz dla doskonalenia sztuki, to bez Jabłuszka i lightroom classic cc nichuchu, a jak do wód pojadę, to chyba nie mysli Bożenka, ze tak se do obróbki na potem te tysiące fot bym zostawila?!, to by sie dopiero w tych wodach dziwili, ze im Margaeska tam jest dłużej, to jej gorzej :D

    dla zdrowotności Wasów, to ja nawet na kolanach do jakiejs boskiej matki bym szla, tylko Bożenka mi musi powiedziec do jakiej ;)))

  • Gość: [mrufa1408] *.oxfam.org.uk

    Marga, ze zlosliwoscia Cie nie do twarzy, nezaleznie od tego co Ci Babcia mówila :P
    Netflix podobnie jak wiele innych rzeczy jest odplatny, wiec jak sie nie placi to sie nie ma.
    reszte komcia mi wywala ze niby tempo pisania za duze i jestem spamem wiec juz nie napisze.

  • marga77

    Babci mojej nie znałas, jakbys znała, to bys tak nie mówiła :P

    az zajrzałam na profil i ... faktycznie sie płaci! a to tylko dobrze świadczy o Tobie, ze pirackich kantalów nie ogladasz i szanujesz ludzka prace, nie mniej jednak na jojtuba bym poszła ;)))

  • mrufa1408

    na jojtubie nie ma tego filmu nawet bez polskiego lektora. to po co mam isc.
    Podobno za to jest ruski film "Na Morye" i podobno fajny, aczkolwiek jeszcze nie ogladala a polecala mi go osoba z która poczucie humoru wprawdzia mamy superzgodne, ale upodobania muzyczne na ten przyklad juz nie ;), wiec sugeruje podchodzic do tej rekomendacji sceptycznie
    Babci owszem, nie znalam ale mówilas mi, ze mawiala iz ladnemu we wszystkim ladnie :P.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - oo, Kochana. Czy bez ręki, czy bez oka - to by te lajtrumy se mogły pofikać kankana solo. Nic poza tem. Albo się ma zmysł foto, albo się nie ma, a Ty to jak Bożenkę pamięć nie myli, na koncercie potrafiłaś parasolem lepsze zrobić fotografie niż inni umio lustrzanką.
    poza tem to Bożenka dokona wszelkich cudów, łącznie z okadzaniem, abyś nie musiała kolan zdzierać :*****

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - a czy ten ruski film jest też w ludzkim języku?

  • mrufa1408

    Nie sprawdzalam jeszcze czy jest w innym jezyku niz ruski, ten film ruski :)
    A tak apropos scierania kolan to mi sie przypomnialo ze po ingliszu takie ocieranie kolan pelzajac po dywaniesie to by nazywalo poparzenie dywanowe (przeklad baaardzo autoryzowany "carpet burn") i mnie sie parsknelo.

  • sekretarka.bozeny

    Bożenki internet nie potrafi się kompletnie wypowiedzieć w kwestii tego konkretnego filmu, gdyż albowiem ani Bożenka ani komputerek pa ruski nie gadają. Gugle zatem upierają się, że to podróż nad morze i w dodatku Polski dramat z 83 roku.

  • marga77

    wiecie co, jak mie sie te wody skonczo, to ja bede miala jakas tam rocznice slubu, zeby nie bylo ze bez okazji te krzesła będziecie testowac, co Wy na to?! normalnie taka tęsknota mnie za Wami bierze, jak tekstujecie, ze az strach!!!

  • sekretarka.bozeny

    Kochana Margaesko, my to nawet i jutro, ale banki nie pozwalają.. Bożenka wincyj niż ubolewa.

  • marga77

    ide zagrac w lotto!!!

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka też pójdzie. Nie ma to-tamto.

  • marga77

    no zagrałam, a niech mi teraz nie trafi, to! no!
    paczam tego "namojra" i przy okazji przypomniało mnie sie, jak to w moje urodziny, znaczy w impreze, Swietka i Lydia wkroczyły do chałupy z przenośnym samograjem, któren grał i śpiewał Bugaczowo milion róz, a te mu wtórowały :D :D :D

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka zwykle mRufę o to pyta, ale: "PRZYPADKIEM NIE NAGRYWAŁAŚ"?

  • marga77

    nie, nie bylo kiedy, bo ruch byl jak na dworcu wew Frankfurcie, ledwo odspiewaly, to juz do drzwiu dzwonil szef z zona, ktorzy przyjechali oczywiście jego plastikpowym badziewiem, którego 3/4 przestrzeni wypełniał balon, któren gral w rytmie Rammsteina hepibersdej, tez nikt nie nagrywal, zdjęć w ogóle byly raptem cztery, no moze piec, wszystkie mozna tutaj podziwiac, z czego jedno, jedyne zrobilam ja, które Bożenka juz widziała i mRufa tysz :D
    Margaeska nawet sie upic nie miala czasu, a sie nie oszczędzała, bo ciagle cos nowego sie dzialo, jak ktos nie wychodzil, to ktos przychodzil i tak do piatej skoroswit :D

  • eliatrieste

    Bole uszu i gluchote przerabialam z zapalem we wczesnej mlodosci, wiec szczerze wspolczuje i gratuluje szybkiego powrotu do zdrowia :***

  • sekretarka.bozeny

    Marga - to oznacza li i tylko, że urodziny spędziłaś najzupełniej prawidłowo i podłe zasad sztuki :-D

  • sekretarka.bozeny

    Eliatrieste - bóle uszu to owszem, w szkole podstawowej :p a takie cyrki to jednak pewne Novum, oby chwilowe ;)))))

  • mrufa1408

    To je komedia z 2008

  • marga77

    tajest Sekretarko i dlugo beda wspominane, zarówno przez tych co byli, jak okolice, która uraczalam także gra na gitarze i spiewem :D

    mRufaa ten to widzielim jak i Misiek na Arte, Misiek wsie aluzju poniał nawet :D co nie znaczy, ze znowu oglądać nie bede ;))) od tego szukania, to se "E=C2" obejrzałam, a pózniej reportaży kilka, mniamnieckich czyli tysz topsze :D

  • mrufa1408

    no wlasnie tak mi rekomendowano, ze nawet naród nieslowianski lapal niuanse i sie smial. Moze obejrze w weekend bo mamy dlugi

  • marga77

    mialam wczoraj nocke w centrali dowodzenia z gostkiem, za którym, delikatnie mówiąc nie przepadam, ;))) tym sposobem najpierw zzieleniał na widok laptopa z nadgryzionym japkiem, następnie moglam sobie spokojnie nie tylko pracować, ale i oglądać i jeszcze kilka fotek na lapku obrobic, bo sie oczywiście na to japko straszliwie obraził i zamilkł, jakbym mu kamien do gęby na początku szychty wlozyła i kazała przez cało szychte w tej gębie trzymac, tym samym nie pierdolił głupot, az rewirowi koledzy mi dziękowali :D

  • mrufa1408

    Bo japka czasem bywaja niestrawne lol.
    Jak wiesz, cos o tym wiem ;).
    Z ciekawostek, Polowice mojego kumpla (tego od pisania pracy dyplomowej i bycia zazdrosna) przy okazji wyjazdu rodzinnego calego stadla do Imperium kazala mu sobie tez kupic jakies japko, bo moje jej stalo koscia w gardle nawet jak bylo niesprawne (tak wie, nie do popsucia a mnie sie udalo popsuc, co uwazam za powód do dumy z moich talentów, a nie uszczerbek na honorze tychze japek lol)

  • marga77

    gdyby nie moje foty, japka bym nie ruszała, a tak sie teraz zrobiłam fashion-conscious, jak dolozyc do tego dwie torebki Calvina Kleina, dwie Joopa i jedna Fosil, to nawet snobem czy cuś ... aaale wiesz, jak sie chce prezentowac w porzyzwoitej jakości zdjęcia, to niestety, bez japka se ne da, no ale to tez snobstwo zapewne ;)))

  • gem_ma

    brr...nie przypominaj mi tej 40stopniowej gorączki sprzed lat trzech i całkowitej głuchości, kiedy za oknem ukropy. Lata minęły, a ja na każde najmniejsze kłucie w uchu - drżę ze strachu. Trauma taka!

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - no tak. Trochę jednak inna tematyka i rocznik :D Z tym, że w języku mało dla Bożenki zrozumiałym. ;)
    Długi weekend by się Bożence przydał bardzo, albowiem akurat właśnie takie nie ma i czuje już brak. Po chwili laby obowiązku poniedziałkowe uderzają z impetem od samego rana. Niegodziwość.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka też mogłaby być snobem. Serio. Zawsze miała nosa do najdroższych łaszków w sklepie, o obuwiu nie wspominając. Tak że tylko to lotto i będzie grało :D

  • sekretarka.bozeny

    Gem_mo - oj tak! Najmniejsze ukłucie w okolicy ucha powoduje chwilowy paraliż, Bożenka ma właśnie takie teraz odruchy. Oby się tych uszu jednakowoż żadne bakcyle nie imały, co?

  • marga77

    totesz czekam na te wyniki lotto, ale jakby co, to jako wyemigrowana emerytka, nie place podatków w Portugalii ... także no ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka też czeka niecierpliwie. Stefan w końcu wrzucił swoją cegiełkę do garażu z podatkami od szczęścia ;)

  • marga77

    pudlo bylo, ale dzisiaj przed dwudziesto mniamniecki lotto losujo ... takze no ...

  • sekretarka.bozeny

    Bożena też poległa z kretesem. Jakoś ta nagła fortuna się do Wąsów nie spieszy.

  • marga77

    do mnie i Miska też nie, ale tak to jest, nas się samemu jest fortuną :D

  • sekretarka.bozeny

    Widać nie można mieć wszystkiego i jeszcze więcej ;-)

  • marga77

    spoko, my sie tak szybko nie poddamy, bedziemy miec wszystko, wiecej i jeszcze , jeszcze wiecej :D

  • sekretarka.bozeny

    (Demoniczny śmiech).

  • marga77

    i wszystko jasne ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Jakoś tak to musi być, nie ma wyjścia. Szczególnie, że mechanik wypowiedział dzisiaj magiczne zaklęcie. Stało się to po tym, jak uważnie zajął się biedną Betty, co to się jej piana pod jednym koreczkiem zbierała.
    Uwaga, nie jest to zaklęcie brzmiące Hokus Pokus.

  • mrufa1408

    Masakra z tymi dolegliwosciami Betty. :(

  • sekretarka.bozeny

    Jest na to lekarstwo, na przykład można udać się do outletu Toyoty i okazyjnie zanabyć nowe auto, za jedyne piisiąt - szeiisiąt tysięcy. :P

  • marga77

    dobra, zatem wypełniłam lotto w ramach abonamentu, bo uwazam ze japonckie samochody sa bdb+ :)

    a swoja droga, taki jeden co to z nim miałam służbę znowu wczorajszej nocy, zaczął (tak zebym słyszała) użalać sie nad moim szefem, ze biedak tak tym Smartem i on tego nie rozumie i WOGLE nie rozumie, jak tak mozna tym Smartem, no cusz nie wyczymałam i mówie do innego kolegi, ze ja NIE ROZUMIEM jak mozna kupic nowy, mniamniecki samochód z moca silnika, jaki ma mój Smart, bo taniej, jak kolega tez nie zrozumiał, to dodałam, ze jeszcze bym zrozumiałam, jakby mial do dyspozycji mniamnieckiego busa, albo mniamnieckiego Merca z czystapindziesiat quniami, albo oba dwa, albo jak Szef, miała samochód służbowy i żony Audi, to tak jakbym kupiła iMaca z dyskiem HDD, albo MacBooka Air bo ma nagryzione japko, niczym mniamniecki samochód VW na masce, a pod maską dwa zdychające karły na rowerach :D

  • mrufa1408

    juz chciala prostowac, ze jakie pisiat tysiecy przesz tylko ..., az sobie przypomnialam, ze faktycznie 10 tysków wyspowych dukatów to wlasnie okolicy tych pisieciu tysko lol. Dalabym Bozence ale wylaczne iz serca bo z portfela tyle nie wydoje lol.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożena też zaraz pisco swojego, bo innego wyjścia po prostu nie widać.
    A mina kolegi?? Powinna być godna częstego wspominania ;-)))))

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena po prostu musi zacząć brać przykład z kolegów, którzy sobie potrafią takie cuda jednak zorganizować. Bo jakby nie liczyć - mniej nie wychodzi :-D a skubać Cię to Bożenka by wolała z czasu niż z kasy :p

  • marga77

    tacy ludzie wierzo w to co mówio, wiec moja gadka, to waleniem grochę o scianę, ale jak wrzucilam na pracowy desktop fote Merca, to zzieleniał jakby :D

  • sekretarka.bozeny

    To i tak odporny gatunek, jak tylko zzieleniał :D Piorun na miejscu byłby bardziej właściwy, lecz widać, że to ciężki przypadek ;)

  • marga77

    a Bożenka to co myśli, ze plastikowe badziewia czy kiszka półtorej metra na czy dziejwięćdziesiąt, zwana tarasem czy luxusy w kołchozie, w melodyczny takt przejeżdżających pociągów, to niby skąd sie biero, ze szczęścia i radości zycia?! udowodni Bożenka czarno na białym, ze jest inaczej, a taki powie, ze deszcz pada i to Bożenka zazdrosna jest :D

  • sekretarka.bozeny

    A to największa prawda. Bożenka zwykle delikatnie robi w tył zwrot na pięcie w takich przypadkach i tyle ja widzieli. Bo to też trzeba mieć siłę z betonem w dysputę o sztuce wchodzić. ;)

  • mrufa1408

    Jak to bylo, ze walenie warkoczem w beton czy jakos tak? Posmarkalam sie nad tym wtedy ze smiechu.
    Bozenka moze mnie skubac z czego tylko chce pod warunkiem ze to mam. A ze chwilowo po krachu w 2016 to glownie mam nadwage, to o ile chetnie bym sie z niej dala oskubac (nawet probowalam w nierdziele) to nie polecam lol.

  • sekretarka.bozeny

    A będziesz może wchodziła w szczegóły tego skubania się? Bożenka ciekawa :D

  • Gość: [mrufa1408] *.range86-136.btcentralplus.com

    Nie wiem az takie intymne detale mam 'cojones' ujawniac lol. Mozliwe ze nadal czytuje mnie nieletni. Ale w kuluarze totalnie ujawnie lol. W koncu wsrod krewnych i znajomych krolika mozna sie kompromitowac bez granic, nieprawdaz.

  • marga77

    bosz ... z kim ja sie zadaje?! :D

  • 45gogula

    pozdrawiam, po przerwie:)

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka też pozdrawiam nadal w trakcie przerwy. ;)

  • dewaluacja

    A ja nie robię żadnych przetworów i już. Wiem, to lenistwo okrutne, ale jakoś mnie nie ciągnie do słoików. Szkoda mi czasu z łychą stać przy garach, mnie po ugorach gania i już:)

  • sekretarka.bozeny

    Bożence przyjemność otwarcia takiego słoika późną jesienią rekompensuje fruwanie przy garach zamiar po ugorach ;)))))

Dodaj komentarz

© Dziennik Bożeny Wąs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci