Menu

Dziennik Bożeny Wąs

Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.

Sytuacja 200

sekretarka.bozeny

Wiecie, co się zrobiło na północy kraju?

Minus siedemset stopni i zawiewa zmarzliną. To jak na maj dosyć oryginalna postawa. Bożenę, z całą jej nieskrywaną ciepłolubnością, zdecydowanie ona zniesmacza. Z resztą, żeby nie było, narzeka nawet Agatka. Tak, to norweskie dziecko, co to zimą w sandałach chce hasać. To samo, które jada śnieg jak myśli, że matka nie widzi. To samo, które bije prywatne rekordy orłów popełnionych na śniegu.

Tak że tego.

Tymczasem Bożenki nie było tutaj nie dlatego, że jej zimno. Akurat to na odwrót, bo pisze na laptopie tak starym, że jak człowiek doń zasiada, to się zastanawia, gdzie tu się przesuwa wózek i czy robi "dzyń" jak dojedzie do końca linijki. A to już samo w sobie powoduje generowanie dużych ilości ciepła. 

W każdym razie Bożenki nie było, bo ktoś był uprzejmy Bożenkę rozłączyć z internetem oraz nie reagować jednocześnie na jej żywe protesty. Kto to był tak nominalnie to Bożena nie ma pojęcia, ale dlaczego w końcu ją podłączono z powrotem to też do końca nie wie, bo występują pewne niezgodności kalendarzowe w dokumentach pomiędzy Firmą a Bożenką. 

Toteż aby nie generować sobie zbędnych migren, Bożenka przyjęła jedyną słuszną taktykę, czyli wyparcie  i można próbować z nią podjąć dyskusję, acz będzie to pewnie przypominało gadanie do pudełka po jogurcie.

Naówczas, w sytuacji gdy człowiek tak jest nawykły do bycia podłączonym do świata kablem i bez kabla też, gdy nawet jajka nie potrafi ugotować samodzielnie, bo mu apka do gotowania jajek nie działa offline to jest mu jednak ciężko. Ale spokojnie, Stefan żyje i dzieci też.

Dzieci tylko dlatego, że udało się je z raz czy dwa wywieźć w dalekie rejony, na przykład do wsi obok i zostawić w muzeum, żeby sobie pohasały, podczas gdy ich rodzice udawali bezdzietnych.

Bożenka poleca przy okazji takie muzeum, gdzie swawoli w godzinach szczytu taka gromadka pociech, że ten numer z udawaniem nie-rodzica naprawdę uchodzi płazem. Przybytek z resztą zupełnie jest interesujący i tylko taka tam zabawna historia z jedną czynną toaletą na cały przybytek prosi się o opowiadanie gdzieś osobno, ale już nie bądźmy tacy drobiazgowi. 

Poza tem to Bożenka w chwilach przymusowego odcięcia od internetów również podróżuje rowerem tu i ówdzie, a częściej ówdzie i tam na przykład zażywa takich rozrywek jak karmienie wróbli. (w sensie, że chyba to wróble, nie? Ten jeden tak wyżej to nie inwalida, tylko kuzyn kolibra i nie szło skrzydeł w locie uwiecznić.)

wrble

A poza tym to normalnie. Karolek produkuje sobie fisher cube, cokolwiek to jest, ponieważ zła matka postawiła kategoryczny BAN w rubryce Mamuś, kup mi nową kostkę. Bożena po nocach doczytuje różne książki i niektóre nawet udaje się z sukcesem zamknąć na ostatniej stronie (na przykład Brud Piotra C., Bożenka poleca). Czarek natomiast czeka, aż mu wyżerka dorośnie.

 pszenica

I tak o.

Komentarze (166)

Dodaj komentarz
  • fusilla

    Nio! Ja to pamiętam takie maje w odległej przeszłości, jeszcze mocno socjalistycznej, co w pochody nas gnali na pierwszego, a śnieg padał, że ho,ho! A potem to nawet kiełbasę dawali, a co! ;-) Tak że ten tego, mnie już nic nie jest w stanie zadziwić w tej majowej aurze!
    W zakresie odcięcia od kabla, postuluję od czasu do czasu samej się zawieszać, to w przypadku większej awarii bedzie mniej bolało!
    A do Muzeum tego, co to jeden z góry, ten od tableta, chce zamienić na podobieństwo swojej wizji historyi, to my rodzinnie jedziemy za półtora tydnia! O! Jak się uda to może i na Westerpatte zdążymy! To machnę Bożence może?

  • sekretarka.bozeny

    Bożena takich majówek nie pamięta, bo wypiera :D Pamięta tylko te słoneczne i ciepłe, a co :D
    Odcięcie od kabla jest bolesne nie tylko rozrywkowo, aż tak źle z Bożenką nie jest, ale różne chałturki leżą i kwiczą, jak sieci niet, a to już gorsze.
    A do Bożenki numer masz, to możesz machnąć nawet soczyście, jak będzie wola :))))) Pozdrawianki!

  • tessa37

    Wyjatkowo Zimny Maj, ze tak sobie zanuce...czy zanudze, jak zwal tak zwal;) Liczymy na upalne lato, bo tak z reguly po Zimnych Majach bywalo, wiec moze i tym razem;)
    Bozenka zostala bez internetow, a ja bez telefonu, bo tak sie o zakonczenie umowy z prowajderem wyklocalam, ze jak juz sie wyklocilam, to...przegapilam wygaśnięcie umowy;) I tak, o! Ale juz zawarlam nowa i teraz czekam, co dalej;) Oraz nadal nie wiem, jakie sciany wybrac, a tu wiecha juz tuz tuz;) Bedziem swietowac:)
    PS Koliber cudny, choc malo kolorowy, ale ja szare lubię; )

  • tessa37

    I mam nadzieje, ze czarujacy Czarus nie glosuje w tak zwanym miedzyczasie;)
    Moje kotely podobne wcinaja, w koncu znalazlam trawe, ktora im* podchodzi i tez tak ja podcinam od czasu do czasu:)
    * Jednemu, bo drugi wszelka zielenina gardzi, w przeciwienstwie do takiego boczku, czy innej sloninki;)

  • tessa37

    Gloduje, choc zaglosowac tez by mogl w nastepnych wyborach...pewnie lepiej niz 30 pare procent w poprzednich;)

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka nie chce Cię martwić zanadto, ale prognozy długoterminowe przewidują z grubsza brak lata na ten rok. Tak że ściany wybieraj słoneczne, bo wszak jakieś substytuty trzeba mieć, a nie można też ciągle się alkoholizować, prawdaż :D
    Matki Bożenki kotełek uwielbia obierki z marchewki i kiszoną kapustę. Twoje próbowały?

  • tessa37

    Kolor scian bedzie jedynie sluszny, bo bialy;) O rodzaj chodzi i tu dylemat, bo co sie wybierze, to tak juz zostanie;) Aktualnie dwie wersje wchodza gre;)
    Taaak, ostatnio oliwki, bo podobno koty lubia, jakby Bozenka chciala taka najwieksza pogarde w oczach zobaczyc, to moge zdjecie podeslac:) Ogolnie jeden najchetniej by tylko suche wcinal (i to tylko dwa jego rodzaje;) plus podgryzal trawke, a drugi-najchetniej tylko mokre (100% miesa w miesie, tfu puszce;) I sloninke jeszcze lub maselko:) Wszystko inne jest be i wywoluje spojrzenie pt.: "chyba sobie jaja robisz";)
    Co do lata, to absolutnie sie nie zgadzam i zycze sobie (a wlasciwie podlogom, co maja schnac;) upaly, tak od czerwca do konca wrzesnia;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Brrr... nie dość, że jest zimno, jak cholera, to jeszcze muszę teraz walczyć z zapaleniem ucha. Jak żyć, szanowni państwo, jak żyć? Mam nadzieję, że ten dziwny okres szybko minie i za chwilę będzie tak, jak powinno być w maju: gorąco, bez choróbsk i plażing nad Bałtykiem. :)

  • kotimyszkot

    Też zdecydowanie wolę pamiętać ten maj, co to pierwszego przy 30 stopniach na plusie wystawiało się ku słońcu to i owo. I to nic, że przy okazji alergicznie ciekło z nosa. Niech sobie cieknie, byle nie z nieba! A jak faktycznie plażing w wakacje będzie mizerny, to dzięki za wieści o muzeum. Wszak i my kochamy Bałtyk, choćby i pod dachem ;)
    Co do zielonego, to tak mi jakoś wygląda, że Czaruś to na raz chapsnie i tyle porostów widzieli.. Ciepełka życzę i jakieś czary pora zacząć odprawiać by przybyło :)

  • kobietawbarwachjesieni

    Ja też czytałam, że w tym roku lato nas nie rozpieści.

  • duo.na

    Czy polecana lektura to komedia? Ostatnio tylko takie czytuje I ogladam. A ze ogladam po raz enty, to zupelnie mi nie przeszkadza! Tak dlugo jak smieszy!

  • duo.na

    Czy polecana lektura to komedia? Ostatnio tylko takie czytuje I ogladam. A ze ogladam po raz enty, to zupelnie mi nie przeszkadza! Tak dlugo jak smieszy!

    Jak zamierzasz swietowac 200 wpis?

  • nie-okrzesana

    Donoszę, że u mnie też zimno i też przez kilka dni szwankował internet i to na dodatek z telewizją. Na ogól nie oglądam ale w długi weekend? W czasie awarii internetu ? No skandal jakiś. I do tego wciąż dzwonią w sprawie ankiety czy jestem zadowolona z ich usług. Po czwartym razie wyłączyłam w związku z tym telefon. Ale nie czytałam.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Ja usiluje wyhodowac pietruszke, ale nie chce rosnac w tej zimnicy, bardziej to wyglada jak mech, niz jak pietruszka. Nawet do domu ja na troche zabralam z balkonu, myslalam postoi w cieple to ruszy - gdzie tam, strajk generalny.
    A wczoraj nagle ni z tego ni z owego rozstapily sie chmury i bylo chyba z 50 stopni. To znaczy podobno tylko 20, ale mialam wrazenie ze 50 bo organizm byl w szoku jak go tak nagle z lodówki wyciagneli. Poszlismy na lody i po drodze o malo nie padlam na ryj, czulam sie jakbym Sahare miala przebyc piechota!
    No ale dzis znowu tradycyjnie, 6 stopni, szaro, ponuro, lodowata mzawka. Ehhhh.

  • aotahi

    Przede wszystkim to gratulacje z okazji 200 wpisu :)
    A za namiary na Muzeum wielkie dzięki - przyda się, albowiem a te wakacje planujemy osiwieć/wyłysieć wioząc Młodzież nad Morze.

  • marga77

    diabel mnie w Mniamcach pietruszka w ogólę nie wychodzi, a jak już wyjdzie, to smakuje jak trawa, kupuj gotowo w doniczkach, może i drożej, ale nerwy masz nienaruszone ;)))

    a Bożenka niech sama pacza nie-pogody u Margieski, a miała Margaeska, po tym jak Misiek ja na rekach ponosił, ponosić Miśka i pobielić ściany na tarasie buuuu ... :/

    takie odłączanie mam za sobą po przeprowadzce do Frankfurta, Dojcze Telekom zapewniał mi rozrywkę przez pol roku jeszcze długo wysyłali mi rachunki za Bad Ems, gdzie już nie mieszkałam, ma się rozumieć, i za Frankfurt, przychodziło tych rachunków w porywach i osiem w miesiącu, w końcu adwokat uciął sprawę w sadzie i jeszcze oni mi zwracali kasę :)))
    obecnie zabezpieczyłam się internetem z powietrza w ilościach oraz szybkościach takich, ze se mogo odłączać do wybuchu ;)

    muzeum bardzo zacne i nie omieszkam odwiedzić, ciekawam co to za Fisher Cube, wrzuciłam w Ojca Gugla i wyszlo mi, ze Karolek produkuje Ci klapki, dobre dziecko masz :D

    z tym wypieraniem, to niech Bożenka uważa i obchodzi się ostrożnie, bo może tak już zostać, a nawet i zeza można od tego się nabawić ;)))

  • marga77

    ano właśnie z tej niepogody zapomniałam pogratulować wpisu dwu i setnego oraz fotki frrr-frrr :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - bardzo dobry kolor, Bożenka poleca.
    Z Czarkiem Bożena ma mniej kłopotu. Je DUŻO i wszystko, o ile jest zielone. ;))))
    Pogodę Bożena zamawia od dwóch lat i na razie bez sukcesów. Może nie tu podanie wysyła, gdzie się należy.

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - nie wychodź z domu. Serio - siedź i się grzej, bo na zewnątrz pizga październikiem. Plażing chyba nikomu nie grozi, o ile nie jest turystą i po prostu musi.

  • sekretarka.bozeny

    Kotimyszkot - o toto!! Już nawet alergii nie ma takich jak dawniej :D
    Czaruś raz dwa zje, prawda, ale Bożena nie ma mocy mu całego pola hodować na raz :D Na całe szczęście zwyczajna trawa ma sobie za nic pogodę i można spokojnie kosić dla Czarosława ilości dowolne ;) Tyle gotówki Bożence przepuścił zimą na zieleniny, że doprawdy czas zacząć stołować się gratis :D

  • sekretarka.bozeny

    Kobietowbarwachjesieni - no nieeee! Bożena jeszcze miała nadzieję, że jakieś herezje znalazła w internecie, ale jak potwierdzasz, to czas się pakować i wio, do ciepłych krajów.

  • sekretarka.bozeny

    Duo.na - a nie, wręcz naprzeciwnie. Zupełnie nie komedia, tak że nie czytaj :D
    Jak chcesz komedie, to Pilipiuk dobre pisze, tak że za niego się możesz zabrać. :)

    Dwusetny wpis Bożenka by świętowała, i owszem, tym bardziej, że 15k komciów przegapiła i musi teraz czekać do 20k, TYLKO ŻE TO NIE JEST dwusetny. Tylko dwusetnyósmy. Ale szampan będzie, żeby nie było :D

  • sekretarka.bozeny

    Nie-okrzesana - Bożena nadal nie wyposażona w telewizję (ani nawet w telewizor), co znacznie utrudnia narzekanie na jego brak, ale łączy się z Tobą w bólu. To nieludzkie tak człowieka zmuszać do czytania książek i rozmawiania z rodziną.
    ;))))))

  • sekretarka.bozeny

    Diable - Bożena swoje pole prowadzi wew domu, bo za oknem to tylko przebiśniegi dają radę w taką pogodę oraz o dziwo (odpukać) groszek zielony. Znaczy na razie baza do groszku zielonego, czyli zaczyn rośliny z ziarenka.
    Jak Wy mieliście to piisiąt stopni, to Warszawa miała dwajściasześć, a Bożena 15 :D Wtedy też się Wąsy wypuściły na szaleńczy rajd po skupiskach wróbli do karmienia, nie ma marnowania pogody!
    U Bożenki dzisiaj również tradycyjnie. Dokładnie tą samą tradycję macie.

  • tessa37

    Mnie do tej pory pogoda sluchala, na maju mi nie za bardzo zalezy, to moze dlatego;)
    Tym bardziej, ze akurat na weekend zawsze jeden dzien jest ladny i sloneczny, np. w ten bylismy na zjezdzie Harley-Davidson, bo znajomy tam mial stoisko (gdyby Bozenke interesowaly elegancke trupie czachy, to polecam;), przy okazji spotkalam pare znajomych osob (w tym kolege z pracy:), ktorych bym sie tam nie spodziewala:)
    Atmosfera byla bardzo przyjemna, taka picknikowa;) Powstrzymalam sie tez przed pchnieciem pierwszego pojazdu z rzedu i wywolaniem efektu domina, jak na amerykanskich komediach, choc rece swiezbialy;) Wynagrodzil mi to jeden harleyowiec, tak na oko 2 metry i 150 zywej wagi, oczywiscie tatuaze, skory, trupie czachy, wszystko jak sie nalezy, nawet mial w brode wplecione mini-czachy i trzymal w reku...malutka rozowa hulajnoge:) Z brokatowymi naklejkami w ksztalcie serduszek;) Przynalezna do hulajnogi panna (lat ok. 3:) tez byla, ale zanim sie ukazala, to widok byl bezcenny:)

  • sekretarka.bozeny

    Aotahi - to takie oszukane z tym dwusetnym :( Bożenka się nawet pofatygowała i policzyła, że to 208, tak że wiesz. Konfetti trochę niżej od razu leci przy takim oszukanym świętowaniu ;)
    Muzeum super, serio. Te iluzje namalowane na fotografiach dają rewelacyjne efekty, tak że możecie młodzieży zapewnić głaskanie foki albo surfing. Bożenka poleca, razem z OkiemAlexa z resztą, bo były razem ::)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - no i powiedz, kto za te niepogody jest odpowiedzialny? Aż sie ciśnie na usta, że S.Hawking musi mieć rację, ze nam sto lat tylko na ziemi zostało, bo takie porządki to nie do pomyślenia.
    (nie dotyczy noszenia na rękach, prawdaż :D)

    Dziecko bardzo Bożenka ma dobre, tylko czasem do uduszenia. Na całe szczęscie nie robi rurzowych klapków, ale to co ma na celu jest dość zawiłe dla lajkoników. :D

  • sekretarka.bozeny

    P.S. Fotka frrr-frr też Bożence się podoba, robił Stefan. :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - ale powiedz, że masz zdjęcie tego harleyowca :D Jak nie masz, to się nie liczy, bo takie cosie obowiązek jest uwieczniać. :D Będa pobite gary inaczej :D

  • tessa37

    Musze przejrzec, moze jest gdzies w tlumie, bo tak stanac i mu wprost cyknac, to wybacz,ale nawet z Frankem za plecami sie nie odwazylam;) Wieczorem wrzuce na fejsa:)

  • marga77

    ooooookurde, ale Stefan to umi! :D

    ja wiem kto jest odpowiedzialny! a mianowicie ta co ryb nie lubi, bo w Mniamcach mówio, ze jak się nie zje wszystkiego, to nie będzie ładnej pogody i jak widać, racje majo #noktoświnnybyćmusi ;))))))))))))))))))

  • mrufa1408

    O... takeigo to nie widzialam - Fisher cube. Co prawda nie radzac sobie ze zwyklym nie bede probowac, ale poza tym to zaraz pisze na priwa ;)

    Foto futrowanego fruwaka piekne :) mnie kiedys przypadkiem wyszla jakas wodna ptaszyna zrywajaca sie do lotu przypadkiem bo aparat mial malo pamieci i jak wciskalam migawke to ptaszyna spokojnie plynela, ale zani msie piksele stawily na rozkac to ptaszyna juz trzepotalam lapami w powietrzu ;)

    A dla Agatki podpowiedz - zamiast szycia mozna zagrozic zszywaczem do papieru... przy kolejnej okazji face2face zademonstruje jej jak to sie robi ;) dziala bezblednie...

  • marga77

    no mówie, ze Dziecko dobre masz :D

  • gem_ma

    a ja się nad morze wybieram w TYM ROKU ( tzn. w okolicach września, żeby nie było, że mi na słońcu zależy i plaży i piasku i opaleniźnie :-). Zaklepuj pogodę lepiej. gdzieś pod Koszalinem życzę sobie słońce! Agatce powiedz, że jej ef mogę podrzucić, niech ją potresuje.

  • Gość: [margarithes] 193.1.30.*

    Czyli u Ciebie gut, to dobrze, temperatury wtysokie sie zjawia, bo u nas od piatku ma byc zimno i mokro, wiec slonce mnie opusci na Twoja rzecz. Poza tym, internet ktory odchodzi i wraca, to jak u mnie. Kisses

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Marga no ja w doniczce kupilam, gotowca. I po obskubaniu tak trzech czwartych czekam az odrosnie - no i czekam... i czekam... iczekam... a tam ciagle tylko taki mech ledwdo nad ziemia. A w tamtym roku roslo!

    Bozeno tak generalnie to ja jestem za kultywowaniem tradycji, jak najbardziej, wzory ludowe, rekodzielo, tance, stroje, wypieki, tak tak - ale w tym jednym przypadku z wielka ochota puscilabym te tradycje w diably...

  • marga77

    a to możesz czekać diable, do tzw uśmiechniętej śmierci, pszeesz nie sprzedajo już wyrośniętej, żeby tylko raz jo kupić i mieć :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka nie jest pewna, ale chyba ta, co ryb nie lubi jakoś niekoniecznie może się zgodzić, żeby tak na nią wszystko zwalić. Bożenie się zdaje, że będzie się buntować. :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena też pojęcia nie miała, ale przestaje już ją cokolwiek w temacie kostek dziwić.

    Stefan ma też 30 zdjęć tego ptaka jak się jednak nie podrywa do lotu, chociaż się przed chwilą podrywał. Tak że całe szczęście, że nie jedziemy nadal na klisze :P

    Agatce zaproponuje się zszywacz, powinna być zadowolona. :D

  • sekretarka.bozeny

    Gem_mo - sztormiaki, kaloszki, parasole ze zbrojonym stelażem gotowe? To morze zaprasza na wczasy :D
    Agatka ma przetrenowane tresowanie na młodszych kuzynkach, tak że wal jak w dym :D

  • sekretarka.bozeny

    Diable - a to Diabeł nie wie, że gotowce są jednorazowe? One wcale nie są od tego, żeby Diabeł potem hodował jak już oskubie, tylko żeby się nacieszył doniczką i kupił zaraz nowe.
    Bożenka ciekawa jak w Twoim przypadku by wyglądało puszczanie czegokolwiek w diabły :D aż się oczom wyobraźni ukazała armia nieco krwiożerczych buraczków ;))))

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    chwilowo, to ona ma ubytki na jestestwie, wiec póki nie odrośnie, można zwalać, się nie zorientuje :D :D :D
    a jak zacznie się buntować, to jej filmik z młodym Merlinem puszcze i zapomni :D

  • mrufa1408

    krwiozerczych buraczkow... ekhm, ekhm... normalnie walkign dead sie to robi... u mnie marchew i kartofelek mordercze, a tu buraczki... no normalnie musze subskrypcje na plastry zalozyc... chyba ze te jalowe jamowe opatrunki jakos zutylizujemy... ;)

  • mrufa1408

    tupne noga. tak tupne, ze zobaczycie.
    I zadne tam Merliny kapielowe mnie nie wzrusza :P

  • marga77

    pszprszam, ale Merlin mi pomagał myć okna, bo Gosi jeszcze nie było, a i Tigerke widać troszku, wiec nie tup ... a i nuszka może zaboleć ;))))))))))

  • sekretarka.bozeny

    Marga - dobra, ale jakby co to Bożenka będzie zgrywać niewiniątko :D Nie ma raczej na stanie zastępów oknomyjących kociąt, tak że się będzie trudno wygrzebać w razie czego :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożenka zobaczyła to tymi oczyma ze środka i kwiczy sobie w cichości pod biurkiem :D Ale już nie śmie Diabłowi tematu podrzucać, bo nie ma takiej siły, co by dźwignęła liczbę lokalnie rozkwitających pomysłów na to, co jeszcze ma nam narysować Diabeł :D

  • marga77

    to ja Bożence pożyczę Rudookiego, Rudookim da się wygrzebać bez problemu :D

  • eliatrieste

    Widac, ze Bozenka to dobre stworzenie, bo jej nawet wrobelki z reki jedza i zdjecie mi sie bardzo podoba bo ja bardzo ptaszeta lubie takie fruwajace na wolnosci :)
    U nas zapowiadaja, ze pod koniec tygodnia upaly afrykanskie maja przyjsc, na poludniu Wloch ma byc +35 ale juz w Trieste +25... zanim upal dotrze do Gdanska to jakies +5 bedzie chyba...



  • eliatrieste

    Aha, i gratuluje takiej okraglej dwusetnej sytuacji! :*

  • mrufa1408

    nuszki u mnie poki co wytrzymale to se bede tupala ile bede chiala :P

    Ale tak na marginesie to mi sie przypomniala scena "klotni" malzenskiej rodzicow mojej kolezanki znanej tu jako Ciotka de domo W (glodne insipiracje), ktorej bylam swiadkiem wizytujac akurat kolezanke.

    Pan domu, aka Pater Familias czegos on malzonki sie domagal. Mozliwe, ze dokonania jakiegos zakupu.
    A on mu odmowila.
    On sie upieral, a ona twardo, ze nie.
    Na co On wykrzyknal w desperacji
    "Bo tupne noga"
    Ona stoicko
    "to se tup"
    On
    "a jak to nie pomoze, to tupne glowa!"
    Ona, nadal stoicko
    "Mozesz sobie nawet dupac dupa i tak nie dostaniesz".

    ...
    no tak, ze uwazajcie sobie bo jak JA zatupie z desperacji, to sejsmografow moze nie starczyc ;)

  • mrufa1408

    A te Zombie to Takie?
    czy bardziej takie?

  • 45gogula

    Ja już pisałam, że trochę mam tak jak Twoja Agatka , ale TA pogoda to już naprawdę przegięcie a ma być chwilowo jeszcze gorzej , a tu kwiaty posadzone, drzewka kwitną i co robić ? przecież wszystkiego nie zasłonię, nie przykryję, nie ogacę...siąść i płakać? w deszczu i tak leż nie będzie widać...o znowu zaczęło padać

  • sekretarka.bozeny

    Marga - dobra jest, masz rację :D Rudym niedźwiedziem to już wszystko się da :D

  • sekretarka.bozeny

    Eliatrieste - PAKUJ W TERMOSY!! Bo z tego co na razie widać to faktycznie do Bożenki doleci nie więcej niż pięć stopni, a na razie to chyba nawet minus pięć, patrząc na mrożony deszcz pokapujący za oknem :(((
    Sytuacja dwusetnaósma tak po prawdzie, ale i tak Bożenka dziękuje! :*

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - wiesz co, jak masz tupać to może lepiej na czające się po kątach warzywa! A gdybyś chciała jednak jakieś zombiaki, to może takie? :D

  • sekretarka.bozeny

    45gogula - no własnie Bożenka pamięta, że Ty raczej upały to oglądasz na filmach przyrodniczych najchętniej ;) Ale zamarzająca w locie mżawka to dla wszystkich już za wiele! W (prawie) połowie maja, dobre sobie. Bożeny groszki i inne na balkonie też nie w kożuszkach :/

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-132.btcentralplus.com

    Pamietacie, ze maj to nie wszystkich wiosna?? No wlasnie. Moja teoria jest taka, ze nastapila oszybka w rozdzuelniku i dostaliscie (my) australijska koncowke jesieni... Zgadzaloby sie?? ;)

    Niczym nie tupie dzis. Strajkuje.
    Dobranoc sie z Panstwem ozieble (bo nas tez aura slabo rozpieszcza).

    A i przypominam, Zimni Ogrodnicy czasem bywaja niepunktualni... ;)

  • sekretarka.bozeny

    Ale co tak ozięble zaraz, nie podobały Ci się zombiaki od Bożenki?
    A chcesz za to mrożoną mżawkę?

    Ta teoria z omsknięciem terytorialno-pogodowym może i się zgadza, tylko bliżej jej do Syberii niż jakiekolwiek części Australii. Chyba.

  • Gość: [mrufa1408] *.range86-132.btcentralplus.com

    Ozieble, bo mnie tu kotami strasza ;)
    Oraz tez chlod nastaje po mojej strinie kanalu.
    Syberia tez ma wiosne zdaje sie. Mnie sie zdaje, ze sybirska wiosna moze byc zimniejsz niz australijska jesien... ale nie jestem pewna. Jesien w Oz poznalam. Sybirskiej wiosny nie.
    Zombiaki moga byc. Przed Bozenkowymi bym uciekala szybciej niz przed ta marchwia.

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, toć ja siedzę w domu i się kiszę już od kilku dni. I mam już szczerze dość. Ale jak trzeba, to niestety trzeba :(

  • sekretarka.bozeny

    Margarithes - Bożenka pozdrawia i donosi, iż jest przyzwoicie, oraz że pada śnieg. NAPRAWDĘ.
    P.S. A na insta masz takie fotografie, że Bożence dech zapiera!

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - zainspirowana Twoją wypowiedzią Bożena siedzi i rozkminia pomysł na taki byznes, że będą miliony pieniędzy.
    Kumaj to:
    Niewielka sala, w sali bieżnia albo rower stacjonarny, może być też orbitrek i dookoła ekrany, na których lecą wyświetlane różne okoliczności przyrody. Pacjent wsiada na sprzęt, zaczyna niespiesznie, aż tu filmik się zmienia i zaczyna go gonić krwiożerczy pączek albo jakiś wściekły wilkołak, do wyboru. Pacjent robi życiówkę na każdym treningu, forma milion, kasy też milion.
    Należą Ci się tantiemy za pomysł, a tymczasem Bożena szuka inwestora. :D

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - a widziałeś co za oknem?
    ŚNIEG PADA.
    Musisz docenić to kiszenie, bo naprawdę tak to się nie da żyć.

  • mrufa1408

    Biznes jak ta lala. Sugerowalambyl technolgie 3D albo wrecz hologramu - wiekszy realizm.
    Cholera, po co ja ten orbitrek oddawalam... ciekawe czy mi jeszcze zwroca! mialabym wklad inwestycyjny na dodatkowe procenty od dochodów ;)
    Chociaz bieznia daje wiecej mozliwosci, bo mozna nie regulowac nachylenie i juz bedzie bardziej realistycznie :)
    Oraz nie rezygnujmy z zombie-marchewki - en mase robia zlowrogie wrazenie :D
    Piter niech zaczyan pracowac nad strona graficzna a ja zakrece sie za technologia, co Bozenka na to?

  • sekretarka.bozeny

    Dobra jest! Umówione. Marchewki też wchodzą, a co tam :D

  • marga77

    Bożenko oraz Pomysłodawczyni czyli mRufo, bardzo, bardzo pomysł piękny, ale ja mam jedna poprawkę, aby te gemize i obsty można było zamieniać na życzenie klientów, dla mnie na ten przyklad na karły i klauny i żeby każdy miał zgryz rekina, zeza i wlokące się za nim dwa wielkie sflaczałe garby, ale z przodu, wtedy jak boniedydy będę się sportowić, że aż będzie huczeć! :D

  • sekretarka.bozeny

    Spoko wodza, klient może przynieść swój plik na pendrajwie i się wgra :D

  • mrufa1408

    Enterprise Log
    Ogloszenia rozne
    "Kupie lekko uzywany Holo Deck, koniecznie z wejsciem USB"

  • mrufa1408

    apropos na pendrajwie...
    ktos poprosil o tort ze zdjeciem i dal producentowi pendrajwa ze zdjeciem...
    taki tort dostal.

  • mrufa1408

    Oraz, bo mam zaniki pamieci krotkoterminowej - ja nie pomyslodawca. Ja co najwyzej inspiracjodawca :D

  • sekretarka.bozeny

    Widzisz te oczy nie skażone myślą przy okazji tortu, co nie? :D:D Bożena widzi :D
    Bożena też dzisiaj funkcjonuje niczym Dori. Coś jest w powietrzu pewnie. (poza śniegiem).

  • mrufa1408

    Apropo nie skazone mysla...
    Jedna taka przylazla do mnie w ostatni piatek kwietnia dni temu z tematem. Mowie, "ok, popatrzymy, ale nie przed 16tym maja bo mam dedlajna na cos innego, wyzszy priorytet, a jak Ci sie spieszy idz do Golluma (koles ludzaco podobny z fryzury, rozmiaru i poziomu oblecha do Golluma z filmu) on wie. "Ok" mowi jedna taka.
    3 dni pozniej (wtorek zeszly) przylatuje "mRufa, sluchaj jest sprawa, przyjde do Ciebie pozniej!" i drapak w dluga.
    Przyjdzie to przyjdzie.
    Piatek.
    "Oh sorry ze tak dlugo mi sie zeszlo... Sluchaj w sprawie tego tematu... Ja tu zaczelam i nie wiem jak dalej..."
    Mowilam Ci tydzien temu, ze ja tez nie wiem, zajmiemy sie jak skoncze z dedlajnem, po 16tym, a jak Ci sie spieszy to pogadaj z Gollumem.
    A w glowie 'Ktore slowo w NIE PRZED 16tym jest niejasne, taka, a nie owaka twoja mac niedobra okropnie???'

  • marga77

    dziękuje Bożence za wprowadzenie innowacji i nie czepianie się o tytuły :D :D :D

    a ja się wprawdzie nie prosiłam o tort ze zdjęciem, ale mi dziecko Straszne samo z siebie wykonało , najpierw oczywiście zjedliśmy Miśka, bo duży jest ;)))
    a z ogloszen, to takie polecam, wypieranie miszczoskie godne karła :D
    ok oficjalnie przechrzciwam mRufe na Naczelna Inspiratorkę i żeby nie było prezęt na krzciny tez przyniesłam, a co! :D

  • mrufa1408

    Ja sie nie czepiam, ja tylko prostuje, bo mnie cudze zaszczyty w zadek uwieraja, wszak jestem z zalozenia bloody awesome (aka zaje*ista) wiec nie musze sobie cudzych zalet przywlaszczac lol.

    Ogloszenie mnie powalilo na kolana, bo takie swojskie...
    Mac mojego CO plci meskiej zapytana przez meza jakie mam mieszkanie (chwile zanim mnie odwiedzila) zelgala ilosc pokoi na plus na przyklad, nie wiem kompletnie dlaczego ;)
    dziesiatek innych przykladow nawet nei wspomne heh...
    Duch w narodzie ;)

    A tego prezenta to szybciutko Marga oddaj do jakiegos przyzakonnego przedszkola czy czegos takiego, poki mi jeszcze oczy lzawia i kompletnie nie widze co to jest :P

  • marga77

    lepsze od brokatu c`nie?! :D :D :D prezentów nie się oddaje :P

    dla osłodzenia rzeczywistości zapraszam na Głodny, na Mój Sernik-Pavlova ;)))

  • mrufa1408

    A te nieudana piane tez tam dalas do tego sernika?

    Podobno sernika nie da sie przeslodzic... Ja raz niedoslodzilam i nawet Fader go nie zmogl mimo, ze z wielkim oddanie probowal - no za malo nasypalam slodzika, bo jak wiesz do domu pieke bezcukrowo.

    A tam sie nie oddaje. A prezenty typu puchar przechodni? Nawet u Repki-Zyrafy namierzonej w buraczkach nota bene sie wspomina kultowy zwyczaj.

  • tessa37

    Wrzucilam kilka, wypad byl spontaniczny, z marszu a raczej drogi niejako, wiec bez aparatu, a akku w smartfonie na oparach lecialo:( Tak wiec niestety i zdjecia adekwatne. Rozowej hulajnogi na zdjęciach nie znalazlam, na pocieche sa brokatowe trupie czachy na wodce;)

  • marga77

    podstawa całości była nieudana pianka i cały, zawarty w niej (ćwierć kilo) cukier, w oryginalnym przepisie jest niby więcej, a mnie i tak to za słodkie jest, tak teraz se myślę, ze mogłam coś pokombinować z gorzkim kakao, no ale to by mi Misiek nie żarł, bo on czekoladowych ciast nie uznaje ... być może ze i sernika się nie przesłodzi, się nie znam ale na mój chłopski rozum, to sernik jest z twarogu lub u kwarku, a te nie są słodkie, jak Mascarpone czy inne portugalskie białe sery, z tym będzie bida w Portugalii, bo na śniadanie uwielbiam twarożek na słono zez rzodkiewko i szczypiorkię, a z eksperymentów, które tam z białymi serkami robiłam co by się nadawały tak jak lubię, żaden się do jedzenia nie nadawał :( nic będę musiała sama robić serki z kwaśnego mleka (tego to oni tam majo w stupinćdziesięciu rodzajach), w końcu na emeryturze będę, to czas tez będzie c´nie? ;)))

  • marga77

    pees: ewentualnie taki prezęt na te krzciny, jak Ci się tamten nie podoba ;)))

  • mrufa1408

    No halo, gdzie Ci mascarpone slodkie? na halo??
    Pisalam przesz o pesto z mascarpone (czerwonym pesto) ktore z makaronem typu swirku zapiekalam pod orzeszkami prazonymi z sola...
    Jakei tam slodkie.
    A Sernik, owszem twarok albo quark, ale u nas i z philadelphii sie trafia (ktora notabene jeste bardzie jwytrawna niz neutralna czyli przeciwny koniec spektrum smakowego bez mala.
    No tez cos. Ze mascarpone jest slodkie...
    Bylo kupic niedosladzane ;)

    O odczep sie odemnie z tymi krzcinami - 3 mam za soba - w tym jedne wlasne i na razie dziekuje uprzejmie, wiecej nie mam w planach :P.

    Moze w tej Portugalii jakis polski sklep Ci sie trafi :) niby Polonia wszedzie taka sama, ale ja sie dla okazyjnej rozpusty poswiecem tylko jade do innego miasta, zeby mnie pozniej nikt na ulicy w mojej miescinie nie poznal ;)

    O i jeszcze polski tydzien w Lidlu - u nas jak maja ten polski tydzien - tak ze 2 razy w roku gora niestety, to maja bardzo zacny twarog.

    Po rozwodzie niestety nawet przemytu Ci nie moge obiecac bo przesz z poza EU nie mozna nabialu przewozic... :(

  • marga77

    dla mnie to jest słodkie i obślizłe od tłuszczu, kuniec i kropka ;)

    toć Ci mówię, ze mleka to tam jest tyle rodzai, ze nic tylko z niego twarogi pędzić :D

    a może na boskie matkie z sierpę tureckim reflektujesz :D

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    a właśnie Swietka mi przysłała fotki z Omska, bo jest u mamy swojej, ze wczoraj mieli ponad dwadzieścia na plusie, dzisiaj trochę mniej, a od jutra 25°C murowane, znaczy cza nam ny Syberię czy cuś ;)))
    chociaż tez narzekać prawa nie mam, na zewnątrz cale 20°C+ a Misiek dopieszcza, tarasowe meble :)

  • Gość: [margarithes] *.agg2.rsl.rsl-rtd.eircom.net

    Słyszłam o burzy śnieżnej, ale po burzy zawsze zjawia się słońce!

    Zdjęcia - wciąż się uczę, jak się już naumię, to będzie git, albo wieczne niezadowolenie. Dygam za komplementy :P

    www.youtube.com/watch?v=69c59X5O_UE

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Widziałem śnieg. Masakra. :(
    Jedyny plus zapalenia ucha jest taki, że mam więcej czasu na oglądanie filmów i seriali w internecie. Teraz na przykład oglądam serial Sense8, który opowiada o grupce ludzi połączonych parapsychicznie. Całkiem fajny jest. :)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Cudne te Matkiboskie!!! :D Najbardziej ta kosmiczna mi sie podoba, w helmie - nasze rodzime Matkiboskie-butelki to sie chowaja przy tym.

    A w sprawie pietruszki jeszcze, to wyjasniam, ze ja kupilam taki gotowiec z ogrodniczego, nie ze spozywczaka, czyli taki co to w zamysle ma sie plenic i rosnac gestym pietruszkowym dywanem. W zamysle. No bo na razie kiepsciutko.

    Ostatnio jak wyszlam na balkon, to wiatr rzucil we mnie krzeslem - tak, doslownie RZUCIL WE MNIE KRZESLEM moim balkonowym, i polamal bratki. Takze ten. Co sie pietruszce dziwic w sumie, tez bym wolala w takiej sytuacji trzymac sie nisko ziemi...

  • alianore

    Był czas, że zastanawiałam się, czy już jestem uzależniona od netu, czy dopiero będę. Uznałam, że tak, czy owak, panuję nad tematem i nawet jeśli już jestem uzależniona, to drogą autosugestii dam radę się uniezależnić. Ale po co...?
    P.S. Lądolód się cofa ? ;)))

  • marga77

    diable a paczaj o takich cudach, to ja nie słyszałam! w Bad Ems kupowałam ziarna pietruszki i koperku, i wysiewałam, w ekstra zakupionej skrzynce na kwiaty, bo w tych stacjonarnych, betonowych, to koty by mi dupami roślinność zdechły, a przy okazji znalazłam w sieci zdjęcie domu w którym, w Bad Ems mieszkałam, trochę niewyraźne, bo mieszkanie już widać wynajęli i doznałam szoku na widok czynszu, to jest 79,8 m2 i za 371 ojro, gdzie z przodu góra i las, i z tylu to samo oraz nic tylko świergolenie ptaszków słychać, tutaj możesz sobie za tyle w piwnicy apartament jednopokojowy z wnęką kuchenna i wspólnym kiblem najwyżej, wynająć, a o mieszkaniu spółdzielczym, jak to w Bad Ems, jedynie pomarzyć!
    nie rozumiem dlaczego Ciebie tam wywiało, a nie a ten przykład do Bad Ems, tam byś miała nawet lodzie, albo dwie, jak Margaeska, zamiast balkonu ;)))

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - tak jedna to mogła też być amatorka teorii zdartej płyty. Ze jak 10 razy zapyta, to się wkurzysz i zrobisz dla świętego spokoju. :) Bożenka zna takich dobrze, ale za trzecim razem już teraz pyta czy płatne przelewem i się szybciej ucina :D

    A apropos pesto, to to, co przywiozłaś to mamłazja :) Bożenka opitoliła cały słoik zanim ktokolwiek okiem mrugnął. :D

    W Lidlu to będą teraz na polski tydzień sprzedawać podręczne koksowniki na noc świętojańską, a nie tam twaróg :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka to ogólnie nieczepliwa, tak że wiesz :D

    Prezenty cudowne wręczasz :D Pamiętaj o Bożence jak jakieś Maryjki upolujesz jeszcze :D I serniczkiem Bożena też nie pogardzi, wiadomo nie? :D

    Od koleżanek w termosie się tutaj poprosi trochę tych stopni Celsjusza, bo u Bożeny to od rana ŚNIEŻY BARDZO. Samochód trza było wykopywać.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - nieeee, no. Tej hulajnogi to szkoda :)))))) Ale trupie czachy z połyskiem to jest to ;)

  • sekretarka.bozeny

    Margarithes - a nie wiesz czasem, kiedy to słońce? Bo u Bożeny dzisiaj śnieżyca, której by się nie powstydził solidny styczeń :D
    Za niezadowolenie ze zdjęć to pięć razy bacikiem będzie! Cudne są, koniec i kropka!

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Sense8 właśnie wyszło z drugim sezonem!! Netflix cały dał na raz, jak masz czas to łykaj to prędziutko :) Bożenka poleca. Potem możesz sobie rzucić The Level, Man in the High Castle i podobnież hit wiosny - The Handmaid's Tale, w którym gra okropnie nieurodziwa Penny z Mad Mana. :) Oglądaj, oglądaj, bo Bozenka ostatnio nawet na to czasu nie ma :) To ktoś mus, prawdaż.

  • sekretarka.bozeny

    *Peggy a nie Penny oczywiście. Pardą mła skleroza.

  • sekretarka.bozeny

    Diable - to Ty masz ten sam wiatr co Bożena!
    Znasz te wszystkie sriki-lampioniki? Latają jak malowanie i mają całkiem dobrego cela.

    A Pietruszki dobrze rosną w szklarenkach. Tylko znów pojawia się tutaj kwestia lotów koszących, tak że chyba parapet wewnętrzny wchodzi w grę ;)

  • sekretarka.bozeny

    Alianore - Bożena sama w sobie aż tak nie cierpi tak po prawdzie, ale sprawy zawodowe to już leżą na ament. Cała Kopalnia internetem stoi.
    Lądolód to wjeżdża taranem na północ kraju. Bożena już łyżwy wyjęła na wierzch.

  • tessa37

    No szkoooda, ale moze wsrod zdjec znajomych, co tez czachy (bez brokatu;) tam wystawiali mignie, beda u nas niedlugo na kolacji, to poprosze o przeglad zdjec;)
    A w przyszlym roku, to w ogole bede przygotowana, zwarta i gotowa;)
    A The Handmaid's Tale film z lat 70 (z Faye Dunaway) Bozenka ogladala? Bo ja przypadkiem calkiem niedawno tak, z zamiarze dramat, a jak dla mnie nieudana komedia wyszla, ale moze mam specyficzne poczucie humoru;) Serialu tez ciekawam:)

  • marga77

    boska matka dla Bozenki, dla Agatki, dla Karolka tez się znajdzie, a dla soru zdecydowanie ta pani !!! :D :D :D

    niech mnie ktoś kopnie, bo Gosia jeszcze na urlopie, a Misiek wczoraj nakurzyl wszędzie, a ja nic tylko kombinuje, jak tu posprzątać, nie sprzątając, no ale nie ma nic, za nic, za kurz i sprzątanie mam piękne blaty na tarasie, które tez muszę umyć co by swoja uroda raziły, a w kuchni tak, a wszystko toczka, w toczkę wedle mojego życzenia ;)))

  • marga77

    ojej dla Agatki to jednak zdecydowanie TA :D :D :D

  • mrufa1408

    Mowi Bozenka, ze zarzadac dodatkowej gratyfikacji?
    Ta taka jedna to w ogole jest u mnie na cenzurowanym, bo jak mi kiedys sie skonczyl w wiaderku dostep do
    UWAGA
    systemu zglaszania usterek...
    to przyszla, kazala pokazac jak robie (kudos za dobry start) i na dziendobry, zanim jeszcze wklepalam adres portala orzekla kategorycznie
    "Bo Ty zlej przegladarki uzywasz"
    Nie naplulam jej na buty od razu wylacznie z zaskoczenia.
    Wyzszy Specjalista, to czlowiek sie kompletnie takiego wyorku po niej by nie spodziewal...
    Po kilku innych przegladarkach i z takim samym efektem jak przy pierwszej, niechetnie i z obrzydzeniem uznala, ze moze jednak to nie przegladarka...

    od tamtej pory jak mam usterke i musze ja zglosic to czekam komu zostanie alokowana i jak jej to ja od raz uanuluje bo szkoda moje czasu i strun glosowych, o palcach nie wspominajac lol i ucze sie zyc BEZ, tego co sie popsulo :D.

    Prawda, ze ma potencjal ten sloiczek?
    A skutki uboczne jak?
    Ja jeszcze Bozence wisze malinowy curd, ale ten co mialam to sie konczyl przed moimi wystepami goscinnymi wiec musialam biorce zastepczego uzyc :)
    Ale nie zapomnialam :D.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - a ten film to nie z 90? Bo to by Bożena kojarzyła coś, jak przez mgłę :D Ale może temat do odświeżenia i tak. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - hahaha :D Podziękowania serdeczne :D troszkę Bożena dostała raka oczu, ale cóż :D

    A Miśkowi wybaczyć należy zakurzenie, prawdaż, bo nie dość, że słońce wyprodukował na ten dzień (co widać na zdjęciu) to jeszcze zlewix oprawił, a Bożenie to się w ogóle takie listewki dookoła blatu podobają. O.

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - zdecydowanie :)))) Działa w jedenastu przypadkach na dziesięć :)

    Skutków ubocznych posłoiczkowych nieodnotowano, albo zostały wyparte przez błogość konsumpcji. ;) A Bożena to CI wisi pierogi w pierogarni, też pamięta jakby co :P

  • tessa37

    Ma Bozenka absolutna racje:) To tym gorzej o filmie swiadczy;)
    A jak dalsze sezony Man in the High Castle? bo ja sie na pierwszym zatrzymalam i szansa na nastepne jest dopiero Na Nowym;) Ogolnie na wszelkie seriale, z telewizornia nam nie po drodze obecenie, bo pomijajajc LA, to sezon urlopowo-wyjazdowy sie zaczyna:) A jak sie skoczy, to bedzie przeprowadzka:)
    Oraz, moze u Bozenki pogoda tez sie poprawi, bo tu lepiej, wczoraj bylam biegac i dzis tez mam zamiar, pierwszego grilla (z pewna taka niesmialoscia;) na ten weekend planowalismy, moze w piatek sie uda, bo w sobote jestesmy na goscinnych wystepa, a w niedziele w sumie tez, bo Dzien Matki tutaj;)

  • marga77

    Margeeske boskie matki wprowadziły w stan stuporu, a zaraz potem zachwytu, oczy na razie nie bolo! :D

    należy się należy Miśkowi i to bardzo!!! pogoda i dzisiaj jak drut, wiec jeszcze bardziej się należy :D totesz i Margaeska se zażyczyła, bo lubi :D

    a wczoraj był u nas sąsiad ten od Smartka konekczen, bo uslyszal jak Misiek na tarasie kurzy, nie z pretensjami, ale z tekstem, ze my podobno mieszkanie przerabialim, wiec on chciałby zobaczyć jak i co, no to mu pokazalim, a dzisiaj zjawiła się ekipa remontowa u niego, nie z okazji popaczania, ale już zamówił wcześniej i chcial porównać swój koncept z naszym, i wyszło mu bardzo podobnie, takze z tym, ze on poleciał na to mieszkanie, jako i my, ze jest ekskluzywne pod postacią jednych, jedynych sąsiadów w domu, których zresztą, jak i my naszych przed podjęciem decyzji o kupnie, on tych swoich również odwiedził, żeby zobaczyć kto zacz, skoro ma wydać kilkaset tysięcy ojro, bo on do tej pory mieszkał w domu i nie chcial jak ten stryjek, zamieniać siekierki na kijek, bo nie ma to jak komfort uczucia bycia na swoim, a nie z sąsiadami rożnego autoramentu, czemu się wyprowadza nie pytałam, może kiedyś sam powie, bo z Miśkiem się także technicznie dogadujo, okazuje się, ze on tez Koncernu, także tentego Smartko konekczen se zaklepało na ament! :D :D :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena odmawia biegania przy takiej pogodzie. Już rowerowanie doprawdy wystarczy.
    A II sezon MitHC leży, bo Bożena czasu nie ma w nos się podrapać ostatnio. Sense8 nowe też leży, co już dobitnie świadczy o niedoczasie bezwzględnym.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - no i Bożenka właśnie jeszcze milczy, ale jest na etapie wielce sekretnym w zakresie decyzji jako i Twój sąsiad oraz wy. A jak coś się ukroi w temacie, to zara się pochwali. Bo dobry sąsiad to martwy sąsiad. (ups, naprawdę to się Bożence wyrwało?)

  • mrufa1408

    Jakby co to wiem jak nie zostawiac odciskow palcow nawet bez rekawic, to tego... no nie? ;)

  • marga77

    Margaeska trzyma kciuki za etap, mocno bardzo! bo sama wie jak to z tymi somsiadami jest, w Bad Ems było ich sześc rodzin, bo Margaeska była siódma, zez trzema to się nawet przyjaźniła i przyjaźni do dzisiaj, reszta była neutralna, a jeden był garbaty co to wojny toczył ze wszystkimi, pozywań do sadu nie wyłączając i mimo, ze trzymaliśmy się wszyscy razem, upierdliwość garbusa była czasami nie do zniesienia, we Frankfurcie czasu Margaeska nie miała się somsiadom przyjrzeć, bo miała dwa tygodnie na znalezienie mieszkania, zresztą przez rok było nawet ok, później, jak pogoniła somsiadów zez życiorysu, ograniczając się do pozdrowień na klatce zez schodami, zaczęły się schody takie, ze nawet tego zaniechała, a było ich nawet o jedno mieszkanie mnie, niż w Bad Ems, Misiek wprawdzie sam innym wynajmował mieszkanie w wybudowanym przez siebie domu, nie mniej jednak na zasadzie przezorny zawsze ubezpieczony, bezwzględnie musiał saomsiadow poznać przed zakupem mieszkania, a ze w rezerwie był niewielki dom z niewielkim, ale jednak! ogródkiem, bólu strasznego by nie było, gdyby somsiedzi okazali się wredni, jednego jestem pewna, ze gdyby byli to ci, którzy będą teraz sąsiadami tego co u nas był, mieszkałabym teraz w niewielkim domu z niewielkim, ale jednak, ogródkiem, zaś po tym jak ich poznaliśmy, to Misiek przez rok nie odzywał się do własnego brata, bo ten rzekł był pogardliwie, słysząc ze nasi przyszli sąsiedzi to Turcy, ze to Turcy! co innego, choć niezupełnie tak jest bo gdybym miała więcej czasu, na pewno szukałabym we Frankfurcie takiego z normalnymi ludźmi mieszkania, jak się mieszka za pomocą czynszu w wielorodzinnej kamienicy, a co innego jak się świadomie decyduje i wydaje ciężko zarobiona kasę na własne lokum i pakuje się własnoręcznie do wielorodzinnej kamienicy, toć ruska ruletka jest bardziej humanitarna i tańsza :D

  • tessa37

    no tu pogoda nawet-nawet, slonecznie i NIE PIZGA. Nawet tak jakby? cieplawo;)
    Ale nie ufam tej pogodzie, totez wszelkie plany weekendowe, jak wspomnialam "z pewna taka niesmialoscia";)
    ale wykorzystac trzeba:)
    Co do niedoczasu, to o-to, to panie, ALE jak juz sie do nowiutkiego, cudownego, pachnacego (farba;), dopieszczonego i W CALOSCI urzadzonego przeprowadze, to bede tych seriali paczec, a paczec:) Az do wiosny, bo wtedy sie na wypasionym tarasie uwale i bede czytac, a czytac:)

  • tessa37

    A o rowerach mi Bozenka przypomniala, bo spia w piwnicy i wyglada na to, ze dospia do nowej juz, a obudzone zostana w przyszlym roku, bo wylacznie dwusladowo sie poruszamy (ze wzgledu na wspomniany niedoczas) , albo dwunnoznie ( w sensie biegania, jak pogoda i czas pozwalaja) Tzn. Mua, bo Frank niebiegajacy;)

  • marga77

    mRufa-Inspiratorka ja tez wiem, jak Ty wiesz :D :D :D

  • mrufa1408

    mam znajoma jednostke plci przeciwnej, nawet nie kolega, ba nawet nie material na kolege. Ot krajan, ale czasem wolalabym, zeby nie moj.
    Zrobil rozumiecie prawko bo dowiedzial ze nie tylko jego kumpel juz sie zmotoryzowal, ale nawetj ego zona zaczela gledzic, ze bedzie prawko robic (tu na wyspie wszystko).
    No i w tajemnicy zaczal robic prawo jazdy (zone ma od lat znotoryzowana i totalne zero moto-ciagu).
    No i sie gdzies tam w polowi nauki wypucowal po pijaku, ze robi to prawko.
    "A wiesz qr... stary dos mam juz tego dwusladu, trzeba sie w koncu przesiac na czetroslad"
    czteroslad jeszcze bym przelknela bo po wiekszej stluczce sie zdarza, ale ten dwuslac mnei wyslal na posadzke w spazmach... wyobraacie sobie?? ;)
    Niby tego nie przebija, ale i tak niezle.

  • marga77

    mRufa Misiek za Tobą przepada pasjami, ale nie wiem czy aż tak, żeby mnie tutaj umarto znaleźć, jak powróci z roboty, na którą Go wezwali w trakcie urlopu i on POSZEDŁ BYŁ ... umieram i kwiczę, a ze ja Ciebie tez pasjami, to se weznem i resztkami jestestwa pójdę :D :D :D

  • mrufa1408

    zostan, nie idz, taka ladna pogoda a Ty chcesz gdzies isc? ;)

    Misiek moze nie zgadnie, ze to moja wina?
    Nie mowcie mu co??

  • marga77

    jak teraz, to juz tylko odkurzyc i umyc plytki tarasowe pójdę ... oczywiście, ze nie Twoja! :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - na hulajnodze jeździcie?? Bo to Bożence przyszło do głowy z dwuśladów. Teraz młodzież szaleje na takich elektrycznych jeździkach, też dwa ślady ciągną za sobą. Ewentualnie trzeci, krwawy, jak się ofiara wyglebie ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ale kolega po pijaku był, to mu się ślady mnożyły zwyczajnie, no!

  • sekretarka.bozeny

    Marga - wdech, wydech, nie umierać się uprasza, bo Bożena się będzie poczuwać do odpowiedzialności, że to u niej na dywanie :P

  • mrufa1408

    On na trzezwo praktycznie nie funkcjonuje, wiec to nie sa okolicznoci lagodzace.
    Czasem tak czlowiek-Polak tak ma, jak z tym ogloszeniem, co Marga pokazywala chyba pod 199 sytuacja :)

  • sekretarka.bozeny

    haha, no tak. :D Ciekawe ile śladów jest w stanie wyklepać po przejażdżce w stanie dla siebie standardowym :D

  • tessa37

    Hulajnog dwusladowych to nie znam, jakas nowość?;) Samochadami niestety tylko i wylacznie w przeciwienstwie do klasycznych jednosladowych (bo rowery dwusladowe to tu czesto widuje, a w sumie to moze one i trzysladowe sa-i to bez kreawej ofiary-, takie co to tylek przy ziemi, a kolana pod broda;), spiacych w piwnicy rowerow, ktorymi by sie chetnie na jakas wycieczke wybralo, ale albo czasu albo pogody nie bylo:(

  • tessa37

    Chyba, ze segwaya ma Bozena na mysli, to znam i nawet jechalam raz (i wystarczy;), ale czy to do hulajnog mozna zaliczyc, to nie wiem, bo malo nogi przy tym hulaja;) Ogolnie to staromodna jestem pod tym wzgledem i wole klasyke zarowno w dwu-, jaki i w jednosladach;)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Ha! A wlasnie ze sa hulajnogi dwusladowe - z przodu maja 1 kóleczko, a z tylu 2!
    W sumie sa tez trzykolowe rowerki, mrufa moze ten Twój krajan na takim wlasie jezdzil? :))) Choc jesli nawet - "zagadka" czterosladu pozostaje nierozwiazana.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Marga "wywialo" mnie, tak to jest bardzo adekwatne slowo :)))
    A czynsze w duzych miastach to jest taki podnoszacy cisnienie temat, ze lepiej zmilcze...

  • marga77

    przeżyłam, przeżyłam pszeesz musiałam skończyć dzieło :D a potem usiadłam i cieszyłam oko, a później mi oko zbielało, bo najwyrazniej jakas menda otrula orzecha do tego nawet malego nie oszczędziła wrrr, właśnie skończyłam pisać donos do magistratu, winnego nie znajda, ale każą posadzić nowe drzewo i o to chodzi!

    diabel trzydzieści lat temu koleżanka mnie namawiała na Travemünde, przyjedz mówiła, tu jak w Szczecinie mówiła, będziesz miała bliżej do domu mówiła, a mnie sie jednak moje górki bardziej podobały, a teraz mnie się najbardziej podoba ten widok i mam nadzieje, ze tam będzie Ciebie tez przywiewać, serio, serio :)))

    mRufa zastaw się, a postaw się, jak ktoś nigdy nic w życiu własnego nie miał, to chce chociaż pokazać ze ma, kołchoz luksusowy na ten przykład :D

  • marga77

    Ojcu Guglu zapodałam pojazd czterośladowy i mi to pokazał ;)

  • tessa37

    Diabel-w-buraczkach, takie?
    www.windcheetah.co.uk/
    Bo ja wlasnie takie mialam na mysli:) Rowery oczywiscie, nie segwaye;)
    Jezdzi tu tego sporo, nawet jeden sasiad pare domow dalej taki ma:)
    Pytanie, ilu to sladowe, na pewno "wielo" ;)

  • mrufa1408

    Marga[/b,. tego francuskiego PSA masz na mysli? Istotnie 4roslad jak w morde strzelil ;) hulajnoga z 3mka kolkami to jedna sa 3 sladowe ;) podobnie jak rowerki chyba, ze taki rower z jednym kolkiem stabilizujacym, to wtedy faktcznie 3kolowy rower 2 sladowy ;)
    A co do znajomej jednostki, to Bozenka
    zgadla ze juz klepal...
    (zawsze mi sie przypominam ten zarcik - halo? panie jaki to byl samochod, bo klepiemy i klepiemy i za kazdy razem na przystanek wychodzi!)

  • Gość: [mrufa1408] *.oxfam.org.uk

    ups... pardon jakos mi sie lapa omskla i nie zamknelam nawiasu.

  • marga77

    hehe, a mnie się przypomniał rzeczony kiedyś kolega od Skody, który wyjeżdżając spod sklepu, pyta zony "jak tam z prawej", żona mowie ze "dobrze" i nagle miał z prawej stłuczkę, albowiem żona zrozumiała "jak tam SPRAWY" :D

  • marga77

    na moje oko to najlepsze ślady zostawił ten :D

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Marga wcale Ci sie nie dziwie tych widoków, ani górek ani portugalskich wzgórz, wcale. Nam sie jakos tak po prostu zlozylo, ze tu wyladowalismy. Kiedys w sumie mi nie przeszkadzalo, bo blisko nad morze - ale teraz to bym w sumie wolala bardziej "na dole". No ale jest jak jest...

    (nadzieja na odwiedziny, spakowana w podreczna walizeczke, lezy przygotowana, jak ustalono ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - ale tych śpiących rowerów to aż szkoda, nie pochrapują jakoś bardziej żałośnie niż zwykle?

  • sekretarka.bozeny

    Diable - Bożena uruchamia wszelkie pokłady swojej kreatywności, żeby te ślady jakoś ogarnać, ale na razie co najwyżej doszła do pięciu - czyli motocykl z dwiema przyczepkami bocznymi. A czterech nijak nie idzie. Dwa seagwaye spawane środkiem? Hm.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - wewnętrza cudne. Ale ten orzech bidny! Co za kanalia się ważyła? Bożena przyjdzie i mu wpie*l spuści za takie coś, no jak nic. Ścierą po łbie co najmniej.

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - aż Bożenie łezka w oku stanęła, bo od razu jej mechanik na myśl przyszedł - jest taki klasyczny, że doprawdy wszystkie żarty to o nim....

  • tessa37

    No szkoda, Frankowi szczegolnie, bo on bardziej rowerowy;) Mysle, ze jak sie pogodowo utrzyma choc tak jak jest, to moze te Spiace Rowery dostana przebudzeniowy pocalunek smarem;)
    Moze czasowo nie bedzie tak zle, do wybierania zostaly juz tylko meble i dodatki, ale tak sobie mowie, ze na to jeszcze czas;)
    Tak miedzy jednym urolpem letnim, a drugim najwieksze szanse;)

  • sekretarka.bozeny

    WD40 podobnież całuje bardzo dobrze ;)

  • tessa37

    A tu sie nie znam, to sie nie wypowiem, ale przekaze dalej, bo to Frank jest od smarowania;)
    Ja na Wigrach wychowana i dopiero po przeprowadzce na moje palacowe wsie (czyli po 30 latach;) na nowo rowerem zaczelam jezdzic, bo po Frankfurcie, to watpliwa przyjemnosc, sprobowalam mojem exowi z laski na ucieche pare razy i odmowilam stanowczo wspolpracy;)
    Tutaj to zupelnie inna bajka:) Pod warunkie, ze smaruje ktos inny;)

  • mrufa1408

    Bozenko, tak grubo mocno - auto osobowe jak nasze - Betty, czy Zabojca Lisow, czy Czolg to dwuslady. Niby sa 4ry kola, ale jakby rypal po sniegu czy pisku w linii prostej, to zostawiaja dwa slady 0 po jednym na kazda pare (przod-tyl) kol :).
    To samo z rowerem, chociaz, ani po sniegu ani pichu nie kaze Bozence jezdzic :D
    Ten samochod co Marga wykopala - PAS, francuski ma inne dlugosc osi tylnej niz przedniej i w zwiazku z tym zostawi 4 slady.
    Samocho bity, alt tak powaznie, moze miec te osie zwichrowane po naprawie pobieznej i jadac tez zostawi 4ry slady bo mu sie przd z tylem mijaja.
    Motor z przyczepka wg mojej wiedzy (ale tu moge sie mylic bo wiedza moja stara) miewa zwykle jedno kolo wiecej niz sam motor - znaczy przyczepka sama nie stoi.
    Ale to moja wizja z czterech pancernych no nie. Moze wspolczesne przyczepki maja po wiecej kol?
    Koniec wykladu na grubo.

    Acha - oprocz tego PASa sa inne pojazdy co moga zostawiac 4ry slady - np ciezarowy niektore. Z glowy czyli z niczego sobie nie przypomne ktore, bo akurat ciezarowki znam dosc pobieznie :)

    Marga - kolega o SKODY to nor malnei rekordzista z tym pytaniem, a mnei rzypomnial sie kolega z pracy w Zakladzie jeszcze, ktory wracajac ze mna z jakiegos sluzbowego spotkania na skrecie w lewo mowi do mnie "prawa Twoja", a ja zbaranialam, jak to mam w zwyczaju, ale szczesliwie prawa byla czysta i nie bylo stluczki. Wic polegal na tym, ze ja zwyczajna samodzielnosci nie pomyslalabym nawet zaufac pasazerowi w temacie sprawdzania drogi.
    Szczegolnie po Faderowych pomocach, kiedy to on uwaza, ze jest daleko, ale nie bierze pod uwage, ze jego pojazdy nie ruszaja z predkoscia swiatla tylko bardziej z predkoscia wolowiny bez kosci ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena nadal na czyms a'la Wigry jeździ, więc tego. :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ale Ty Bożence to tłomaczysz, te ślady, czy komu innemu, żeby doczytał "pod pozorem"? bo Bożena dzisiaj już trochę zmęczona jest i może nie jarzyć :D

    A tako przyczepkę widziałaś? Bo taka klasyczna na półdupek to rzeczywiście ma jedno koło, czyli dalej do 4śladów daleko. ;)
    A przy tym linku od Margi to się Bożence tak w sumie pokazuje najbardziej to z linkiem nt. jak kupić uzywanego dostawczaka :D

  • tessa37

    A byc moza i ja tez;) Wyglada jak Holender (bo taki chcialam), ale jakoscia nie zabija, bo na te okoliczne wycieczki, to mi wystarcza, Frank plakal, jak kupowalismy, on mi chcial sprawic cos takiego porzadnego, jak on sam ma, a ja koszyczki z przodu ogladalam i nad kolorami wydziwialam;)

  • mrufa1408

    hm... dobre pytanie :D
    Bozenka niech wyjdzie z zalozenia, ze ja tez moge dzis troche nie jarzyc, bo rzeczywistosc mnie nieco przytloczyla i do pelni szczescia przepukline przelyku sobie zdiadnozowalam do kompletu, wiec uznajmy to za taki rant dla spuszczenia cisnienia :D

  • mrufa1408

    Ja tez mialam z linkiem problem bo mialam milion zdjec, ale ten jeden co go tu wymieniam - PAS - francuski samochod elektryczny to wlasnie bedzie 4ry slady zostawial. tylko nie moge go podlinkowac bo internety stawiaja opor - blad 404 no nie.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena też kiedyś koszyczki oglądała, ale wyszło na to, że temperament to ma raczej na fatbike, a nie holendry :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożenka sobie zdiagnozowała przepuklinę trochę niżej i co gorsza, objawy się zgadzają niestety. Ale za to można wykluczyć zawały mięśnia głównego, czyli pompki.

  • mrufa1408

    Tez kiedys myslalam ze mam przepukline, ale okazalo sie, ze jak niemowlak mam kolke bo sie czekolady przezarlam. ;)
    No nic, sprobuje sie odstresowac w weekend, bo moze to nerwowe tylko.
    Wykluczenie awarii pompki to zawsze dobra wiadomosc :)

  • sekretarka.bozeny

    Awaria pompki wykluczona naturalnie własnoręcznie bo do kardiologa się dostać nie sposób. :D
    Stefan niestety potwierdza diagnozę patrząc po objawach, bo sam jest uprzejmy posiadać gada od kilku lat. Ble.

  • Gość: [mrufa1408] *.range86-132.btcentralplus.com

    Ano Ble :(

    A zmieniajac temat, wlasnie skonczylam klamce 4 i sie dziwie czemu mial taka slaba recenzje.

  • sekretarka.bozeny

    Hm. Bożenka już nie ogarnia, ilu Kłamców skończyła (słuchowo), ale kawał dobrej opowiastki z tego był. Teraz się czai na następne Grimm City tegoż autora, ale aż strach znów nową knigę do domu przytargać :P

  • tessa37

    Ja bym kardiologa nie lekceważyla absolutnie, a przepukliny tym bardziej, ostanio mojej ptzyjaciolce trzymalam przepuklinowo (kregowo) reke, a co do kardiologii, to odezwe sie na privie

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka nie lekceważy, nie nie. Tylko służba zdrowia raczej sobie bimba :P

  • tessa37

    Służba zdrowia ma to do siebie, dlatego powiedzenie, ze powinno się miec w rodzinie lekarza i adwokata nie traci nic na znaczeniu; ) Cos i ksiedzu jeszcze bylo, ale sie (chyba? Nam nadzieje?) zdewaulizowalo;) Pprocz niego mam reszte w nadmiarze i dobej jakosci:)

  • sekretarka.bozeny

    Bożenie to się podobała poprzednia nazwa instytucji - były to wonczas Kasy Chorych i doskonale ta nazwa obrazowała stan rzeczy. Wtedy było jasne, że bez dochtora w rodzinie zemrzesz na suchoty przy pierwszym rzucie, a teraz się człowiek znów musi domyślać i czasem przez to zapomina.

  • mrufa1408

    Jak Bozenka wezmie na wstrzymanie to moze ja wspomoge skundlonym Grim City, no chyab, ze koniecznie musi miec papier do kompletu (co totalnie rozumiem jakby co :) ). Zaczelam tych bogow, ale po raz kolejny przekonuje sie, ze styl pisania francuski jednak do mnie malo przemawia. Juz predzej hiszpanski zmoge niz francuski... ;) Ale ja sie nie poddaje wiec tylko sobie tych bogow zakolejkuje i poczekaja na okazje jakiegos kiblowania na jakims lotnisku :).

  • sekretarka.bozeny

    Jeże Brodate, którzy bogowie? Bożenka dzisiaj od rana na sklerosanie :D

    Uczciwie mówiąc, to jak już proponujesz wersję na kundla, to Bożena wcale nie oponuje. Ponieważ widziałaś rozmiary lokalu, a książek na balkonie trzymać nie wypada, to wiesz. :D

  • mrufa1408

    Szkola Bogow etc...

  • sekretarka.bozeny

    Aaaaa. Trylogia.
    Bożenkę z jednej strony zniechęca wyświechtany tytuł, a z drugiej zachęcają recenzje oraz świat, w jakim osadzone jest story.
    (ale się jeszcze nie zabrała, no BO KIEDY.)

  • mrufa1408

    Recenzje moga byc tendencyjne. Doszlam do tego, ze to jest kontynuacja dwoch wczesniejszych nie wiem czy nie trylogii. Mnie koncepcja sie podoba, ale styl wypowiedzi - przeklad z francuskiego po raz kolejny mnie powala i oczywicie Maria Curie, kora byla francuska... hehehe.

  • sekretarka.bozeny

    No nie zachęcasz :D

  • mrufa1408

    No nie poradze. Czy Bozena nie lubi czytac czegos co lubie ja? Bo mam takie wrazenie... bo ja moge miec spaczony gust.
    Na razie 15% przeczytalam pierwszej i takie troche nicowanie kotka przy pomocy mlotka prowerbialne, zeby nie bylo, ze ja wiem jak to wyglada :)

  • sekretarka.bozeny

    Aż Bożena musi zajrzeć normalnie i zobaczyć, co z tym kotkiem wyrabiają :D

  • xpil

    Czy tylko ja zauważyłem w tym wpisie odniesienie do klasyka kinematografii? (vide: "minus siedemset")

    P.S. Gratulacje z okazji dwuchsetnego wpisu. Ja sam powoli ciągnę do dwóch tysięcy, ale jak widać liczy się jakość, nie ilość ;)

  • sekretarka.bozeny

    Ociekarol, a to dopiero.
    Bożenka w pąsach cała, wita Szanownego Pana w swych skromnych progach. :)))

    Tutaj odniesienia się pojawiają znienacka i różnorakie, stąd też umysły niczym brzytwy czatują w komentarzach ;)
    P.S. Bożenka dziękuje, chociaż wpis jest dwusetny dość umownie. ;)

Dodaj komentarz

© Dziennik Bożeny Wąs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci