Menu

Dziennik Bożeny Wąs

Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.

Sytuacja 201

sekretarka.bozeny

Otóż, Psze Państwa, to nie jest tak, że się RZECZY dzieją bez powodu. Każda ma jakiś powód, ważny dla siebie i dlatego właśnie postanawia SIĘ WYDARZYĆ.

Na przykład poprawa pogody nastąpiła po to, żeby podręczyć niejakiego Karolka. Jego wybitne alternatywnie osiągnięcia na niwie edukacyjnej wymagają bowiem bezwzględnie zamiany rozrywek z kolegami na rzecz dalekiej podróży w poszukiwaniu motywacji wewnętrznej.

Niestety system nagradzania za przyzwoite stopnie w Bożenki świecie nie przejdzie, tak że chłopak ma zadanie utrudnione. Sama Bożenka też nie ma lekko, ponieważ musi odbyć wycieczkę do jednej pani nauczycielki lub dwóch. Stefan, dowiedziawszy się, które to konkretnie są osoby, zaczął nagle mówić po hebrajsku. Bożenka nie do końca zrozumiała, ale z kontekstu wynosi, że on raczej jej nie wyręczy.

Sam zaś sprawca zamieszania jest akurat zajęty rozważaniem na temat taki, czy gdyby ważył 99 kg i zjadł kilogram pizzy, to czy by się składał finalnie z tej pizzy w jednym procencie.

Natomiast wracając do zdarzających się RZECZY, to weźmy takie na przykład ogólnie pojęte "okazje". Może być jakiś ślub, przyjęcie komunijne, ważne występy, rozmowa o pracę (niepotrzebne skreślić). Wiadomo od razu, że dyscyplina musi być i pod żadnym pozorem nie wolno obniżać poprzeczki. "Okazja" jest w niedzielę. Okazały gips ręki prawej u Agatki ortopeda skontroluje w poniedziałek. Bożenka pozdrawia z tego miejsca lokalny SOR, jedyny na województwo w kategorii ortopedii dziecięcej. Sześć godzin to podobnież jeden z lepszych wyników. 

Niejaki Czarek też osiągnął jeden z lepszych swoich wyników. Z natury swej bowiem doskonale łącząc lenistwo a'la Karolek z żarłocznością a'la Agatka najchętniej leżałby niczym gość na uczcie Lukullusa, czekając aż piękne niewolnice (albo w ogóle niewolnice) wprost do pyszczka serwować mu będą dojrzałe grona winne i faszerowane pietruszką jajka lepione z liści mniszka.

Ale co motywacja, to motywacja i proszę. Na sekundę spuszczon z oka zainstalował się bezpośrednio w koszyku z trawą i o.

 Czarek_sportowiec

Drugim razem, na sekundę spuszczon z oka, wlazł komuś pod samochód i była kupa takiego śmiechu, że nawet w Radomiu ludzie chodzili z bananem na gębie. No serio. A jak Bożena leżała na środku parkingu z nogami pod tym samochodem i motywowała obrażone FUTRO do powrotu na łono rodziny, to już w ogóle. Na całe szczęście była już ta część maja bez śniegu (jak na przykład w poprzedni poniedziałek).(Stefan twierdzi, że w środę, ale to tylko gorzej świadczy o maju, a nie o Bożeny pamięci.)

A trzeba było kupić psa.

 

Aha. Jak komu brakuje emocji, to Bożenka poleca nowe Prison Break, gdzie wieje ciężki kasztanem, ale z drugiej strony człowiek ma świadomość, że są tacy ludzie, co to mają WIĘKSZE PROBLEMY. Podobnie ma się sprawa z The Handmaid's Tale. Przy tych przeprawach, co oni oraz one tam mają, to nawet kredyt we franku staje się porównywalny co najwyżej z wątpliwego zapachu substancjami lotnymi występującymi powszechnie po potrawach z fasoli. Czyli jakby nic.

 

 

Komentarze (120)

Dodaj komentarz
  • eldka

    Oglądamy "Skazanego...", ale to nie to, co było.
    Pozdrowienia:)

  • sekretarka.bozeny

    Ano prawda. Nawet Michael nie taki przystojny, jak dawniej.

  • 45gogula

    a ja się Czarkowi nie dziwię, też bym tak tego, że prosto do pyszczka, że poleżeć, że powygłupiać się i popatrzeć na jakieś piękne ciała, ale niestety pogoda cosik lepsiejsza się zrobiła to i roboty więcej, moja działka nie jest ogrodem Semiramidy czy cós ale roboty i tak od metra....pozdrawiam tym razem zgodnie z klimatem czyli cieplutko:-)

  • sekretarka.bozeny

    Bozenka to najchętniej by popatrzyła na swoje piękne ciało, ale coś kiepsko jej idzie. Miała od stycznia zgubić 10 kg i do celu zostało jej jedynie piętnaście.
    Ciepelka ile trzeba i nie więcej ;)

  • mrufa1408

    A przepraszam, czemu z nogami pod samochodem? Ze niby motywacja celnym kopem w futrzasty zadek? ;)
    A na wizyte u jakiegos inszego chirurga w piatek szansy brak! Bo zakladam, ze to chirurg czy inny ortopeda musi?
    A Karolkowi bym zasugerowala, ze podobnie bedzie jakby wazac 49.5 kg i wciagnal pol kilograma pizzy. Why? Latwiej schudnac po eksperymencie niz z 99+1pizza ;).

  • mrufa1408

    O prosze jak mi z tym 'chuscien' jak to kiedys znajomy powedzial na wczasach odchudzajacych ;) wyszlo... jak gumka z majatek ;)

    Teraz macie ladniejsza pogode niz my, ale nie zazdroszcze :) altruistycznie sie ciesze :)

  • mrufa1408

    I ze tak zamiote na wstepie, wizja Stefana nadajacego po hebrajsku rzucila mnie na kolana!
    Pozdrawienia dla mowiacego jezykami :)

  • tessa37

    Jak Karolek ma takie dylematy, to znaczy, ze to z paniami nauczycielkami cos nie tak, chlopak dociekliwy, a one nie doceniaja:)
    Co do futrzaka, to Bozena przynajmniej wiedziala skad wyciągać, ja ostatnio przez jednego o malo palpitacji nie dostslam, tak sie schowal, do tej pory nie wiem gdzie, wylazl, jak juz stracikam nadzieje skubanca zobaczyc.
    Agatce zdrowotnosci życzę, a tak w ogole to jak mowilam-z zimy lato sie zrobiło, wiosne odwolano w tym roku (albo sie schowala skubana,jak moj futrzak;)

  • fusilla

    Jak sobie Bożenkę zwizualizowałam pod samochodem, tłumaczącą życie futerzakowi, to umarłam z wrażenia! :-))))) Całe szczęście, że perswacja podziałała i kłębiaste futerko zmieniło kwaterę na chyba wygodniejszą, co widać po ślipku! :-))))
    A ten serial, com ostatnie sezony obejrzała w dwa dni, to zupełnie już do mnie nie przemawia. Pokręcony jakiś taki!
    Majowe machanie dla Bożenki i Rodzinki Bożenkowej!

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Wczoraj przygarnąłem kotka, Marzenkę. Ale o tym pewnie wszyscy już wiedzą, bo na Fejsie jest spore zainteresowanie tematem. Jutro idę z Marzenką do weterynarza, na pierwszą wizytę. Trochę się stresuję, bo Marzenka jeszcze się oswaja w nowym domu. Mam nadzieję, że u weta będzie spokojna. :)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - nooo, trochę pozamiatałaś :D
    A ten. Widzisz Bożenkę, jak głową się pod auto wsuwa i tam manewruje, a potem siłą piersi wyczołguje się nazad? Jak już tak się napisało, to Bożena też to widzi, ale w praktyce niekoniecznie :D
    Chirurg dziecięcy przyjmuje tak na cito w ... styczniu. Tak że Wąsy lecą przepisać skierowanie na "chirurg zwykły" z "chirurga dziecięcego" i jest w poniedziałek. Styczeń trochę wadzi jednak, bo kreacje sylwestrowe zwykle bywają wąskie w ramionach i ciężko wzuć je z gipsem.
    Karolkowi się przekaże, niech duma nad tematem dalej, w przerwach od przyrody, historii i języka polskiego.
    Pogoda jutro gorsza, to koniec uciechy :D
    A Stefana byś nie chciała raczej widzieć :D Bożeny też nie, bo jak zaczęli w panice się chować przed odpowiedzialnością, to prawie kończyny potracili :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Karolek ze wszech stron niedoceniony, bo z plastyki ma .. tróję. No. Tak że dyskusje będą zawiłe tu i ówdzie.
    Futro dostało nie tą karmę, czy coście mu zrobili, że nawiał? :D

  • sekretarka.bozeny

    Fusilko - Bożena ledwie od to auto wlazła, tak że śmiech podwójny co najmniej ;)
    A serial który konkretnie? I w dwa dni? Bożena pamięta taki maraton z serialem, ze w dwa dni poszły dwa sezony, ale to było dawno i sprawa szła o "Rzym", to nie brało się jeńców, szło jedno za drugim :)
    Pozdrowień sto!

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Bożena musi do fejsa napisać skargę, bo jej wyświetla "najlepsze" wedle własnego uznania, a nie wcale Bożenkowego. I wciąż nie to widzi, co by chciała oraz Marzenka jej jedynie gdzieś mignęła. Oby nie poszła w ślady Czarka i nie śmigła gdzieś pod auto, bo ciężko się tam dostać :P

  • kotimyszkot

    Nic tylko złapać ten koszyk i jak znalazł do święconki ;) Tylko trochę termin wsteczny..
    Co to się wyrabia u Bożenki, to nie tylko ludzkie pojęcie przechodzi :) Zdrowia, ciepła i spokojności dla Ciebie i rodzinki!

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- bo moje wpisy na Fejsie pojawiają się absolutnie wszystkim tylko wtedy, kiedy jadę po kościele i prawicowych politykach. W innych wypadkach mogą ludziom tylko migać. :P
    Na szczęście weta mam bardzo blisko, po drugiej stronie ulicy, więc mam nadzieję kotek szybko wróci do domu bez większych przeszkód. No chyba, że jest tak sprytną bestią jak Księżniczka, wtedy wszystko jest możliwe. A Księżniczka to potrafiła odwalić takie numery, że głowa mała. :)

  • Gość: [eliatrieste] *.31-79-r.retail.telecomitalia.it

    A jednak doszlo to afrykanskie cieplo nad Baltyk, czyli sniegi potopione i zyc sie da i nic dziwnego, ze Czarek nabral ochoty na piesze wycieczki w terenie, a ze teren asfaltowy, ro juz nie Czarka wina :)

  • nie-okrzesana

    Pytanie Karolka jak najbardziej logiczne. Rośnie Ci analityk albo filozof. Człowiek wielu talentów. Tylko ta nasza skostniała edukacja nie nadąża.

  • Gość: [mrufa1408] *.range86-132.btcentralplus.com

    Raczej myslalam sobie ze nogi wzrokiem za dobrym nie grzesza, a juz szczegolnie pod samochodem wiec oprocz kopniaka w futro nie umialam sobie wyjasnic celowosci, ale widac tylko moje nogi takie slepawe, to juz nie bede madralkowac.
    nie no do Sylwestra to jednak nie. To juz chyba samemu by sie z tego gipsu szlo wylupac, biorac pod uwage rodzaj uszkodzenia.
    Emu z szyna, bo jak meldowalam, cos ich obie dopadlo tego samego dnia. Jeszcze okolo 2 tygodni, ale szyna mala i nieupierdliwa odziezowo.
    ale troja z plastyki to jednak przegincie... Az taki niepokorny ten talent... Ech... No trzymam kciuki, no.
    A w temacie odpowiedzialnosci to totalnie Wasy rozumiem! ;)

  • tessa37

    Nasze futra Z ZASADY (wg.ich mniemania;) dostaja zla karme;) Jaka by to nie byla, TA INNA jest lepsza i nalezy pruc mordki:) Juz sie uodpornilam i przeczekuje, 2 min.pozniej jedzonko jest OK i pochlaniane w calosci:) A futrzak zgodnie z kocia natura gdzies sie zadekowal do spania i mam zagwozdke gdzie, nie sprawdzalam wszedzie. Nawet pod narzute na lozko, bo tam sie juz tez raz rozplaszczyl miedzy poduchy wcisniety, ale to na poczatku bylo;)

  • tessa37

    A co do nog pod samochodem w sprawie Czarusia, to ja zobaczylam Bozenke z nacia marchwii miedzy (odnoznymi;) palcami, jak do niego Bozenka zachecajaco macha. Dlaczemu dolnymi konczynami tez nie wiem, ale moze dlatego, zeby mieli z czego sie smiac w Radomiu;)
    PS nowy Szajsung doprowadza mnie jednoczesnie do szalu i glupawki, "jak do" zrobil miedzy "Hallo Doris", musze go poprzestawiac;)

  • tessa37

    Nie wlasnie widze:oczywiscie sprawdzalam wszedzie;)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Bozeno, pies tez móglby wlezc pod samochód i nie chciec wyjsc. Wiec nie ma co na Czarka psioczyc (!) ;))
    A w tym koszyku cudnie wyglada, na trawce, jak wielkanocny króliczek :D
    Ah, swinie slodkie sa niezwkle!!!

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    aha, a Borsuk "mówil po hebrajsku" przez cala, calutka edukacje Dziecka Zpieklarodem, do szkoly by go koniem ani sloniem nawet nie zaciagnal, wiec zawsze ja mialam "przyjemnosc" spotkan z nauczycielami. I bardzo sie ciesze, ze dziecko juz pelnoletnie i nareszcie koniec tych spotkan! :D

  • marga77

    Radom to sympatyczne miasto, stad futro się wybrało na spacer, proste pszeesz ;)))

    Karolka to Margaeska bardzo rozumi, a także Matka Margieski by Go zrozumiała nawet, wew czerwcu, opowiem Bożence dlaczego, Karolek niech tez posłucha, a co!
    a Stefanowi się nie dziwie, mając Bożenkę, tez bym przeszła na hebrajski ;)))

    Agatka jeszcze młoda, wiec nie kuma, ze sport to mord, także dla Bożeny wew sorze, no bo niech sama Bożenka powi, ledwom wróciła z roboty, z postanowieniem, ze jutro wyciągam rower, a tu panie w zamian prikaz pakowania, bo za dwie godziny czeka na Margeske i Pana Rzeczoznawce samolot do Lisboa, a tam samochód do posiadłości, nie dość, ze własny chłop puszcza mnie samą z obcym ( no dobra trochę go znam), to jeszcze samą na portugalskie drogi, no ale Smartem, to czeba mu przyznać na plus ;)))

    ... czekając na Pana RZ i właściciela, właśnie wróciłam znad wlasnego basenu, oglądając po drodzeosobistą rzekę, właśnie popaczałam zegarka i 21271 kroków, to jednak chyba sport był i pomyśleć, że w przyszłości będzie tak codziennie! #torowermożemiecjednaknadzieję ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Kotimyszkocie - Bożenka nie jest pewna, jakby Czarek zareagował na święcenie, ale za rok można sprawdzić :D
    u Bożenki zawsze się tak wyrabia, bo wszyscy nieco szaleni, to co poradzisz :D Słońca milion pińcet!

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Bożena to się już od dawna zastanawia, czy na fejsie jeszcze są znajomi, czy tylko boty z postami firmowymi. Żeby zobaczyć, co u ludzi słychać to musi specjalnie na ich profile wchodzić, a i to czasem jest nie do końca skuteczne. Tak że tego.
    Marzence dzielności się życzy :)

  • sekretarka.bozeny

    Eilatrieste - naturalnie nieco okorojone to ciepło, ale jak na warunki lokalne temperatura około 15 stopni to już TAKI UPAŁ, że Bożena wczoraj nawet stopy w morzu zamoczyła :) Czarka nie będzie do tego samego namawiać jednakowoż ;)

  • sekretarka.bozeny

    Nie-okrzesana - filozof to na pewno :D Edukacja robi wszystko, żeby mu się w ogóle przestało chcieć. Bożenka już siły nie ma.

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - trzecie oko na palcu stopy? Może to lepsza lokalizacja niż te co u Ciebie onegdaj proponowano :D
    Bożena by sobie sama taki gips dawno zdjęła. Stefanowi też. Ale dziecięciu trzeba "zakończyć proces leczenia" oficjalnym glejtem, bo inaczej się zaczyna czepliwość jednostek urzędniczych.
    A podpisy na szynie Emu ma jak zbierać? Bo bez tego to nie zaliczone.

    Trója z plastyki to zwyczajnie flagowy pokaz poziomu edukacji. Flagowy. Dokładniej tego się określić już nie da.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Czarek na szczęście jest jaroszem, to tylko zieleniny go interesują i to obojętnie jakie. ;)
    Kończynami dolnymi to Bożenka głównie robiła zagrodę tuż za osią kół tylnych wozu, żeby gad dalej nie polazł. ;) Bo wtedy to już chyba żurawiem by trzeba ten wóz podnosić, przeż przy próbie ruszenia w przód lub tył futro by zeszło na zawał.
    A wtedy to by była żałoba do samej Rumunii, nie tylko do Radomia.
    Szajsungi się słuchają tylko niektórych osób. Bożenki akurat się nie słuchają, to się nie wypowiada nawet, bo od razu ciśnienie jej skacze.

  • sekretarka.bozeny

    Diable - znane Bożence psy przynajmniej wykazują cień reakcji na "taś, taś, chodź do pańci", a futra azjatyckie raczej nasikają pod siebie siedem razy, żeby zapachem robić konkurencję skunksom i poza tym ani drgną. A jak się obrażą, to najświeższa pietruszka nie pomaga. Bożena musi Ci nagrać filmik Czarka z fochem, spodoba Ci się na pewno :D
    No i niestety, Bożena też zapadła na świnkochorobę i chyba pęknie wkrótce niczym gałązka w lesie sucha i Czarosław dostanie kumpla. Tylko kwadrat im trzeba zorganizować stosowny.
    Stefan zaś zwykle szedł na granata do szkoły dzieciąt, odkąd w trakcie rozmowy z panią nauczycielką Karolka Bożence tak się podniosło ciśnienie, że nosem trysnęła fontanna. Acz tym razem to już Bożena tamponadę do nosa musi wziąć. Na zaś. I nerwosol.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - a Bożenka właśnie w głowę zachodziła, co Cię tak z nagła pognało w Portugalie ponownie :D Wiesz, jak wielka tłuszcza from da internet teraz umiera z zazdrości? OGROMNA! :D Z Bożeną na czele :))))

    Agatka już dawno wie, że sport to mord. Upewnia się w temacie 6 razy na tydzień, ale tym razem w upewnianiu się brała udział też koleżanka i piłka do kosza. To już współudział, prawdaż.
    Karolkowi trochę śrubę trzeba przykręcić, bo niedokręcony letko się na boki rozjeżdża, ale co fakt, to fakt, że on w edukacji nigdy sukcesów nie odniesie.
    "Notoryczny brak pracy na lekcji" w relacji pani, w relacji Karolka "odmieniłem te durne przypadki i co mam dalej robić, na głowie stać?". I tak w koło.

  • marga77

    Bożenka niech nie umiera, ino się modli, bo pszeesz chce oglądać Matrixa tam, a nie gdzie indziej, ze o uprawie ziemi nie wspomnę, także no! ;)))

    Karolek to chociaż mówi, mój Młody tak myślał, bo mu się z nudów mówić nie chciało nawet :D

  • sekretarka.bozeny

    Dobra, to Bożenka przechodzi do modłów. Dzisiaj ma podwójną szychtę, tak że akurat więcej godzin na wzdychanie i przewracanie oczami, bóstwo dowolne :D

    Z dwojga złego dobrze, że Karolek jednak na tej głowie NIE STOI.

  • mrufa1408

    A to prosze jaki last minute Ci wyszedl Marga ;)

    Oraz juz rozumiem temat nog pod autem... Jako wlascicielka chomików (zwykle gora 2 na stanie) byla mzawsze ogarnieta paranoja ze mi spitoli siersciuch gdziesc i go nie wyglubie, bo mimo ze bydleta drobne, to za wyjatkiem mojego oastatniego, mocne gryzace i na przymus reagowaly dziabnieciem dokuczliwego elementu.
    Nawet ten ostatni nie mogl spokojnie korzystac z wybiegu na mRufim 'tarasie', bo furtka byla i musialam czyms te furtke blokowac, zwykle wlasna osoba...

    No to jest jednak cos okropnego, tyle lat (tak ze 30ci najmarniej) slysze o tym, ze poziom nauczania nie daje szansy dzieciom zdolniejszym ani slabszym bo jest wysrodkowany w przecietnosc, a przeciez nauczyciel nie ma czasu na specjalizowanie pracy pod 3 poziomy... A zeby wiecej nauczycieli to nie, to lepiej szkoly kuzwa zamykac, redukowac, reformowac z jednego gie w drugie... no juz milkne grobowo.
    Owszem mialam przyjemnosc bycia po obu stronach frontu - i bycia uczona i uczaca ;)

    Wspolczuje podwojnej szychty!! Niech Moc bedzie z Bozenka... Moc samych pozytywow rzecz jasna bo przeciez nie byla jaka :D

  • sekretarka.bozeny

    No właśnie te futra takie mało kompatybilne są z wyobrażeniem o słodkim zwierzątku. Szczególnie jak zaczynają dziabać.

    Bożena też jest trochę po drugiej stronie barykady edukacyjnej, jak wiesz i to jest najgorsze, bo ona wie, że się DA. Tylko trzeba chcieć. I to nauczycielowi ma się chcieć, bo inaczej jest jedynie "uczycielem" i może se swoje skrytpy-na-skróty w buty włożyć.

    Dziś już skończyło się szaleństwo temperaturowe, ale nie leje, tak że Bożenka nadal jest raczej na plus niż na minus w zakresie nastroju, toteż dosyła zwrotnie stosowne fluidy ;)

  • marga77

    ano wyszedł, w końcu mam przywileje w koncernie :D za to Misiek to teraz ma przerypane z tzw entuzjazmem, tam już cierpią, ze od września ma tą podyplomówkę :)

    a ja wieczorem wracam, bo pszeesz jutro ma termin u fryzjera :D nie powiem, żebym ten powrót wykonywała chętnie, wręcz przeciwnie, mogli by już rzucić tutaj ta emerytura c´nie? ;)))

    a wiecie, ze chomiki za mojo Straszno to chodziły, jak psy i żaden nie uciekał, ale nigdy więcej takiego drobiazgu, za krótko toto żyje, Swiniara to co innego i do dziesięciu lat dociągnie, zwłaszcza jak ma druga koleżankę, tym bardziej się ciesze, ze Bożenka chce Czarusia uszczęśliwić! :)

    tak sobie myślę, ze jak teraz wprowadza nowy poziom do polskich szkól, to stanie na głowie Karolkowi nie zaszkodzi, reszcie klasy tez, nobo tyle godzin dziennie w nowym poziomie, to odleżyn można dostać ;)))

  • sekretarka.bozeny

    A to taka ekspres - wycieczka? To Bożena tym bardziej czerwono-fioletowa, bo takie lubi strasznie :D Oh, zadroch :D

    Czarosław nigdzie nie chodzi. On LEŻY. Ewentualnie LEŻY NA BOKU. Taki aktywny. Się zobaczy, jak się koleżanka sfinalizuje (albo kolega), czy się uaktywni nieco, bo jedyna ruchoma część jego ciała to chyba szczęka jak na razie.

    W szkole to w ogóle tylko poziom jest, brakuje pionu. I to jest ten problem. ;)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    TAK!!!! Poprosze malego swiniaka z wielkim fochem!!! :D

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Marga to jest juz jak najbardziej sport, tak! Z liczby kroków wychodzi ze to cos ze 6 kilosów, nie? No to sport jak nic. Jak trasa dobra na rower, to nic tylko kupowac.

    (co daje do myslenia, jak rózne dla róznych osób moze byc sformulowanie "trasa dobra na rower"... dla mnie to prosta droga bez górek, a dla Borsuka na ten przyklad wrecz przeciwnie, im wiecej kamerdolców, korzeni, górek, zjazdów - tym lepiej...)

  • marga77

    diabel od kiedy przestałam palić moja waga się popsuła okropnie i pokazuje jakieś dziwne cyferki :P stad tez od jakiegoś czasu staram się robić dziesięć tysięcy kroków dziennie, bo ja chodziarz jestem i fociarz przy okazji, rower postanowiłam wyciągnąć zez sypialni na salony, bo Benek zajął już letnie miejsce na tarasie i w zamian może tam stanąć rower, z którego wymyśliłam sobie oglądać seriale i inne na Netflix, bo ja lubię duże ekrany :D
    zaś teren w moim raju wygląda tak na początku, a później tak oraz tak, jest równy z górki, albo pod górkę i zapewne z roweru korzystać będę, bo mam bmx górski, nie mniej jednak wole popedałować z laczka i fotografować, a będzie co oraz być może zaopatrzę się w konia, bo tereny są tam do jazdy genialne! psy będą na pewno i to dwa, może Siora do tej pory zdecyduje się ponownie na młode za pomocą jej Tary :)

  • marga77

    a to Bożenka w następnym życiu niech naprawia samoloty, to po dziesięciu latach ma dziesięcioprocentowy spontan zapewniony, albo niech po prostu wygra w lotka, bo do tych dziesięciu procent, to trzeba czasu, a z totkiem ten problem nie istnieje ;)

    ojej najwyżej będą leżeć we dwoje, tak czy siak, zawsze raźniej :D

  • mrufa1408

    no wlasnie, zeczelam wyluszczac, ze sie DA i jak sie da i w ogole bo znam z "eutanazji" (taki obrazek na FB rzucony powalil mnie na kolana... )
    Ale zrezygnowalam bo pomyslalam, ze mnie znowu Bozenak zapyta czy jaj jej to wyjasniam czy korzystam z okolicznosci przyrody i sie wymarzam ;)

  • duo.na

    Za nadprogramowe emocje dziekuje, zycie dostarcza pod dostatkiem. Powiedzialabym nawet, ze nalezy mnie sie przerwa. Zeby tak bylo: sielsko, cicho, spokojnie... wtedy chyba nawet deszcz by nie przeszkadzal, a ostatnio mam wody z nieba pod dostatkiem, gdybym znalazla sposob jak ja przerobic na pieniadze, bylabym na dobrej drodze do zostania milionerka!

  • fusilla

    Czy mnie się zdawało? Ale to chyba o sequelu "Skazanego na śmierć" Bożenka pisała? No, to my oba, znaczy Ślubny i ja , po bożemu w telewizorni widzieli dwie serie, a potem, jakos tak po paru latach, w dwa dni 3 sezony nagrane przez Progeniturę zaliczyliśmy! Non stop!
    Nio!

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Dziękuję. Już widać, że Marzenka jest bardzo grzecznym i kochanym koteczkiem. Nawet wizytę u weterynarza zniosła dość dobrze.
    A Fejsbuk rzeczywiście coraz bardziej staje się jednym wielkim banerem reklamowym. Takie czasy mamy niestety.

  • sekretarka.bozeny

    Diable - to masz obiecane. Ale może to potrwać, bo nie będzie Bożenka celowo robić Czarkowi na złość, prawdaż :D
    A rowerowo to Bożena z Borsukiem by nawet sztamę przybiła, gdyby nie licha kondycja i Bożeny i roweru :D Niestety Oriony by Romet z lat siedemdziesiątych mdleją szybko i często ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożena BARDZO CHĘTNIE wygra w totka, tylko chyba jakieś totkowe bóstwa mają inne zdanie na ten temat. Na temat wielkich ekranów też, to na razie Bożenka skazana jest na oglądanie czegokolowiek na ekranie nieco tylko większym niż przeciętny smarkfon. ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ale tak się da bez siedzenia na kanale w zakładzie?
    To Bożena widać jest zupełnym lajkonikiem w tej dziedzinie. (też nie będzie tłomaczyć wyrazów obcych, jakby co :D)

  • sekretarka.bozeny

    Duo.na - no własnie Bożena tak się domaga i domaga, to o. Właśnie wróciła z godzinnego szukania zaginionej Agatkowej koleżanki. Na całe szczęście z sukcesami, ale co dobry zawał, to dobry zawał.

  • sekretarka.bozeny

    Fusilko - aaaaaa, ten! No pewka, że o Skazanego chodziło :) To nie dziwota, że tak przysiedliście, bo te wcześniejsze odcinki były superowe. :)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - no to brawa dla Marzenki! Niech zdrowo teraz sobie siedzi u Pana Bogdana za piecem ;)
    Fejsbuk nie dziwota, że tak działa, bo każdy chce za kasę pracować, a nie za dobre słowo (albo gorzej). Ale z "social" te media już mają mało wspólnego.

  • mrufa1408

    Mam nieprzeparte wrazenie, ze czestotliwosci nam sie zaczely mijac. bozenka sama mowi, ze wie, ze sie da, tyle, ze uczycielu sie musi chciec.
    I ja tez wiem, bo jak bylam po stronie uczacej to mi sie chcialo i kombinowalam, zeby znalezc czas i sposoby na dostosowanie do poziomow. Jedyna roznic, ze to juz byli dorosli ludzie- znaczy studenci. Ale i sama spotkalam takich co sie im chcialo i NAuczali i nauczyli kazdego, kto byl chetny, ale i takich co odwalali robote z musu i uprawiali faworyzm, pupilizm i co tam jeszcze, albo lali na temat cieplym...mmm... slowotokiem ;)
    Ale wiem tez ze kazdy entuzjazm i inicjatywe mozna z odpowiednim uporem stlamsic, zgasic i zeszmacic, nie tylko w oswiacie. W Kolchozie tez. :(

    Jak to dobrze, ze sie dziewczynka znalazla, rany! Zawalu nie zazdroszcze.

  • sekretarka.bozeny

    Hehehe, nooo. Jak się czyta na skróty i w pędzie (patrz: Bożenka), to się przegapia i rozumie na opak i insze takowe. Bożenka przeprasza. Ale ten pęd ... porywa resztki zwojów i targa nimi na wietrze. Resztki przydeptują ludzie pędzący za Bożenką.

    Dziewczyny dwie nawet, tak że dwa zawały. Ale są, całe i zdrowie, a nawet może mądrzejsze (oby!).

  • mrufa1408

    Spokojnie :)
    najpierw nic nie zalapalam, pozniej napisalam wrzucilam i zaczelam sie zastanawiac, ze moze jednak wiem o co chodzi... jesli dobrze zgadlam to odpowiedz brzmi - w szkolnictwie masowym pewnie jest ciezko zby sie dalo. W srednim wyzszym pewnie predzej, chyba ze dedykacja na poziomie Matki Teresy czy Nelsona Mandeli, to i w powszechnym sie da :)

    A jak nie zgadlam to juz trudno.

    Dwie! no ale wazne ze cale i faktycznie moze madrzejsze.

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Co poradzisz, Bożenko. Na mój gust Fejsbuk pewnego dnia się skończy, tak jak kiedyś Nasza klasa czy Grono. Kwestia wejścia na rynek jakiejś "lepszej opcji". A patrząc na rozwijający się rynek aplikacji na smartfona, powstanie takiej "lepszej opcji" jest niewykluczone. :)

  • marga77

    Bogdan wyczytałam, ze na fejsbuk wchodzą już tylko same stare pierdziele, młodzież ma zupełnie inne soszjalmedia, dobrze ze Instagram do tego należy, bo już wieko od dębowej jesionki otwierać zaczęłam :D

    mnie się dzisiaj fejsbuk na ten przykład przydał w uświadomieniu, ze w Portugalii okien myc nie będę musiała, albowiem już się niektórzy na to piszą, a do tego w promieniu pięciu kilometrów ani śladu samsiada, no to po co je myc?! ;)))

    Bożenko jak Margaeska się uprze, to i u Bożenki znajdzie duży ekran ;)
    a w ogólę, to fajnie tak z lata, przylecieć do lata, bo najwyraźniej dzisiaj tutaj widać lato, no ale niestety tylko dzisiaj, w przeciwieństwie do Portugalii :(

    czy ja już mówiłam, ze kocham portugalskie autostrady? nawet na lotnisku bezbłędnie trafiłam do wypożyczalni samochodów :)

  • tessa37

    Szajsung poustawiany, jak ma byc i juz sie slucha;)
    Co do futer, to i tak Bozena ma dobrze, bo musi ganiac za swoim tylko naziemnie (nawet jesli jest to zwiazane z robieniem mety z nog pod smochodem;), do naszych trzeba by straz pozarna wzywac (no ale od czasu Pleasantville kazdy wie, ze straz tylko do zdejmowania kotkow z drzew sluzy;), proponuje zaklatkowac a nie koszykowac w przypadku nastepnych podrozy Cezarego:)
    Za to mamy pelnie lata tutaj, wczoraj te pelnie lata wykozystalam w 100 %, bo majac termin u lekarza, odebralam sobie nadgodziny i szlajalam sie po kawiarniach, nad Menem, tudziez zanabylam droga kupna pare ciuchow na lato (w koncu sie oplaca i CHCE;), przy czym cos mi sie porobilo i mam teraz tak, ze navy is a new black;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - a Bożence to się odwrotnie wydaje akurat. Zobacz, że instagram pożarł snapchata i zajęło mu to mgnienie oka. A Insta jest zukenbergowe, tak samo jak fejs. Masa ludzi jako apki do wysyłania wiadomości używa już wyłącznie messengera, znów zobacz, że to brat fejsa. Tak że tu jest potęga, dlatego tak beznadziejnie to się rozwija i zalewa reklamą. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - gdybyż się Bożena BARDZO upierała, to pewnie i sama by znalazła jakiś ekran większy niż 3 cale, ale ... na razie się upiera na co insze i ma na głowie przeprowadzkę, to tego.
    Pogoda jest cudowna, o czym świadczy pieśń kosiarek od rana.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożenie to się navy nawet podoba, ale jakoś jak trafia na ubrania to i tak wszystkie czarne :P czary jakieś :P
    Czarosław ma zacny transporter (czarny :D)(ale w kwiaty), miękki i z siateczkowym oknem, ale tam tylko przebywa podczas jazd (autem lub innym). Klatki nie ma w ogóle, szczerze mówiąc :P ale jest tak leniwy, że mu nie potrzebna. I tak nigdzie nie chodzi (oprócz lokalnych wycieczek parkingowych).

  • tessa37

    No transporter w sumie mialam na mysli, piszac klatka;)
    Czarus moze sobie podac lape z naszymi furtami, co do lenistwa;) Obecnie spia duzo, bo sa upaly (prawie 30 stopni, to mozna tak to nazwac chyba;), ale do spania rownie dobry jest deszcz, snieg, zimno i nijako;)
    No ja ogolnie tez tak miewam czesto, jak Bozena, ale ostatnio tez szary bardzo-bardzo, no i ten ciemny granat sie na mnie rzucil, jak weszlam do sklepu, nie moglam mu sie oprzec. A dzinsowa szmizjerke, to kupilam idendyczna, jak kiedys miala taka rodzicielka i nie wiem, czy mam zaczac sie bac;)

  • marga77

    a to z kosiarkami tak widać po ojropejsku, pamiętam jak fruwał w powieczu pyl i nie wolno było latać samolotami, Misiek umieścił wtedy w hali jedenaście sztuk tego dobra mRufa hale na własne oczy widziała i może przyznać, iż nie było to zadaniem prostym, noi straszna cisza nad moja przemysłowo-robotniczo wsio nastala, ze oko wykol, mówię wtedy do Miska, ze popacz teraz se ci od walki z hałasem samolotowym się w tej ciszy tarzajo, długo to tarzanie nie trwało, bo po pięciu minutach poszły w ruch kosiarki, piły i inne flexy tak, ze stado samolotów nie dało by im rady ;)))

    przeprowadzki się podobno nawet największemu wrogowi nie życzy, wew Polsce przez pięć lat, to się osiemnaście razy naprzeprowadzałam, co tez przyczyniło sie do wygnania mnie stamtąd i stąd moja straszliwa awersja do tej czynności, która mnie przez osiem lat wew frankfurckim mieszkaniu trzymała, przy przeprowadzce tutaj, to pakował mnie praktycznie Misiek, wtedy, kiedy byłam w pracy, moje jestestwo odmawiało kategorycznie tej czynności ;))) no ale jak mus, to mus ... i pewnie będę ostatniom świniom w tym momencie c´nie? ;)

  • mrufa1408

    MARGA UCIEKAJ, czai sie za toba robot zabójca!! szybko, nie ogladaj sie za siebie tylko powoli schyl glowe i chodu pod stol, dalej pojdzie prosto bo on chyba nie ma przegubow w pasie!

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    a żebyś wiedziała, ze prawie uciekłam, jak mi to nagle zaczęło grac! dzisiaj niestety nie było mojej Christiane, która w ogóle tego nie używa, świeża adeptka rzemiosła cyrulickiego mię koafiurowała, a do tego szef zaraz obok koafiurował tez kogoś, to już ryja nie darłam, ze nie chce robota za mną ;)

    Ty paczaj lepiej pióropusza jaki mi Misiek zainstalował jak mię wczoraj nie było, na prund jest nawet i sensor deszczowy posiada, teraz to mogę się latem w ogólę na taras przenieść, uczulenie na słońce mi nie straszne :D
    jakby co to jest tez całodzienna-słoneczna strona, bo Miśkowi, jak i Bożence, słońce nie szkodzi, także tentego, zapraszam :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - u Bożenki 19. TAK ŻE UPAŁ, ŻE WEŹ. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - wiesz co Bożenie od razu przyszło do głowy? TO. :D:D Ale uciekłaś, to w uszach Ci nie dzwoni :D

    Ale pióropusz masz, fiu fiu!

    Bożena takiego doświadczenia w przeprowadzkach nie ma, bo tylko ze trzy do pięciu prywatne i jedna służbowa, ale już ma febrę, na zapas.

  • tessa37

    5 z tych 10 wiecej moge Bozence podeslac, bedzie jak w komunizmie, kazdemu po rowno;), a mnie wystarczy:)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ciekawe, że Ty też zamiast podziwiać koafiurę w toku, to zajęłaś się robotem. Swoją drogą, jakby mieć takiego robota .. (tzn nie fryzjerskiego, tylko mordercę... :P)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - dawaj :D Będzie jak znalazł, bo tak poniżej dwudziestki to jednak człowiek się czuje w niedoborze. ;)

  • tessa37

    zgadza sie, 25 jest idealne, no chyba, ze na urlopie, to moze byc i 30, ale do urlopu jeszcze...a calkiem niedlugo;)

  • sekretarka.bozeny

    U Bożenki raczej długo i w tym roku wątpliwe, że w ogóle. Tak że niech no chociaż temperatura będzie ;)

  • marga77

    mię i bez tego dzwoni od ładnych dwudziestu i kilku lat, jeszcze jedna radość z okazji wjechania wew fiacika ciężarówki, więc no się Bożenka częstuje :)

  • tessa37

    Niech:)
    Sciany i podloga beda szybciej schly;)

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - Bożenka dziękuje, juz poprzez fejsbuvha zaśliniła klawiaturę :D W ramach integracji wsuwa słone paluszki, bo tylko tyle było na stanie w okolicy. :)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - jak chcesz sezonowac budowę, to chyba nie może być za ciepło, bo popęka. Tak że nadwyżki nad morze jak coś. ;)

  • tessa37

    Nie ma sprawy, odesle;) Tyle, ze nie zawsze nad bozenkowe, na nastepny urlop nad to, nad ktorym bedziedzemy go spedzac;)
    od nie-pekania sa panowie, wiec jetem pewna, ze bedzie dobrze, szczegolnie, ze na rodzaj wykanczania owych scian juz sie zdecydowalismy i to byla ostatnia decyzja dotyczyca wykonczeniowki, teraz to juz same przyjemnosci, jak: kanapy, krzesla i lampy zostaly, wiec luz:)

  • sekretarka.bozeny

    Kafelki macie? Bożena ostatnio pasjami ogląda kafelki.

  • tessa37

    Macie:))))) Niech Bozenka nie pyta;) 3 Razy bylismy TamGdzieSieWybieraKafelki;)
    Za 4 razem z doradca, poszlo piorunem, ale to dlatego, ze juz mielismy faworyty;)
    Z parkietem o dziwo poszlo duzo szybciej:) Privem moge wyslac Bozence nasze wybory, jak jest takie zyczenie;)

  • mrufa1408

    Szef znaczy ten przystojny wlasciciel?

    No rzeczywiscie strasznie mi dziwne, za ja zauwazylam robota, a nie koafiure lol...
    Moze i bywam czasem inzynierem jak z koziej doopy waltornia, ale nie zawsze :D Robota zabojce rozpoznam bez pudla!

    A swoja droga Bozenki skojarzenie wyslalo mnie w kreta droge tlumionego chichotu...

    Ale potrzebny konkretnie Robot zabojca czy moze byc NIE-Robot? Bo jakby to drugie to mam wrazenie, ze Przebrzydluch moglby dzis sluzyc pomoca w temacie zlecenia jakiegos...

  • marga77

    co to za robot-morderca, co melodyjki gra? ;)
    ten, ten Salva, mnie się on przede wszystkim podoba z podejścia do klienteli oraz z tego, ze zapierdziela na równi z personelem, a na moje oko nie musi, noi Smarta ma, w charakterze jednego z firmowych samochodów :) a´propos, to chyba wpadnę w jakieś kompelksy, po tym jak zobaczyłam czym jeździ zona nowego sąsiada, w sumie Smartko to tez Mercedes ... się muszę zastanowić poważnie nad tym ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - a pewnie, w wolnej chwili ;) Może Bożenka będzie miała potrzebę wybierać, to zawsze jakoś pogląd jest ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - no ale sama popatrz na robota i powiedz .. przeż jakby tak jeb*ło ...
    A na razie nikt konkretnie Bożenie nie przychodzi na myśl, żeby wykorzystać Przebrzydłuchowy akuratny nastrój. Jakby się skupić, to ktoś się znajdzie, ale jak Bożenka rozumie, nie ma możliwości kumulacji energii w jakiś podręczny transformatorek?

  • sekretarka.bozeny

    Marga - im dłużej Bożenka patrzy na tego merola tym on jest bardziej interesujący. A jakby tak na przykład spieniężyć maszynę i wymienić na inną, też by mogło być, co?
    Fryzjer bardzo przystojny. (Stefan, nie czytaj!).

  • marga77

    tam zara sprzedawać, ja to pomalowalabym na czerwono, zmieniła naklejkę, skróciła o trzy czwarte i juz można się we wsi pokazać ;)


  • sekretarka.bozeny

    Haha, nooo. Małe pstryknięcie i już :D

  • mrufa1408

    Jeb*lo by tak, ze nie ma (w)*uja na osiedlu coby podskoczyl lol.

    Kumulacji nie, ale on ostatnio czesto miewa mam wrazenie i jak sie nie opanuje to ja wezme jak ten robot, z nienacka... i bedzie swiety spokoj w duzych workach - reflektuje Bozenka na dostawe jakby co? ;)

  • sekretarka.bozeny

    Notka z facebooka- Bożenka jest w nastroju: zmotywowana. Zamawia kontenery na te obiecane worki.
    :D

  • marga77

    a co tu taka cisza, zapracowany naród widać ciężko, no to tylko pomacham znad nowego Nesbo ;)

  • sekretarka.bozeny

    Kurrrrrrrrczone cielaki, no! Bożenka tez by tak chciała se posiedzieć i poczytać Nesbo, a zamiast tego czyta coś zupełnie innego i w ogóle jej się nie podoba :P
    Chociaż w Kopalni to nawet gdyby dali fotel z masażem i tomy oprawne w skóry to i tak nie będzie to samo co na tarasie :P

  • marga77

    Bożenko jeszcze troszkę, a będziesz miała pięć tarasów, w jednym miejscu, do wyboru se Bożenka odbije za wszystkie kopalnie świata :)

    pees: ja tam w kopalni ogród widziałam, to może gdzieś pod drzewem niech Bożenka przykucnie? ;)

  • mrufa1408

    A wiecie, ze ja totalna ignorantka w temacie Nesbo? I w ogole to noire skandynawskie czy jakos tam slabo mnie ciagnie... Moze sie troche po tych Fjalbackach Lackberg zrazilam, bo tracaly takim troche prtensjonalnym zadeciem. A moze przez to ze nagle to sie zrobilam literatura mainstreamowa i wszyscy o niej pieja?
    Co by to nie bylo, jakos mnie nie nie ssie.
    Ale wybierajac miedzy francuska literatura a skandynawska to pewni wybiore te druga :D. Ale na razie nie musze wybierac :D

  • sekretarka.bozeny

    Bożena niezdecydowana na razie, co woli, bo jak jej brakuje ulubionej amrykańskiej albo ulubionej brytyjskiej, to pozostają zapchajdziury. :P
    A Panie słyszały, jak brzydko się zachował Chris Cornell? A Bożenka całkiem to jego Audioslave lubiła, no.

  • marga77

    mnie w ogóle nie interesuje co jest na topie, na Nesbo wpadłam, bo mi Czarownica podarowała książkę i sobie ona z rok poleżała, zanim wzięłam do reki, a jak wzięłam, to był mój koniec, wpadłam po uszy w Nesbo, który jest dla mnie absolutnym geniuszem współczesnego pióra, Nesbo pisze również książki dla dzieci, a także jest muzykiem, no to sorry Winnetou, geniuszem być musi, poza tym w młodości zaczytywałam się Chandlerem, Nesbo pewnie tez, Harry jako żywo jest współczesnym Marlowem ;)
    ogonie uwielbiam Skandynawie i żeby tam nie było tak zimno, byłby to kraj wybrany jako pierwszy na moja emeryturę i powiem, ze warto poznać skandynawskie pisanie, to dobre, jak Nesbo, Mankell czy Lisa Marklund ... obejrzyj sobie Headhunters, jest tak samo dobry, jak książka, majstersztyk! rzadko który film tak mnie rozśmieszył, książka tez :D

    no ale są ludzie, którzy zachwycają się Mrozem czy Bonda, z każdego zdzierżyłam po jednej sztuce i nigdy więcej nie tknę! :)

  • sekretarka.bozeny

    Nieeeee, żadna Bonda, żaden Mróz. Choćby Bożenie wszystkie książki świata zabrano.

  • marga77

    no to się rozumiemy, bosz ileż się namęczyłam przy każdym egzemplarzu, po jednym z każdego "pisarza" ma się rozumieć, żeby do końca dotrwać ;)
    w zamian polecam Bożence bardzo mniamniecka Charlotte Link, niby kryminały, a jednak takie bardziej głębsze i świetnie napisane przede wszystkim :)

    niestety świętej pamięci Cornell, jak i zarówno Audioslave przeleciały obok Margieski mimo ;)

  • sekretarka.bozeny

    Z zasady Bożena kobiet nie czytuje, ale może się w przyszłości niedalekiej skusi, jakby sie nudziła, czy coś.
    A za C.C. rozpacz wielka nie będzie szalała, ale jednak Bożence strune pociągło.

  • marga77

    no niestety mam tylko po mniamniecku na czytniki, papierowo tez, ale bardzo polecam "Obserwatora", "Dolinę Lisów" i "Drugie dziecko", watek kryminalny jest u niej zawsze jakby na drugim planie, nie mniej jednak bardzo ważny, no cudnie pisze kobita, większość jej książek dzieje się w Anglii, tak w ogóle :)

  • sekretarka.bozeny

    Ładnie reklamujesz, ładnie. :)

  • mrufa1408

    Osz kurteczka, znowu jakis pomor? Ja akurat bardzie z Soundgarden go moglam znac niz Audioslave'a, ale kurna no. Mlodo, stanowczo za mlodo sie upgradowal na kolejny poziom egzystencji... czy tam cos.
    z kobietami do pisania tfu do czytania to mam podobnie jak Bozenka, za wyjatkiem paru wyjatkow. Ksiazke przeczytma jak mi sama wpadnei w oko albo ktos kompatybilny zarekoneduje. czasem to sztuka na raz, czasem przy autorze pozostaje ile sie da :)
    Bo dla mRufy to neistety jak fikcja ma byc rozrywkowa a nie dajaca do myslenia czy deprecha cignaca albo innym dramatem psychologiczno spolecznym. ewentualnie styl sprawia ze mecze sie jak potepieniec, albo nie moge ogarnac meandrow dygresji, watku pobocznych i wielopoziomowych (look who's talkie buhahahaha...), albo jest tak prymitywne ze mam pchote nie tylko postaciom krzywde zrobic ale nawet pisacielowi-tfurcy!
    Czy to w ksiazce czy w filmie.
    A jak nie fikcja to juz mam w nosie bo czytam/ogladam jesli mnie interesuja powiazany z dzielem fakt/wydarzenie itp.

    Apropos Guardians of Galaxy2 ktos widzial?
    Albo najnwoszego Obcego - Wawrzyniec Prusky Obcego mi skrytykowal i mnie zniechecil, ale ja sie nadal czuje zobligowana obejrzec, majac za soba wszystkie poprzednie obejrzane (acz przyznaje ze obecna bede pewnie pobierala w kinie w formie audi, ze scisle zamknietymi oczami ;) ).
    Ale jakas zacheta postronna by nie zawadzila...

  • marga77

    jak lubim, to umin ładnie, jak nie lubim, to tysz umim ładnie ;)

    widziałam GalaxyS8, ale mnie się nie podobał, czekam na nowy Note, któren ma się kole października tutaj pokazać ;)

  • mrufa1408

    A jak nie na temat do dodanie to tysz umisz ladnie, co Marga :P, ale 101 i tak ja zgarnelam lol

    Ja sie jakos do szajsungow zniechecilam. Ale Ty se go kochaj ile wlezie. Ja dziekuje postoje :P

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - akurat Soundgarden, a juz Black Hole Sun w szczególności, to Bożenka niekoniecznie. Ale poza tym to tak. I przystojny był w dodatku. Oh well.

    Z filmów to Bożenka ostatnio widziała ... czekaj.
    Myślówa, myślówa, trzecia myślówa.
    SPLIT. Widziałaś?
    A Strażników Galaktyki to można z Karolkiem omawiać chyba tylko tutaj. :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - no właśnie z tym szajsungami to Ty chyba najbardziej jesteś kompatybilna.
    Bożena ma w Kopalni służbowo tablet note10 i tak się nie dogadują, że łeb puchnie.
    Nie wspominając Bożeny osobistego telefonika co to się nadaje do wyrzucenia przez balkon.
    Bożena celuje w stopięć i i chyba wceluje. :D

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    mRufa - zgarnęłaś, bo Ci nie zależy :D :D :D a ja ogólnie zdolna jestem, to umim zawsze ;)))

    Bożenko Margaeska ma taki Note i czeka na nowy, tablet Szajsunga miałam jako pierwszy tablet w moim życiu i było bardzo fajnie, aż nie popaczałam Lenovo ... po tym przez moment miałam Lenovo Yoga Pro3, ale jak miesiąc potem popaczałam Lenovo Book, no to panie mieć MUSIAŁAM i mam :D
    raz Lenovo, zawsze Lenovo, jako tablet :)

  • mrufa1408

    SPLIT bardzo chcialam obejrzec, ale w cinema nie zdarzylam.
    Na Straznikow poszlam bo wiadomo kto chcial, ja miala zamiar "sentymentalnie" na obcego... ;)
    SPLIT pewnie poczeka, jak ktos sie zlituje i mnie na seansa netflixa zaprosi, albo na amazonie wynajme do ogladania ;) kiedys tam w przyszlosci.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - nooo, Lenovo tak tak, do Bożenki bardzo przemawia. Ale niestety dostała szajsungi i na razie nie ma widoków na coś więcej :P
    Dobrze, że i tak cyfryzacja weszła do Kopalni i się nie jedzie na maszynach do pisania :P

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożenka by się splitnęła splitem ale chyba nie ma jak :P Chyba, że znajdzie opcję, to udostępni, prawdaż. :)

  • tessa37

    No to Bozenka z ta wolna chwila mi wykrakala;) Znaczy oczywiscie na odwrtke;)

  • tessa37

    A w ogole, to jakie Bozenka wybiera, podlogowe, nascienne? Jedne i drugie;)

  • sekretarka.bozeny

    OBEDWA. :D

  • veanka

    Jakoś nie jestem zdziwiona, ze Stefan w pewnych okolicznościach robi się poliglotą i język hebrajski to dla niego pestka.
    Kiedy nauczycielki naszych dzieci chciały z nami "pokonwersować" zapraszając któregoś z rodziców poprzez dzienniczek, delegowana byłam ja, bo Ślubny nigdy wtedy nie miał czasu. Natomiast zawsze miał czas, kiedy np. dzieci otrzymywały pochwały, dyplomy itp.
    A tak w ogóle to mi się wydaje, ze wszyscy (łącznie z Tobą;) czepiacie się Karolka;).
    No cóż, indywidualiści i ludzie dociekliwi zawsze mieli pod górkę;).

  • sekretarka.bozeny

    Stefan i tak jest supermanem, bo zwykle on kwitnie w szkole na tych wszystkich schadzkach ;)
    Bożenka się aż tak bardzo nie czepia Karolka, bo za dużo w nim widzi siebie. Ale TROCHĘ to się musi czepiać, bo jednak pacjent edukację powinien jakąś zaliczyć. No a to TROCHĘ można jej wybaczyć ;)

  • alianore

    Nie dręcz Karolka i nie ograniczaj go, bo on ma potencjał, nie przymierzając jak Einstein, któremu ze szkołą tak nie do końca wychodziło. Emcekwadrat co prawda już zaklepany, ale Karolek na pewno wymyśli coś równie wystrzałowego.
    Zwierzak w koszyku wygląda jak sierść wyczesana z mojego Segalka, gdybym oczywiście włożyła ją do koszyka z trawą ;))

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka go dręczy tylko na poziomie minimum, naprawdę :D
    Ale jak Ty na raz tyle sierści wydobywasz z Seagala to masz lepszy potencjał do kręcenia wełny niż Bożena :D Czarek uparcie prawie nie kłaczy, a taką mieli nadzieję na biznes skarpetowy ... ;)

  • mrufa1408

    Czyli nie ma juz zadnych watpliwosci, ze przodek FUTRA popelnil potezny mezalians ;)

  • sekretarka.bozeny

    Potężny to odpowiednie słowo chyba :D

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Myślę, że jest tak, jak pisze Marga: na Fejsbuka wchodzą już tylko wieku tatusiowo- dziadkowym. Młodzi znaleźli już nowe kanały komunikacji i one kiedyś zastąpią również Fejsa. Kwestia czasu i tyle...

  • sekretarka.bozeny

    Wiesz co, nie mogę się zgodzić niestety :P Z racji zawodu mam styczność z młodzieżą i oni wszyscy siedzą na fejsie bez przerwy. Do tego youtube, bardzo w sile i na topie, ale tam to wszyscy mają swoje kanały, interakcje raczej są słabe ;)

Dodaj komentarz

© Dziennik Bożeny Wąs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci