Menu

Dziennik Bożeny Wąs

Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.

Sytuacja 199

sekretarka.bozeny

Na przykład, drodzy Państwo, takie Katowice.

katowice

Bożenkę przypadkiem tam zawiało ostatnio i doprawdy, Katowice Katowicami, ale pendolino to wynalazek genialny. Acz powinni poza herbatą i kawą w gratisie do biletu, serwować kneble dla uciążliwych i gadatliwych współpasażerów, bo inaczej to drastycznie wzrośnie liczba zabójstw w afekcie.

Samo zaś miasto zadziwiło Bożenkę w szczególności taką cechą, że NIKT z tambylców nie potrafił wskazać turystce jakiejkolwiek wybranej ulicy. Alboż są to sieroty ze sklerozą cięższą niż Bożeny jestestwo i chadzają po lokalizacji tylko na dżipiesa, alboż to taka strategia biznesowa, że zgubiony turysta to cenny turysta, bo więcej kasy zostawi, jak nie znajdzie prostego baru z zapiekankami tylko najdroższą restaurację pode samym Spodkiem.

Nie mówiąc już o eufemizmach, jakimi się posługuje obsługa hoteli, uprzedzając życzliwie, że oto są Państwo w centrum, będzie, będzie zabawa, będzie się działo i znowu nocy będzie mało!! A potem się okazuje, że ta zabawa to chyba pod Żabką na rondzie, bo jak oko wykol nie ma w zasięgu żadnej tancbudy, nie mówiąc o piwodajni (albo odwrotnie). Tak że jak turyście się marzy lekki zakręt głowy, to po prostu biega dookoła tego ronda, aż osiągnie pożądany efekt. Nawet urokliwego ronda, co by nie mówić.

 katowice_rondo

A poza tem, to jak się już Bożenka najeździła pociągami, to należało wrócić do kieratu, tak że na powrót jest zimno i pada, ale przynajmniej Bożena ma pojęcie, gdzie jest która ulica. 

Oraz tak chciała Bożenka zapytać, czy ostatnio coś dodają do benzyny, że się kierowcom ulatnia i trochę ich oszałamia, że ślepną jeden z drugim, czy to tak się okoliczności zbiegają, że stłuczka za stłuczką w mieście, a i samą Bożenę, nawet w taki pierwszy z brzegu wzięty poniedziałek, dwa razy próbowano rozprasować na asfalcie? Bożena, co prawda, stale pragnie wyzbyć się niektórych okrągłości, ale doprawdy, nie tak zupełnie na płasko, bo wtedy to tylko się zatrudnić w stoczni jako żagiel. A żagiel z chorobą morską to byłby zaiste ewenement.

 

No. Taksiarską balladę kto czytał? Bo Bożenka chętnie wymieni poglądy.

 

P.S. Bożenka bardzo przeprasza za zaniedbanie, ale miała Państwu pokazać, co tak naprawdę zapamięta po wsze czasy z katowickiej wyprawy. Mianowicie: toalety na dworcu. Włala.

dworzec_Katowice 

 

Komentarze (216)

Dodaj komentarz
  • marga77

    nieno, mię już wew warszawce pozbawiono ogonków i innych tentego, dlatego wolę jeździć do Gdańska .... boszszsz .... #niebijwytumyacz!!! :D

  • eldka

    No, Bożena zawitała na południu. Miło.

  • wiklasia

    Ha, Bożenka na Placu Wolności w Katowicach w kółko się kręciła :)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - bo do Gda to koniecznie się jeździ, dla przyjemności, towarzystwa i widoków :D nie tam, że Wa-wa ;)

  • sekretarka.bozeny

    Wiklasiu - a widzisz, pewnie i racja. Ale Bożence nikt niczego nie chciał opowiedzieć ;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Ooo, Katowice! Tam mnie jeszcze nie było. To znaczy byłem raz przejazdem w drodze z Czech do Gdańska, ale to tak, jakby w ogóle mnie tam nie było. Może pora pomyśleć o tamtych okolicach... :)))

  • sekretarka.bozeny

    Eldko - Bożena chętnie i częściej, w miarę możliwości :)
    A Stefan to sobie nawet wkręcił, że nie Katowice, tylko Wrocław :D Może tam by Bożenka i ciekawsze przygody miała ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Bożenka poleca pendolino na trasę, bo jedzie szybciej niż się onegdaj do Warszawy tłukło. Ale jak już zajedziesz, to zdaj relację. Bożena ciekawa jest innej opinii ;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Oczywiście. Zdam relację, również fotograficzną. Ale na taki wyjazd trzeba będzie zapewne chwilkę poczekać. Wszak całkiem niedawno byłem w Kielcach. Jakiś odpoczynek od podróżowania też musi być. :)
    Póki co kombinuję nad tym, gdzie wyruszyć w czasie majówki. Być może znowu zaliczę Kaszuby, albo po prostu poszlajam się z aparatem po Trójmieście. Zobaczymy. :)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Szczerze wyznam, ze w moim miesteczku rodzinnym to ja tez w ogóle nazw ulic nie znalam... Zawsze sie mówilo, jak tak bardziej lokalnie, to np. "kolo pani Ali", co znaczylo kolo sklepu, gdzie pracuje ta mila pani Ala.
    A bardziej odlegle tereny to "Kolo religii" na przyklad, czyli kolo budynku, gdzie w zamierzchlych czasach byly lekcje religii, kiedy jeszcze nie przeniesiono ich do szkoly.
    No i tak to funkcjonowalo :)

  • aotahi

    Bo właśnie po tym poznaje się tubylców, że ulic nie znają.
    Co przypomina mi pewne doświadczenie z czasów studiów:
    Jadę autobusem, ot przyjezdna studentka po prostu :D W pewnym momencie podchodzi do mnie Pani, tak na oko koło 50 lat, i pyta: "Czy wie Pani gdzie na tej i takiej ulicy jest taka a taka przychodnia? Bo wie Pani, ja z warszawy jestem..."
    Do tej pory, jak sobie to przypomnę to parskam śmiechem :D
    [Dodam, że jechałyśmy właśnie wzdłuż tej ulicy.]

  • eliatrieste

    Kursujac autobusem z Olsztyna do Wloch ogladalam Katowice zza szyby i z takiej pespektywy przyznam, ze gdy widzialam je poraz ostani bylam milo zaskoczona, byl wieczor, wszystko oswietlone, ladne po prostu...bo wczesnie ladne wcale nie bylo :)

  • mrufa1408

    Sama nie wiem od czego zaczac, no... Po pierwsze to nie kto czytal tylko "kto czytal, mrufa siadaj, Bozenka widzi, ze sie zglaszasz" ;)

    po drugie w KAtowicach tez bylam raz (swiadomie bo przejazdem pewnie wiecej), w instytucie przeszczepow na naukach, nie na zabiegach, bo okazalo sie na miejscu ze zdrowego rozsadku nie wszczepiaja, anie nawet nie moga mi roztargnienie na mniejszy model zamienic wiec z innych opcji juz nie korzystalam, i na stacji kolejowej w drodze powrotnej moja komorka staruszka nawiazala samoczynnie kontakt z komorka sotjacego obok kolegi, tzn zapipala, a ta druga jej odpipala budzac zachwyt i sploszenie u okolicznych osobnikow, plci glownie, acz nie tylko meskiej, a podrozowalam wtedy po raz pierwszy i ostatni w zyciu przedzialem dla palacych...
    Z tym "bedzie sie dzialo" to mi sie przypomniala odwrotna sytuacja - mianowicie smoki, juz w tercecie pojechali do mojej ulubionej Jastrzebiej Góry i zatrzymali sie w pensjonacie z mojej rekomendacji, przy czym ja rekomendowalam jego walory pozasezonowe i trafili na pokoj z widokiem na plac zabawa dzieci i doroslych, ktroy sie wlasnie rozkrecal, a moja CO plci zenskiej, w wieku mocno nieletnim - zaczynala mowic wiec pewnie poblize 2-3 lat - nie pamietam - na widok tego ca za oknem zawyrokowala "bedzie sie dzialo" ;).
    Ciesze sie, ze Bozenki jednak NIE sprasowalo i przypominam, ze jeszcze mamy zle koniunktury (miedzy)planetarne, wiec uwagowac prosze!
    Oraz, a przepraszam bardzo ,czemu to sie do Wawy towarzysko nie jedzi?? (zapytala oschlym tonem lekko tupiac lewa stopa)
    ;)
    wiecej nie pamietam, za nic nie zaluje, a jak sobie przypomne to jeszcze dopowiem :P

  • tessa37

    No przesz wiadomo, ze tam miejscowosc naplywowa mieszka, to skad maja wiedziec gdzie jaka ulica;) Widac ulic duzo i uczyc sie trza dlugo:)
    A na serio, ja tez nie bardzo wiedzialam, gdzie jaka ulica, bo zawsze sie poslugiwalo wspomnianym tu jezykiem opisowym;) Teraz znam bardziej, dzieki GPS i google maps;)
    A swoja droga, to Bozenka juz nie miala gdzie jechac, tylko do Katowic, jest tyle innych miejsc, gdzie sobie można pluca zanieczyszczac majac ladne widoki:) Choc moze niesprawiedliwa jestem, bo w Katowicach bywalam czesto, ale to bylo cwierc wieku temu, podobno teraz tam duzo lepiej:)

  • mrufa1408

    o juz wiem. Nie wiem jak sie Bozenka zachowuje zapytana przez turyste per pedes o ulice, ale zapytana przez turystke per czolg o wskazowki odparla, cytuje: 'Kolo strazy pozarnej przy ...cie ...skim w dol'.
    No to ja przepraszam ;).
    Ale nie mam pretensji bo przeciez bez tego podroz stracilaby polowe uroku... ;)

    Mnie jak ktos pyta o ulice to tez zwykle nie wiem gdzie jest, bo taka zacma na mozg pada. A jak juz przypadkiem wiem i nawet pamietam gdziez ona, to proby opisania kierunkow przez mnie mozna by jako anty-poradnik opisac ;). A jak ja pytam o kierunki to zwykle tez konczy sie na tym ze zapamietuje 2 pierwsze instrukcji i po ich wypelnieniu szukam kolejnej ofiary siejac postrach w odwiedznym miescie ;)

  • marga77

    najdalej na śląsku, to ja byłam wew Wrocławiu ewentualnie Białymstoku, albo w Zakopanem, ale miałam w Małej Ojczyznie somasiada z Katowic, to tez się liczy, cooo? :D
    miałam tez z Opola i z Kołobrzegu, takie festiwalowe małżeństwo, w sumie do tej pory mam, bo się nadal przyjaźnimy, o popacz Bożenko, moja przyjaciółka Teresa tez z Katowic, eee to już jestem w ogóle uratowana i nie muszę tam jechać, żeby się liczyło :)))

    mRufa - nie tup, bo i tak to nic nie da, Matka Ziemnia się nie wstrzęśnie, a Ciebie będzie tylko nuszka bolała, towarzysko, bo na kawę se latam do Czarownicy, na ten przykład :)))

    a raz wew Stolycy, jedna "czysta warszawianka" w postaci pani hotelowej za kontuarem, mówi do mnie i Berberysa "tu majo klucze, windo jado najlepiej, bo na czwarte piętro" :D

  • mrufa1408

    Marga, tupanie bylo pod Bozenke z Sekretarka i one niewatpliwie mi odpowiedza jak beda mialy kiedy ;), a ja owszem moze i w Stolycy urodzona, ale wcale nie jestem warszawianka, wszak jeden taki w stajni sie urodzil i jakos nikt go koniem nie okresla ;).
    Bo w Stolycy czystych Stolicznych, ze tak powiem to ze swieca szukac nieprawdza ;)

    Bo w ogole do mnie to sie towarzysko lata totalnie w innym kierunku nieprawdaz ;). A tak w ogole to chodz do mnie - pokaze Ci Stonehenge ;)

  • marga77

    a żebyś wiedziała, ze pójdę nawet i dosłownie :D pracowy kolega był teraz w tamtych rejonach, dzieciom pokazać gdzie jego dziadek (Polak) czterdzieści i piec lat żył oraz umarł (ten kolega, to chyba tez z Katowic jest, muszę się go zapytać), no to jak już sie tam było, to pojeździli i mówi, ze mieli super pogodę, słonce i zero deszczu, z temperatura przesady wprawdzie nie było, bo było circa 14°C, ale sucho i słonecznie, no to ja mu mowie, ze mam tam mRufe w okolicach, z duma mowie!, a on mi na to, żebym koniecznie do mRufy jechała, niech mi pokazuje :D

  • marga77

    a´propos tupania, to czy do Bożenki, czy do Margieski, z ta mRufy nuszkom inaczej nie bedzie ;))) noi uderz w stół ;)))

  • nie-okrzesana

    Katowic nie zapamiętałam dobrze z wypadów 20 lat temu, ale słyszałam, że teraz to całkiem ładne miejsce. A w obronie tubylców stanę. Jakby nam tych nazw władze nie zmieniały w kółko to można by było się wysilić. Mieszkam w czwartym mieście w życiu i nawet nie próbuję się nauczyć. Tu gdzie mieszkam od 20 lat i tak wciąż mylę ulice 1 maja i 9 maja.

  • mrufa1408

    uderz w stol, tupnij nuszkom... na jedno wychodzi. w stol tloc nie bede bo mi go wlasnie naprawili i po dwoch latac hz hakiem przestal sukinkot skrzypiec na sama mysl ze ktos sie o niego oprze. Normalnie mord w oczach i siekiere w garsci mialam na widok kazdego kto sie zblizal do sasiadki z zamiarem oparcia sie o moje biurko, bo to skrzypienie, niby niezbyt glosne, ale nieustanne swoje robilo i do szalu mnei doprowadzalo. Teraz tak blogo nic nie skrzypi to nikt kurna sie nie pcha z lapami zeby sie opierac o moje biurko... typowe nie?

    oraz pewnie ze przyjedz/przyjdz/przylec co tam se winszujesz. Popokazuje z przyjemnoscia. Busa moze nie mam, ale jak moj Zabojca Lisow okaze sie niegodzien to sie cos godniejszego wypozyczy ;)
    Co mi przypomina, ze musze na dniach parking na Iron Maiden zarezerwowac kurteczka... bo to juz tuz tuz, za 3 tygodnie z haczykiem ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - majówka może w Twierdzy Wisłoujście? Podobnież atrakcji moc. Miałbyś nie za bardzo daleko, a do tego mnogość obiektów do fotografowania ;)

  • sekretarka.bozeny

    Diable - Bożenka następnym razem musi się zwyczajnie lepiej przygotować. Zamiast pytać, że prze pani, a taki urząd to gdzie macie, to Bożenka spyta o budę z warzywami :D
    "Koło religii" też Bożena zna. U niej akurat był rynek :D

  • sekretarka.bozeny

    Aotahi - ale jakieś budynki, poza Spodkiem, to by mogli kojarzyć, co nie? :D
    Bożenka tak kiedyś po anglosaskiej stronie się gościła, że gdzie do sklepu nie weszła z gotowym na ustach "Good Morning", tam słyszała od progu "Kasiaaa, Kasiaaa! Dołóż tu bułek" i nie było nawet po co się wysilać :D

  • sekretarka.bozeny

    Eliatrieste - Bożena też była zaskoczona, bo kiedyś już odwiedziła Katowice i ma nawet zdjęcie w kolorze czarnym i białym oraz szarym. Zdecydowanie od tamtego czasu zdążyli miasto pokolorować. ;)

  • marga77

    hahaha, ja tak miałam kiedyś z moim szklanym stołę, szczególnie Rysiaczek, ten z Kolbergu, lubił na nim tłuste paluchy zostawiać, nie siedząc oczywiście przy nim, problem się rozwiązał przy przeprowadzce z Frankfurta tutaj, stół się po prostu zbił, zbił się z hukiem na klatce ze schodami, pozostawiając ostatni, dźwięczny akcent po znienawidzonej przez somsiadów mnie ;)))

    już od samej nazwy "Zabójca Lisów" jest godzien! a poza tym pszeesz ja mam tylko plastikowe badziewie :)

    to się mię spodziewaj, a tymczasem idę do Cie wirtualnie, bom już sama wirtualnie obrobiona, noi mogę dostać w łeb od Sekretarki, za to że zamiatam za dużo ;)))

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - no przeż Bożenka nie napisała "kto czytał oprócz mRufy", nie?

    Bożeny komórka była uprzejma nie łapać kontaktu za bardzo, a nawet do tego stopnia, że Stefan z Gda robił za gps i gdy Bożena szła traktem katowickim, to on traktem google street view :D

    A przepraszam, z tą Warszawą to do czego przytyk? Bo Bożenka nie zakumała?

    NIeuprasowanie Bożenkę też szalenie ucieszyło. raz na przejściu dla pieszych na świetle zielonym, a raz na chodniku, bo pani jakowejś wpadło do głowy tamtędy jeździć tyłem bez użycia lusterek. Adrenalina podobnież potrzebna jest każdemu raz na jakiś czas.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - po gwarze sądząc, to napłynęła ta ludność z własnych domów, ale już się Bożenka czepiać nie będzie ;)
    A swoją drogą, to Bożenka by chętnie pojechała na przykład do Nowego Jorku, ale delegację opłacili jej tylko do Katowic i nazad :P

  • sekretarka.bozeny

    mRufa c.d. - wskaż dokładniej, co było nieprecyzyjnie w Bożenki wskazówkach :D Nie wjechałaś do lasu, a takie też były opcje, to jest git :P

  • sekretarka.bozeny

    Marga - najnajnajnajdalej to Bożenka była w Kętach. Urocza miejscowość. W niedzielę każdy wzuwa niedzielne ubranko i w lakierkach popyla na mszę.

    Pani w hotelu nie zaciągała gwarą, ale była odosobniona w tym akurat. Reszta równo nadawała, a jedna pani w restauracji to nawet gruzińskim akcentem zapodawała, co akurat było na miejscu, bo restauracja tyż gruzińska :D

  • sekretarka.bozeny

    Nie-okrzesana - a bo jak obie ulice majowe, to się mają prawo mylić. Al jak do urzędu dojść, to ogarniasz, co nie? :D Bo Bożena przeż nie pytała dla sprawdzenia znajomości topografii, tylko żeby dojść do konkretnych lokalizacji :D
    A to, co Bożenka widziała katowickiego, to i owszem, zupełnie wyględnie :)

  • mrufa1408

    No bo przesz do Wawy towarzysko tez mozna, jak na przyklad maja tam wystepy goscinne niektorych osob, nieprawdaz (skromnie trzepie rzesom). bo poza ty mto akurat sie zgadzam ze najfajniej to na szerokopojete wybrzeze :)

    a co do nieprecyzyjnie to zobacz ile na takim malym kawalku szkol i strazy pozarnych minelam ;) a o tej zanonimizowanej wskazowce nie wspomne bo po budynku czasem ciezk ozgadnac co skrywa w srodku ;) szczegolnie jak sie jedzie i usiluje rownoczsnie omijac pieszych z fanabaeria przechodzenia na zielonym i czytac nazwy ulic i numery budynkow i jeszcze nie zjechac z jezdni na chodnik ;) a w ty mczasie nawidakcja kaze wjezdzac w ulice ktorej tam nie ma ;)

    Ale mowie - nie narzekam. Poza tym Bozenka zturgnieta lokciem tekstowym zapodala instruksje calkiem juz doskonale, bo za szal jednokierunkowy to juz jednak Bozenki winic nie bedziemy :D

    A z GPSem na Katowice z Gda to widze tu swoje zgubne wplywy - moj gps siedzi zawsze w Stolycy, ale pilotuje mnie a to w Lodzi, a to w Gdansku, a to znowy w okolcach Galway na Szmaragdowej Wyspie... ;)
    Kolejny etap wtajemniczenia to poslugiwanie sie nawidakcja samochodowa do chodzenia pieszo... doznania niezapomniane :D

    Acha - w lesie tez tam bylam tylko to juz wlasnym sumptem, bez pomocy Bozenki. I dostalam ataku smiechu jak to zjezdzajac z dosc stromej lesistej gorki napotkalam prawie na samym dole napis Wrzeszcz Dolny Zegna. (to bylo jak jechalam z apteki no nie.)

  • sekretarka.bozeny

    No tak, takie towarzysko to Bożena w ogóle lubi, szczególnie jak ma refundację biletów dowożących :)) Chociaż tamto akurat warszawskie spotkanie to się na długo zapisało w Bożenowej głowie swoim wariactwem ;))

    A trasa z apteki się zgadza doskonale. Bożena raz jechała DO tamtej apteki rowerem, czujesz temat? :D

  • alianore

    W Katowicach byłam ostatnio sto lat temu, a przedtem bywałam często, bo rodzina tam mieszkała. I w Jastrzębiu. Już ich nie ma, więc nie bywam, a miasta z pewnością bym nie poznała :P
    W długi weekend będę za to w Częstochowie, wyposażona oczywiście w gps-y, mapy google itp. Nie ma lekko, wielki świat ... ;)

  • sekretarka.bozeny

    W Częstochowie to Bożena tylko ona Jasną Górę trafi bez pudła :D

  • mrufa1408

    O rajusku czuje - bo i sama pateka w glebokiej glebinie, do ktorej najpierw trzeba sie wspinac... Auto nawet nie sapnelo, ale na bicyklu... szacun.

    Uwaga - uzalam sie:
    a mnie dzis zycie w porze lunchu znielubilo. chociaz jak tak patrze to juz w niedziele troche zaczynalo - po tym jak kupujac salatke na dzis, wielce hipsterska, z sianem w laczkach (kielki, srelki, feta na okrase i dressing mietowy) to nie zauwazylam ze po pierwsze salatka pelna jest siekanego zywego ogorka ze skorka, to przysypana oprocz tego warstwa tej cholernej roszpunki. Ale nie zauwazylam.
    Uznalam ze ta salatka to moze byc malo to se poszlam cos dobrac w kantynie, a tam serwuja dzis znowu ten omlet nie ze szpinakiem..., ale ja na to hardo poszlam w gotowe kanapki i wybierajac miedzy jajkie mze szpinakiem a wrapem z mozarella i zmumifikowanym pomidorem w pesto wybralam to drugie, tylko po to by odkryc juz przy biurku, ze jest pelen roszpunki, ktorej niecierpie prawei tak bardzo jak kolendry. Pol wrapa poszrpalam i wyrwalam mu z bebechów tego chwasta, otwieram salatke i oczom mym najpiero ukazuje sie gura roszpunki na wierchu i kupa siekanego ogorka, cichego kata watroby... Mam jeszcze borowki amerykanskie ale boje sie otwirzyc bo jak nic i tam znajde te pierdzielona roszpunke... ;)
    koniec uzalania sie.

  • Gość: [tessa37] *.dyn.telefonica.de

    Gwara boska, lubie gwary:)
    Moze następnym razem bedzie delegacja gdzie indziej, w atrakcyjnym dla Bozenki miejscu:) Z tancbuda i duza iloscia barow;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - CAŁĄ ROSZPUNKĘ WYŚLIJ BOŻENIE!
    Z Czarkiem na spółę zeżrą :D
    Serdeczne wyrazy współczucia. Bożenki lancz ma tylko taką wadę dzisiaj, że go czuć malizną.

    (po dojechaniu do apteki trzeba było jeszcze wrócić, a konkretniej zwyczajnie się z doliny wydostać z kierunkiem na WIEŚ, bo akurat Bożena jechała w gości - 40km :P)(inna kobieta przy tych rowerowych wyczynach to by była miss polonia, a Bożena ciągle nie jest. ech.)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - dużo nie musi być, ale chociaż jakaś jedna buda ;)

  • mrufa1408

    Czyli nikt oprocz nas tej taksiarskiej ballady nie czytal? Nie zeby urywala, ale pare dobrych tekstow tam jestm, nawet z potencjalem na wieksza forme ;)

  • duo.na

    To tak jak tubylcy, tez nic nie wiedza, ale maja sposob, zawsze radza: "wez taksowke!"

    Przynajmniej dworce masz. Dzis na przyklad, pojechalam na dworzec autobusowy by kupic bilet do pobliskiego miasta i......... dworca nie ma!

  • mrufa1408

    Duo zamkneli, czy nigdy go tam nie bylo? Bo ja nagmiennie (ostatnio u Bozenki) szukam roznych miejsc tam gdzie ich nigdy nie bylo ;)

    Ale przypomniala mi sie taka piosnka, Polka Kryminalna, niewiem jak wrzucic linka zebys i Ty mogal posluchac :(

  • duo.na

    mRufa, trzy I pol roku z dworca korzystalam! Wiem, ze byl, wiem gdzie byl, ale juz nie ma!

  • marga77

    a potem bierzesz taksówkę i dostajesz ruskie ruble :D

    wew niejakim Koszalinie taksówkarz obwiózł mnie z piec razy opłotkami do celu, który był w linii prostej jakieś tysiąc metrów od dworca głównego, na którym zresztą piździło gorzej jak w kieleckim, a z automatu telefonicznego, można było się jedynie dodzwonić, do drugiego, wiszącego po pratiwpałożnej stronie muru, Chiny się chowajo! :D



  • mrufa1408

    no totez dlatego dopytuje, bo to wcale nie jest takie oczywiste. Przynajmniej nie w moim wszechswiecie :D
    Poza tym nadal nie wiadomo czy tylko przeniesli czy w ramach usprawnien zlikwidowali, jak w tej ksiazce co Bozenka czyta(la) Hel3, a co ja teraz tez juz czytam i przez nia sie troche nie wyspala..., ze jak nie masz omnifona to nic nie mozesz ;)

  • kotimyszkot

    U mnie Katowice też jakoś głównie z dworcem i Spodkiem się kojarzą (ach ten koncert The Cure!), błądzić tam to chyba rzecz zwyczajna ;) Byłam też na katowickim zlocie DM i noclegowaliśmy u ówczesnej koleżanki, ale w życiu bym tam drugi raz nie trafiła - nawet taksówką. Ballady nie czytała, a z tą benzyną kto wie..jeśli dodać do tego wnerw na pogodę, wszystko jest możliwe. Słońca życzę i tych płaskości pożądanych :)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- dziękuję za propozycję. To kolejna ciekawa opcja do wyboru. Myślę też poważnie nad innymi. Może uda się zrealizować kilka opcji wyjazdowych, skoro w tym roku majówka trwa aż 5 dni. :)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - no chyba nikt nie czytał. Ogólnie autor daru pisania nie ma jakiegoś szczególnego, acz rzeczywiście parę dobrych historii tam miał. :)

  • sekretarka.bozeny

    Duo.na - Bożena kiedyś tak jechała do urzędu, co to go nie było, a wcześniej był :D Następnego dnia się znowu pojawił, tak że może z dworcem też tak będzie? Ktoś go wypożyczył widać, może był potrzebny w świecie równoległym - jakaś większa wycieczka, albo coś ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - to we wtych Katowicach Bożenkę taksówkarz wiózł i nawet się ucieszyła, jak jej pani dyspozytorka powiedziała, że będzie czekał nie pod hotelem, tylko w uliczce obok, bo jej się zdawało, że to będzie szybciej. A to nie było szybciej, bo na jezdni prostopadłej była podwójna ciągła i zamiast od razu w lewo to musiał dziadek przejechać w prawo, dooooookoła tego wspaniałego ronda i nazad. Takie to było "szybciej".

  • sekretarka.bozeny

    Kotimyszkocie - no właśnie, Katowice to Spodek i niewiele poza tym :D Chociaż zaraz Bożenka erratę do wpisu zapoda, bo coś jej się przypomniało.
    A może masz rację, że jest zakręt też pogodozależny i stąd te jaja na drogach.
    Słońca, słońca, słońca życzy Bożenka :)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - niezamaco. Opcji masz miliony, to siedź sobie i decyduj :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa again - Hel3 strasznie wciąga, ale Bożena tak jest założona atrakcjami, że na razie leży sobie przy poduszce i czeka. Chlip. No serio, nie ma siły czytać po caaaaaałyyym dniu. Ballada akurat była na powrót z Ktwc. ;)

  • 45gogula

    No Bożenko...skoro toaleta taka fikuśna i to zaraz na dworcu to po co Ty chciałaś tancbudę na mieście czy cóś? W Katowicach nie byłam więc się nie wypowiadam, ale rację masz w tej myśli, że coś chyba naprawdę w benzynie być musi , że codziennie tylko kraksy i karambole...

  • sekretarka.bozeny

    A bo ta tualeta to dopiero na końcu się objawiła. ;) Gdyby Bożenka wiedziała wcześniej ...
    Karambole są okropniaste! Bożena chodzić się po ulicy nie boi, bo jednak refleks jako-taki zachowała, ale jako świeża kierownica jednak traci rezon, jak są takie warunki dookoła. Na siebie uważać już Bożena umi, ale jak na wszystkich innych?

  • mrufa1408

    Bozenka najwieksza sensacje zataila to i sie nie ma co dziwic, ze tak z umiarem tu dzis...
    Ale widze, ze jeszcze nikt nie zadal tego pytania:
    JAKA dekoracja byla w meskim wychodku??? No JA sie PYTAM?
    Zapomniala Bozenka zasiegnac jenformacji??
    Niewykluczona, ze ja tam bym po prostu z ciekawosci wlazla sprawdzic (oczywiscie dajac werbanle sygnaly uzytkownikow bo przeciez nie o nich tylko o empiryke chodzi.
    Czy jest rownouprawnienie?? Czy nie sa poszkodowani? Czy oprocz Gender balance dekorator zadbal tez o mniejszosci??

    Oraz pytanie dwa:
    CZY wszystkie damskie kabiny mialy ten sam obrazek?? No?? Sprawdzila Bozenka??

    No to wiecej pytan nie mam ;)

  • mrufa1408

    A co do hel3 to u mnie podobnie - dopiero wczoraj nadkasilam bo jednak wszystko na raz troche przytlacza i trzeba sie bylo ogarnac bo 2 miesaicach zycia na walizkach lub na praniu pomiedzy ich pakowaniem ;)
    Dzis udalam sie zas do kina i wcale jeszcze nie na ten upragniony film (jutro!!!), tylko na komediowo-refleksyjny Going in Style. Last Vegas to to moze nie jest, ale tez i inna fabula, ani tez Bucket List, ale stanowczo bardziej niz St. Vincent (film).

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka to ma refleks szachisty ze sklerozą dzisiaj, i proszę o. Takie efekty, że szkoda gadać.
    A przechodząc do adremu:
    Nie wszystkie damskie miały to samo, koleżanka na przykład dostała małego szympansa. Świadkowie poboczni twierdzą, że każdemu według zasług, ale się Bożenka nie będzie tutaj absolutnie upierać ;)
    No i do zajętych kabin się koleżanki nie dobijały, żeby ich jakieś władze nie wsadzały potem do pociągu :P
    Oraz - tu znów ujemne punkty za refleks - ostatnia z wycieczki, która została jeszcze za bramką, podczas gdy pozostałe dwie olśniło i zaczęły krzyczeć SPRAWDŹ MĘSKI!!!, niestety odmówiła partycypacji w eksperymencie.

    P.S. Bożenka to wiesz, że serialowa bardziej, tak że łyknęła ostatnio bardzo dobry "The Level", a teraz ma na tapecie ekranizację "Man in the high castle" na podstawie Philipa K. Dicka. Smakowite bardzo.

    P.S. dwa. Jedenasta próba dodania komentarza, do Wuja Wacława, no!!!! Serwerze, ogarnij się!

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, a widziałaś już ten teledysk? Jeśli nie, to ostrzegam- ponoć od oglądania takich produkcji można dostać raka mózgu. Ale ryzyko się opłaca o tyle, że w komentarzach jest kupa śmiechu. :P

  • sekretarka.bozeny

    Filmik niedostępny, to sobie Bożenka nie popatrzy, ale komentarze rzeczywiście sporo mówią ;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    U mnie jest dostępny, ale jednocześnie pisze, że jest z ograniczeniami wiekowymi. Być może w tym tkwi problem. I daje mi to mocno do myślenia odnośnie prawdziwego wieku Bożenki... :P

  • mrufa1408

    No i wreszcie mam dowód, ze parental control dziala, bo zawsze sie zastanawiam jaki to ma sens i czy to w ogole dziala ;).

    Man in the high castle juz mi bylo rekomendowane przez nauczyciela hiszpanskiego. nawet sopie poslusznie zapisalam tytul serialu, ale nie mam jak obejrzec. Ale nic mi nie powiedzial nauczyciel ze to autorstwa PKD - czytuje go z zapalem acz dosc wybiorcze, zas taki scanner darkly to nawet obejrzalam bez czytania. To ja sobie moze ksiazke najpierw przysposobie, a nad serialem sie zastanowie. Na razie dawkuje sobie reszte Taboo pierwszego sezonu, bo na drugi jeszcze troszke poczekamy nieprawdaz... zostaly mi chyba 3 odcinki.
    Z serialami to ja mam tki problem zupelnie odwrotny niz z literatura - nie lubie byc przetrzymywana miesiacami po otwartym zakonczeniu sezonu, ani nawet przez tydzien, na kolejny odcinek. zycze sobie sama regulowac dawke rozrywki, wiec jedyna opcja to wyczekanie na caly sezon, albo nawet dwa, zeby mnie szlag nie trafil i ogladanie sobie po swojemu. Jakbym czytala powiesc. Film to takie opowiadanie swiata filmu i na to ja sie zgadzam.
    Chyba wlasnie dlatego tak sie smiertelnie obrazilam na P Jacksona (tak zyczylam mu gwaltownej i nieokielznanej rozpedziochy) za Hobbita w trzech odcinkach na przestrzeni 3 lat w morde i nozem.
    A nastepnie prawie sobie wybilam ramie podczas ogladania wszystkich trzech maratonem w miniona zime... lol... to sie chyba Karma nazywa, co?

    A kolezanka co odmowila sprawdzenia meskiego ma u mnie karniaka za utrudnianie badan socjo-behawioralno-genderowych ;) Postuluje o NIE dzielenie sie z nia zadna kontrabanda, nawet przeterminowana ;)
    Teraz musze kombinowac z kim ja sie moge umowic na wystepy goscinne zeby uzasadnic wizyte na dworcu w Katowicach.

  • marga77

    nie pytałam, bo zawsze sprawdzam, tutaj raczej nikogo nie dziwi, jak udaje się do męskiego, kiedy damski jest zatkany, albo zakolejkowany, w Polsce mało mnie nie zlinczowali z tej okazji, ale jak się ma poziom moczu widoczny już w oczach, to niech linczujo, raz na staccji benzynowej, już w byłym dederowie, oba kible były dosłownie zasrane, nie paczalam kierowców jadących mimo, ulżenie pęcherzowi było ważniejsze, to samo było, jak jechaliśmy w koniowozie z ogierem, kóren znany bym z narowistości, jechaliśmy w sporej grupie racząc się zapasami promili wziętych na czas rajdu, i wszystko odbywało się fajnie, do momentu, kiedy panu kierownikowi ciężarówki wysiadła instalacja słuchowo-mówiąca, którą był z nami połączony oczywiście, ze pierwsza byłam ja, rzucając zdanie, ze wole zginąć od kopyta, aniżeli zapłakać się moczem, po czym wlazłam do boksu ogiera, a za mną, na zmianę po kolei cała reszta ogier nie pisnął słowem, widać rozumiał problem i nam nie zazdrościł bycia ludziem ;)))

    i jeszcze chciałam ogłosić, ze mam nowego somsiada za tarasowym murem, mieszkanie sprzedali poprzednicy, jak wygląda somsiad nie wiem, ale wiem jak wygląda jego smochód, godny ceny mieszkania, trzeba przyznać! i teraz, jak moje Smartko ma takiego kumpla, to będzie waliło w mordę za badziewiowe obelgi, ono sroce spod ogona nie wypadło i tez ma prawo przyozdabiać się cudzymi zasługami howgh! ;)))))))))

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - ciiiicho, bo się wyda, że Bożenka emocjonalnie jest nastolatkiem :P Z resztą Marta Frej ostatnio Bożenkę w tej pozie narysowała - na fejsie mogłeś zobaczyć efekt ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena nie wierzyła w te parentalne kontrole, dopóki nie najszła potrzeba i taka Agatka ma w telefonie wszystkie blokujące aplikacje świata na przykład :D

    Bożenkę wczoraj olśniło, że M.inTheH.C. będzie szedł z trzecim sezonem teraz! Pierwszy jest na pewno oparty o P.K.D., a co dalej to już braki w orientacji, acz możesz sobie zapisać gdzieś, że pierwszy i drugi sezon można kupić od razu w całości.

    Poza tem to Bożenka niestety skąpa jest w dzieleniu się przemytami. Oprócz jajek katbery, co to Bożenę położyły plackiem w hiperglikemii :D:D Koleżanka zaś ma odnotowane w aktach co - nieco, na przyszłość. Nie ma letko. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożena w razie zatkania kanału też z męskiego korzysta, bo jej się zdawało zawsze, że mężczyzna też człowiek, jako i Bożenka i płyny mają podobne, przynajmniej te z pęcherza. To co za różnica, kto gdzie?
    Ale jak nie ma kolejki to chadza do damskich :D

    Czy autka już sobie przybiły felgę na powitanie? :D

  • marga77

    z mężczyznami w oczach kobiet będących w damskiej toalecie, na widok wchodzącego tam mężczyzny, jest chyba inaczej, nie jestem wprawdzie mężczyzna co tam wlazł, ale mam kolegę pracowego, który właśnie tak zrobił, bo nie miał innego wyjścia, i po skończonym dziele dostał opiernicz od pan tam będących i babci klozetowej, jedyne co im odpowiedział to było pytanie "A co miałem w spodnie się zesrać?!", odpowiedzi nie uzyskał ;)))
    a swoja droga, to ja facetom zazdroszczę, bo kobietom takich pisuarów, jak na koncercie AD/DC raczej nie ustawio :D

    przypomniało mnie się, jak mój Ricardo opowiadał, jak to będąc w podróży wszedł do męskiej toalety, na stacji benzynowej się to odbyło, i w trakcie korzystania z pisuaru, odezwał mu się z kieszeni TomTom, który ze sobą zabrał i nie wyłączył, TomTom odezwał się damskim głosę i wywołał autentyczna panikę, wśród panów przy pisuarach :D

    one już tak drugą noc stoją, to pewnie coś chłapnęli na brudzia ;)))

  • mrufa1408

    Sadzac po zdjeciu to autka witaja sie jak pieski, obwochujac sobie rury wydechowa ze tak zaeufemizuje ;)
    Jako juz rzeklam na innym kanale, Smartko ma teraz kolege z koneksjami i nie mozna mu podskakiwac, acz w temacie pojemnosci bagaznika kolega tez nie rzuca na kolana.
    Nie zebym na codzien potrzebowala duzo miejsca, ale w taka sobote na przyklad pobieralam Uroszów (2 dorosle normalnei wyrosniete osoby i jedna niedorosla budowy drobnej) z lotniska po 2 tygodniach urlopu z 3 sztukami bagazu glownego i paroma sztukami pomniejszymi i po zdjeciu poleczki i krotkiej zabawie w tetris bagazowe udalo sie wsztko i wszystkich upakowac i nadal mialam pelna widocznosc w tylnej szybie :P, a pasazery nawet miejsce na nogi, szczegolnie ten za mna.
    Wlasnie szukajac ksionszki PKD natrafilam na reklame nowiutkiej knigi Roberta Harisa - Conclave, za grosze byla chociaz nowka funkiel wydana tydzien temu. I zamiast kupic PKD to se kupilam Conclave lol... Bedzie co w weekend poczytac jak juz hel3 mi sie skonczy.

    Bozenka podrzuci na priva cos o tych aplikacjach, co? Bo Emu mam wrazenie tez potrzebuje troche tego - jakies tam kombinacje straszliwe sa, zeby nie ogladala tego czego nie powinna, a moze da sie to jednym celnym ciosem w splot sloneczny telefonu ukrocic ;)

    Jajka katbery takei wlasnei som. na halloween wychodza w wersji rotten co wyglada episko, ale ja osobiscie nie moge ich zdzierzyc. jednakowoz sprobowac trzeba i odhaczyc jak na bucket liscie palenie cygara i popijanie rumem nieprawdaz.
    No topsz. wymeldowuje sie chyab na dzis bo juz mnie od wczoraj gniota o rozne roznosci, musze sie troche do biurka poprzyciskac ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - takie pisuary Bożena podziwiała w Gdyni latem i nie mogła wyjść z podziwu nad konwersacyjną funkcją dodaną w gratisie :D
    Ale TomTomowy dowcip przyprawił Bożenkę o niezły rechot :D:D Teraz się dziwnie w biurze paczą. :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena ma takie tyły w literaturze, jak się okazuje. Nic się nie przyzna, że jej Robert Harris niewiele mówił zanim nie wyguglała. Oh well. Nie samym Pratchettem człowiek żyje.

  • marga77

    mRufo ukochana, do wojaży, to wiadomo ile litrów pojemności razy dwa, do wyboru posiadam, a także i dlatego też, ze Smartko ma dwa miejsca, zwyciężyło z Volvo, do damskiej torebki też przypada tylko jedna użytkowniczka, a Smartko taka także role także spełnia, bo Smart to jest samochód którym się jeździ, bo się chce, a nie bo musi, prawda? :D
    a pod somsiada, nowego, garażem stoi tez inny samochód, coś w charakterze busa, ino deczko mniejszy, ogólnie to ja nie znam nikogo z Porsche (ze Smartem też), kto tego do robienia zakupów używa :D

    Bożenko prawda, jak bardzo takie pisuary na międzyludzkie kontakty dobrze wplywajo, fejsbuk się chowa!!! :D :D :D
    niech pretensje o zepsucie opinii Bozenka do Ricardo wnosi, On przyjmie, bo to Anioł nie człowiek ;)))

  • tessa37

    I najwazniejsze-z dobra muzyka:)
    Mignelo mi cos o Man in The High Castle, polecam, ksiazke czytalam w liceum (wtedy mialam faze na SF, a Dicks byl moim ulubionym pisarzem:), po polsku mi gdzies wsiunkla, ale mam wersje niemiecka dla Franka:)

  • tessa37

    W sensie, ze serial polecam, bo ze ksiazke, to wiadomo, klasyka:)

  • mrufa1408

    Margo zlota ;), nie kazdy moze pozwolic sobie na wiecej niz jeden pojazd spalinowy i/lub elektryczny z roznych wzgledow, a podam tylko oczywisty - mianowicie na raz da sie jechac wylacznie jednym ;).

    Probowalam, okropnie sie lapy rozjezdzaja przy wiecej niz jednym.

    Ja niby nawet mam dwa do dyspozycji - (jeden czolg) kazdy w innym kraju prawie jak marynarz dziewczyn nieprawdaz ;) , ale oba sa niespecjalizowane i musza sluzyc do wszystkiego, acz nie ukrywam ze nawiecej radochy mialam z Fabia ktora juz innemu panu sluzy, bo po zamknieciu mnie w bagazniku, czulam sie tam nad wyraz komfortowo ;).
    Glowna zaleta, i Smartko tez ja mam wrazenie posiada, jest z moich doswiadczen mozliwosc w miare swobodnego we/wyjscia przez drzwi pasazera, albo tzw "tylne drzwi" - nie wiem w Mniamcach ale tak na Planecie Ojczystej jak i na Wyspie zdaza sie okazyjny debil, ktory uwaza, ze 5 cm to wystarczajac odlglosc zeby sasiedni kierowca mogl wsiasc do auta.
    Kiedys na parkingu pracowym robilam im zdjecia celem wyslania wlascicielowi z gratulacjami bujnej wyobrazni, ale mi sie znudzilo, bo to nic nie daje.
    O ile Smartko, a szczegolnie Twoje bardzo lubie, to jednak wybierajac samochód typu "bo sie chce", jakbym sie kiedykolwiek w nie jznalazla, poszlabym jednak w kierunku wyborów sasiada ;)
    No co poradze, wole potrzebowac lyzki do butow zeby wejsc i wyjsc ;) niz damskiej urocza torebki :D.

    Bozenko poznalam RH przy okazji fascynacji Enigma i poszlam za ciosem. Byl przed laty kilku tak ifilm z Piercem Brosnanem i Ewane McGregorem na pdostawie jednej z ksiazek - Ghost - nie wiem jak przetlumaczyli polscy kreatywni tluamcze tytulow filmowych. Bardzo bylo na czasie w zwiazku z wyspowymi roznymi skandalami. Polecam obie pozycje - tak czytalna jak i ogladalna. Mozna obejzec w 3 odcinkach i bedzie mini-serial :P.
    No wiem mialam zniknac, ale mam niespodziewanie przestoj jednak, bo danych do przetestownia nie bedzie do jutra.

  • marga77

    mRufo diamentowa :D Smartko ma wyłącznie ta zaletę, ze nikt inny nim nie jeździ, oprócz mnie, z Volvem chociaż miało być małe V30, dokladnie takie, tego tak pewna nie byłam, stad padło na Smartko :D

    w moim starym Volvo, ukradzionym, wiele razy mnie blokowali i wiele razy przełaziłam od strony pasażera, raz nawet ja musiałam wyjechać w garażu podziemnym T5 z miejsca parkingowego, bo nas zastawili, a Misiek wiadomo, raz ze duży, dwa ze kręgosłup ma popsuty, ale faktem jest, ze Smartko mi częściej zastawiajo, choćby wew Fabryce Złota, na ichnim pracowym parkinu, bo to takie małe i w ogóle żadne przedłużenie penisa, to se zastawie :D

  • mrufa1408

    Kosztownosci nam sie koncza Margo z irydo-platyny (podobno najtwardszy stop uzytkowy, aczkolwiek to fakt z lat powiedzmy 70tych, wiec moze byc juz zdeklasowany ;) )
    Ale zaskocze Cie i tu sie z Toba w pelnej pelnosci zgodze - moim samochodem jezdze JA. kropka.
    I podobnie jak u Ciebie Misiek ze dwa razy na poczatku tak i u mnie Przebrzydluch ze dwa razy probwal zaparkowac, raz mu sie udalo, i koniec. Wyjatek potwierdza regule ;)

  • marga77

    jak Polska była na jednym z pierwszych dziesięciu miejsc w wydobyciu tego stopu, to bujda! ;)
    jak nam wyjdą kosztowności szlachetne, to zawsze mamy kawior, pluton czy kokainę :D

  • Gość: [mrufa1408] *.oxfam.org.uk

    Platyoiryd okazuje sie... zle zapamietalam.
    Ja chce byc tytanowa mRufa w takim razie :D

  • marga77

    ochochocho marga77, siedemdziesiąty i siódmy komęcik popełniła, w nagrodę, ze tak u Bożenki można, to następnym razem niech Bożenka weźmie może to pod uwagę na tych rondach ;)))

  • marga77

    kawior i kokaina droższe so! :D :D :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - ale serial widziałaś? czy nie widziałaś? Bo coś Bożenka nie skumała :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - jakby Bożenka miała autko co się jeździ, bo się chce, to najpierw musi tam u Ciebie się dowiedzieć jak te Tesle w końcu. ;)

    Trochę to co prawda pokłada odpowiedzialności w totalizatorze Lotto, bo juz ma duzo do sfinansowania, ale dajmy mu szansę. :D Będzie też na kokainę jakby co.

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - a jak już jesteśmy przy kokainie, to pamiętasz film z Jaredem Leto, jak wciągał Ukrainę ze stołu? Bożenki jedna z ulubionych scen :)))))
    Czy Bożenki też mogą występować w tytanie? Bo kiedyś Bożena miała kolczyk z tegoż i bardzo go lubiła. To może by tak za ciosem ... ;)

  • mrufa1408

    Moze byc Czlowiek z Marmuru czy z Zelaza, to czemu ma nie byc z Tytanu?
    Kolczyk z tytanu? nie widzialam jeszcza, az musze poszukac, ja mam pierscionek/obraczke z tytanu i to nawet z diamentkiem, tylko tym robionym w laboratorium bardziej niz przez Matke Nature. Tez go bardz olubie - ten peirscionek. Zamarzyl mi sie czarny - kryty weglikiem bo z wolframu to okropnie ciezki i nie tak znowu wsciekle duzo tanszy, ale troche mnie budzetu bizuteryjnego brakuje. za duzo na samochod i mieskzanie idzie... ;)

  • marga77

    no ja nie wiem z ta Tesla, kolega od Jaguara co go sprzedał na nowe Smartko fortwo, już drugi rok chyba czeka na ta Tesle i mu zapowiedzieli, ze być może na początku następnego roku dostanie, wiec niech się Bożenka zastanowi jeszcze nad ta decyzja ;)
    a co do reszty, to najpierw trzeba dzieci dorosnąć i wykopać z chałupy, a potem autko co się chce ... Margaeska zdecydowanie woli kawior, jakby to lotto się zdecydowało ;)))

  • mrufa1408

    Bozenka moze mi przyblizyc, ktory film, bo odnosze wrazenie, ze ja go tylko w jednym filmie widzialam, wtedy gdy wyglada nie jak on tylko jak nie on ;)

  • marga77

    najwyraźniej o ten film Bożence chodzi, Margaeska posiada, jak najbardziej ;)

  • fusilla

    No tak! Tylko człowiek z orbity lekko zjedzie, a już nie nadąży za Bożenką zupełnie!:-))))
    To pewnie już moje wtręty "na temat" za bardzo apropo nie będą. Ale musze, bo się uduszę, tym bardziej,że śmiechnęłam się czytając o perypetiach z tańcowaniem. Kilkanaście lat temu miałam taką przygodę w Bożenkowym mieście. Miały byc tańce przy orkiestrze w super lokalu, którego stronę miałam z neta, rozmowy długie i owocne i obiecanki takie, że aż nogi same się wyrywały. Skończyło się tym, że byliśmy tylko we dwie pary ( nasi goście i my ), a za resztę publiki robił stolik zorganizowany przez szefową przybytku, która jednoczesnie obsługiwała magnetofon! :-)))))))
    W kwestii adresowej mojego nowego miejsca mam niezawodny zwrot, gdy ktoś nie potrafi zlokalizować mojej ulicy: " tam, gdzie kiedyś był burdel"! Zawsze wtedy wiadomo! ;-)))))) I aby nie było! Mówię o ulicy, nie domu! :-))))

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- wiem, widziałem rysunek. Bardzo fajny. I mam wrażenie, że również w moim wypadku doskonale oddaje on rzeczywistość. :)

  • tessa37

    Widzialas:)
    Ukraine wciaga w Lord of War, z Cagem, nosz:)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - no z tytanu, co się dziwisz? ("co się dziwisz" to była kwestia też z filmu, polskiego dla odmiany :D). Bo do gojenia się używa takich, a jak ktoś uczulon na kółka i krzyżyki, a nie tylko na nikiel, to i implatanium się bierze na warsztat.
    Film już masz podpowiedziany, a Jared wyglądał o tak. Jak się Bożenka zewnętrzem Jareda nie zachwyca, tak niektóre z nim sceny już tak ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - łoj, to jeszcze chwila zanim dzieci się z doma pogoni. Ale może do tego czasu zarówno Bożenka uzbiera/wygra/albo cuś, no i Tesle będą gotowe. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Fusilko - o, no i to jest odpowiednia wskazówka :D
    A poza tem to Twoje zawsze jest na temat, nie ma co :) Tak że wal śmiało i między oczy. ;) Ale przygodę taneczną mieliście nielichą :D

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - no i co takie biedne żuczki mają począć? Żadnych perspektyw, żadnych planów, patologia :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - aaaa, no. To Bożence pisz drukiem następnym razem, bo kumacja chyba jest na wczasach ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa!! mRufa!!! paczaj bohatera :D

  • mrufa1408

    Nie po kolei
    O! My hero ;) Wiecej szczescia jak rozumu mial prawde mowiac - jakby trafil na konkretnych, zdeterminowanych oprychow to by nie patrzyli, ze to twardziel z kinowego ekranu i bysmy mieli o jednego fajnego aktora mniej...

    Film ten oczywiscie, ze ogladalam chociaz Cage'a jako aktora za szczegolnie nie cenie. Ale do tego stopnia Jareda Leto wyparlam, ze mialam zero wspomnien z ta scena - moze dlatego ze na stole jest GEOGRAFIA, a wiecie przeciez, ze To jest cos co przytrafia sie innym ludziom. Geografii ewentualnie przytrafiam sie ja. ;)

    Film z "Co sie dziwisz?" tez akurat ogladalam. Mam poglad na polskie kino z ostatniej 15to latki - mianowicie w tym czasie nakrecono okolo 5 dobrych filmow i wszystkie juz widzialam. Ten konkretny ogladam srednio raz w roku z Faderem - nazywamy go roboczo "brat Zdrowko" ;)
    Przyjmuje do wiadomosci, ze ktos moze miec na polska kinematografie inny poglad, ale NIE zycze sobie dyskutowac na ten temat. Godzi to w moje przekonania religijne :P.

    No i wcale sie nie dziwie, bo tak sie sklada ze na temat wlasciwosci i zastosowan tytanu i jego stopow (szczegolnie na polu medycznym) wiem calkiem sporo jak na zwykla mrowke robotnice, biurwe i wyrobnika w lochach :)
    Moje kolce na gojenie byly stainless steel, chirurgiczna, albo srebro. Tytanowe mnie podjaraly bo myslalam, ze to takie ozdobne tez sa i jakos to przeoczylam.

  • tessa37

    Weśśś, raz jeszcze;) Drukowanymi to ja teraz tylko klasie robotniczej, a potem mam dośśść;)
    Po czy razy tlumaczeniu juz sie wysiada, dobrze, ze mamy z Frankiem siebie nawzajem i poczucie humoru, głupawka dopada nas 3 razy dziennie i ratuje zycie;)

  • tessa37

    A vo do MiTHC, to tylko 1. sezon oglsfakam, niestety, teszta na LA juz zaplanowana:)

  • tessa37

    Nie vo, a CO, i Reszta;) Dobranoc, chyba pora do łóżka;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Patologia ma to do siebie, że dużo kombinuje i to jest jej główna broń w walce ze światem. Dlatego mam nadzieję, że kiedyś wprowadzą kombinatorykę stosowaną na listę leków refundowanych. :P

  • marga77

    o taksówkarzach, którzy mnie poodwozili, naoszukiwali i buk wi co jeszcze, mogę książkę napisać, największych cwaniaków spotkałam w Izraelu, chociaż i warszawskim nic nie brakuje ;)))

    tez miałam kolczyki z tytanu, ale niestety moje uszy pozwalają mi nosić wyłącznie złote, za to odbijam sobie na tytanowych zegarkach, miałam trzy, a ten szajsung jest czwarty :D

    a jakie to filmy mRufo[/a] Taaffeitowa polecasz? obejrzałam ostatnio osławionego Pitbulla i stwierdziłam, ze Linde to wszędzie wepchajo ;)))

  • mrufa1408

    No wlasnie problem w tym, ze polecac jednak nie bede bo wiem jakie mam pokrzywione wymagania osobiscie, ale moge powiedziec, ze ostatni film jaki obejrzalam polski i nawet z moim ulubionym polskim aktorem, Gajosem byl tak ciezki i tak ciezko zrobiony, ze wszystko opadalo. Konwój sie to nazywalo jesli pokazywalo co sie w polskim wieziennictwie dzieje to ja wysiadam i ciesze sie jak dziecko ze na upartego moglabym do tego Dismalandu nie wracac. I stanowczo do tych 5ciu dobrych zaliczony nie jest, mimo posidania w skladzie Gajosa.
    A co do Lindy. to masz racje - do obsady "brata Zdrówko" tez go wepchneli. Pitbulla dlugim kijem nie rusze. Ostatni nabylam Planete Singli zeby zobaczyc co potrafi Mlody Stuhr, ale jeszcze sie nie odwazylam obejrzec. Czeka na wlasciwy nastroj.

  • marga77

    a to ja w ten deseń oglądałam "Służby specjalne" i normalnie tez załamka oraz dól, ze znanych aktorów, to ja tam w sumie chyba nikogo nie widziałam ... tego Stuhra, to se tez obejrzeć muszę :)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena się nie goiła na chirurgicznej, tytan to było minimum. Ale wzornictwo mają z tego takie wiesz, piercingowe :D Cieżko to nawet biżuterią nazywać.

    Natomiast o polskim kinie to możesz z Bożenką dyskutować. To znaczy podaj pozostałe cztery filmu :D:D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena żywi nadzieję, że głupawka dzisiaj nie dopadła Cię w pracy ;))))

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - gdybyż tak było, to Bożeny sąsiadka, biegła zarówno w patologii jak i w kombinatoryce, byłaby rychło milionerką. Nie to, że Bożena jej żałuje, nie nie. Ale byłoby to cokolwiek nie fair ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka też ma zegarek. Nawet dwa. Obydwa nie działają od lat i noszone są okazjonalnie wyłącznie w charakterze bransoletek :D

  • tessa37

    W pracy glupawka dopada mnie regularnie, ale z innego powodu i z innymi ludzmi;)
    Jeszcze tylko 5 godzin i 5 dni wolnego, wiec mi sie buzia i bez glupawki smieje;)

  • tessa37

    W sensie, ze 5 godzin w pracy;)

  • tessa37

    Staram sie drukowanymi, jak moge:)

  • marga77

    Margaeska tez ma nawet dwa, jeden z Chin się ostał, bo tamte tytanowe, to już dawno gdzieś se poszły, jeden to nawet chyba siorze dałam, u Margieski zegarki kończą żywot wraz z końcem żywota baterii, raz w życiu poszłam do zegarmistrza wymienić na nowa, bo zegarek bardzo pamiątkowy był, a szajsunga znalazłam w głębi szuflady komodowej, bo był w pakiecie wraz z Miskowym telefonem, co mu rok temu na urodziny sprezentowałam, załadowałam baterie i działa, a jak działa, to nosze :)

    się tej Waszej dyskusji o polskim kinie przyjrzę, co? teraz mam do telewizora podłączone internety, to mogę nadrabiać zaległości :)

  • mrufa1408

    A moja RO z jakiegos powodu nie mogla nosic zegarkow na reku odkad pamietam (wczesniej owszem nawet mam do dzis jej pierwszy zegarek ktory sobie kupila chyba za pierwsza/jedna z pierwszych pensji... i nadal chodzi ten zegarek) wiec miala takie zegare noszony na lancuszku na szyi, a takze zegarek pierscionek (tez mam go ja, ale ten to akurat byl juz przy mnie nabywany). Ja tez chcialam zegarek na szyje, bo widac w RO sie wdalam i okropnie nie lubie nosic nic na nadgarstkach, ale zle wybralam eksperymenty czas, bo akurat mialam paskudna porzywke na szyi i nie moglam nosic nijakich metali, nawet srebra. Fader jak kazdy prawei facet zegarki lubi i chetnei by kupowal, ale sie ogranicza i oporow przed noszeniem zegarka nie ma.

    A ja znalazlam tytanowe konczyki, dekoracyjne. tzn w stylu jaki do tytanu pasuje :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - to teraz pacz - dziecięta w PL mają jeszcze jutro wycieczkę i wolne do siódmego maja. Takie to pożyją, co?

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - Bożeny to ani tytanowe ani nic, tak że szkoda pisać nawet :D Ale bransoletki stanowią ładne :D

    Natomiast Bożenka poczeka, co mRufa Z Metali Szlachetnych nam opowie, bo Bożena ma bardzo krótkie zdanie o tym PL kinie :D

  • tessa37

    W Polsce to w ogole, z tego co wiem, zaczyna sie Najdluzszy Weekend W Europie;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - a gdzie znalazłaś? Na Wildcacie? Czy jakieś są lepsze źródła? Bożena szuka dla Agatki na komunię czegoś i musi być też od tytanu wzwyż, bo ma gwiazda uczulenie inaczej.

    O filmy Bożenka zapyta jeszcze raz ;) Czy będą to:
    Chłopaki nie płaczą, Poranek Kojota, Kiler i Dzień Świra?

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - w sektorze państwowym na pewno :) Na całe szczęście będzie średnio-brzydka pogoda i pracowanie Bożenki nie będzie tak uciążliwe :P

  • marga77

    Bozenka paczy klejnotu w Margaeski PPN :D

    eeenie, ja chce coś zez świeżego kina polskiego poprosze, a swoja droga zna ktoś tutaj miejsce, gdzie można nabyć Syberiade? te rusko Konczałowskiego z lat siedemdziesiątych, nie polsko!

  • tessa37

    A w jakim sektorze, to nie wiem;)
    Wiem, ze po 5 dniowym weekendzie mam tylko czy tygodnie pracy, a pozniej zasluzone czy tygodnie urlopu:)

  • mrufa1408

    Nie w wildcacie, o tu raczej. takie bardziej ozodbne niz hardcore :).
    Niektre maja diamenciki takie jak moj pierscien, a niektore nic a inne znowu maja cyrkonie.
    Na amazonie jest nawet spory wybor, ale jak cos ciekawiego to cena urywa 4ry litery.
    Jakby co wal w dym to dokonamy zakupy i dostawy.

  • mrufa1408

    A Tytuly z Bozenkowej listy to starsze nieco niz te 15 lat o ktorym ja mysle... ;)
    Ale juz na przyklad taka Ostatnia Akcja, czy Vinci to owszem.
    Reszte musze sobie ciezko przypominac. Chyba, ze jest gorzej niz przypuszczam i faktycznie to w ostatnich 20 latach bylo ich 5 i wszystkie juz widzialam, to wtedy jak najbardziej killer sie lapie. Dzien swira nie zostal zaszczycony moja uwaga, bo stracilam serce do Marka Kondrata. Ale taki Fuks to juz owszem.
    Chlopaki nie placza pewnie widzialam, ale zupelnie nic nie pamietam... pardon... wiek ma swoje prawa... no dobra, jak nie wiek to epickie roztargnienie :D

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, bycie milionerem bardzo rzadko jest odbierane przez niezamożnych ludzi jako fair. No chyba, że ktoś samemu nagle staje się milionerem, to dopiero wtedy nie widzi w tym problemu. :P

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka jeśli chodzi o kino polskie to raczej powie, że postoi. ;) Syberiady Bożenka nie znaju, to i pomagać ciężko. ;)
    Ale i Park Narodowy się budzi po zimie i kotełek elegancki :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena chyba się musi w Twojej firmie zatrudnić, bo masz tam jakiś dobry układ urlopowy ;) Macie tam coś bez znajomości niemieckiego?:D:D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - O mamo, ależ Bożenka nie umi internetów używać, szkoda gadać!
    Fakt, emejzon zapchany kolcami w różnych konfiguracjach, aż nie do wiary, że jednak można kupić COKOLWIEK się chce. Tylko trza mieć miedź.

    A ten Killer to rzeczywiście raczej ma dwadzieścia lat niż piętnaście :D Po konsultacji ze Stefanem Bożena znalazła młodsze dzieło - bardzo zacny, czarny humor. Vinci też Bożena widziała i może być. To by było na tyle z polecajek :D

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Bożena by w ogóle bardzo się sprawdziła w roli milionerki. Serio. Ma już rozdysponowane wszycho co i jak. :D Nawet by trochę na filantropię starczyło. ;) Tylko sposobu na zdobycie brak :P

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Każdy ma pomysły na to, co by zrobił, jakby nagle został milionerem. A potem ludzie się dziwią, jak łatwo przychodzi milionerom zostać bankrutami. :P

  • tessa37

    Alez z angielskim nyske, ze cosby sie znalazlo,szczegolnie jesli Bozenka ma doswiadczenie w Unified Communication i Enterpice Networks

  • tessa37

    Enterprise;)
    ALE musze uprzedzic, ze to moj PIERWSZY urlop w tym roku;)Woec tak rozowo to to nie jest;) Za to 31 dnie (nie liczac urlopu za nadgodziny;) naleza sie, jak psu micha:)

  • mrufa1408

    Sluchajcie, milionerowanie milionerowanie, ale ja nie jestem zachlann mnie by sytarczylo pareset tysiecy ;) moze byc nawet zlotych ;)

  • marga77

    też nie jestem zachłanna, ale siedmiocyfrowa liczba bardziej do mnie przemawia :D

  • mrufa1408

    Marga drzewiej bym zapytala, czy we wloskich lirach moze byc? ;), ale teraz w strefie ojro to slabo sobie pozartowac ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - wszak jak spadać to z dobrego konia, prawdaż. :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - z COMMUNICATION Bożenka miewa kłopoty, tak że jeszcze się zastanowi ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożenka też niezachłanna, jak Margaeska, ale jednak tych zer pod koniec to może być dużo.

  • sekretarka.bozeny

    Marga - no własnie tak, Bożenka też ma taką filozofię. To by można prędzej te Portugalie i prędzej piękne kuchnie wew środku. PLUS wycieczki.
    (i dla Bożenki piękne oraz luksusowe obuwie.). ;)

  • marga77

    mRufa a jasne, że tylko w ojro, toć nie w lecących na pysk funtach :D onego czasu nawet zarobioną grecką walutę tylko na dejmarki zamieniałam! :)

    otototo!!! Bożenka ma pełen wgląd na Margieski horyzonta :D ostatnio sobie wizualizowałam te miliony na przykanapowym stoliku i Misiek wygrał sześćdziesiąt ojro, muszę się bardziej skupić najwyraźniej ;))))))))

  • tessa37

    Communication jak Communication, ale to Unifield;)
    W totka bym mogla dzis zagrac, okazalo sie, ze pluca OK (mimo problemiw), 1000 u wyykonawcy wycioralam, 250 u mechanika samochodowego, a na koniec, po zaplaceniu przez Franka rachunku u Greka, kiedy na własny rachunek dodatkowa Metaxe zazyczylam sobie, usłyszałam, ze idzie na lokakal:)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Zaiste. Taki arab ma na przykład silne kopyta, więc jak będziesz z niego spadać, może cię przy okazji kopnąć w siedzenie. :P

  • sekretarka.bozeny

    Marga - jak się będziesz skupiać w takim razie, to o Bożence też pomyśl intensywnie :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Metaxa, to Bożenka zrozumiała :D Może być ;)))))

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - a nie, to Bożenka dziękuje bardzo, jak ją mają kopać. :P

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Pocieszę Cię, Bożenko, że życie każdego kopie w siedzenie, wcześniej czy później. Tylko co po niektórzy dostają silniejsze kopniaki, więc lepiej uważać. :P

  • Gość: [eugenja] *.dynamic.chello.pl

    Jeden raz w życiu zakorbili mi portfel - na dworcu w Katowicach

  • tessa37

    Nas wprawdzie bardziej ucieszyly moje dobre wyniki u pulmologa i prawie1300,00 Euro dodatkowe w kieszeni, a Metaxa byla tylko wisienka na torcie, ale ogólnie dzien nalezal do bardzo udanych:)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - wystarczającym na nabliższy czas kopniakiem był dzisiejszy poranek, gdzie to lało na zmianę z padaniem i ulewą. Na razie starczy :P

  • sekretarka.bozeny

    Eugenjo - a to ŚWINIE, no! Bożena bez takich przygód, dziękować bogom.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - prawda. 1300e też by się Bożence przydało zaoszczędzić. Pulmonologa też nie odwiedzaj zanadto, jeszcze się czegoś doszuka i wtedy będzie. ;)

  • tessa37

    No niestety musze, ze wzgledow Bozence wiadomych, dostalam opierdziel, bo ostatnio byłam rowno 10 temu, a powinnam co roku na 8 kontrolę latac;) Na razie sie niczego nie doszukal, ale jeszcze beda dodatkowe badania i testy alergiczne i bede miala spokoj na rok;)

  • sekretarka.bozeny

    Ale ten czas leci, co? cyk-myk i dekady nie ma ;)

  • tessa37

    Ano leci:) Choc dla mnie ostatnia dekada to jakby ze trzy;) Tyle sie wydarzylo:) Na szczęście same pozytywy:)

  • sekretarka.bozeny

    W takich sytuacjach matka Bożenki zwykła mawiać, że aby te plusy nie przysłoniły nam minusów :D:D:D Taki o, optymizm życiowy ;)

  • marga77

    Bożenka ma matkę, że już ja kochm jak siostrę ... tak będzie coś w moim wieku szanowna Rodzicielka :D

    my tam z Miśkiem, jak się dobierzemy, to o oszczędnościmowy nie ma, strach się bać ile dzisiaj tych srodkow płatniczych puścili my w obieg, Miśka nie dam rady żadną wyszastaną kwotą odstraszyć od mojego towarzystwa na zakupach, także tentego się będę skupiać dzisiaj koniecznie, Bożenka może na mnie liczyć, ale najpierw łyk talentu z historycznej czary :)))

  • sekretarka.bozeny

    Cheba kapeńkę straszeńsza od Ciebie jednak ta Bożenki matka :P A emocjonalnie to już Himalaje ;)
    Ale masz naczynie na piweńko, no proszsz :D
    U Bożeny jest taki ziąb przenikliwy, że nie ma szans nosa wystawić na balkony. Dzisiaj każden sklep w odległości 1-5 km został odwiedzony samochodzikiem :P Jednak po majówce człowiek się spodziewa pewnych standardów, a nie takie o, wszesne dni grudnia. :/

  • marga77

    kapeńka w te czy wew te różnicy nie czyni, boleć zaczyna, jak jedenaście lat młodszy karzeł człowiekowi nawet starych płuc zazdrości oraz jako własnych powiedzeń, określeń, zdań całych nawet w oryginale używa oraz ogólnie za wszelką cenę dosłownie chce być pogardzaną, starą ropuchą! no dumna z tego wyglądu nie jestem broń buk!!!!!!!!

    ha! wew końcu Bożenka zrozumiała, że nie ma takich pieniędzy, ani takiej wódki, żeby twierdzić, że komunikacja miejska, rower oraz pepegi tojesto! :D :D :D

  • marga77

    aaaaa kufla nikt nie podrobi!!!

  • tessa37

    Ze swieca moglabym szukac, ale i świecy i czasu szkoda, bo negatywow niet:)
    Bozenkowa mama to taka sloneczna natura, czy powiedzenie zartobliwe?;)
    Do pozytywow dochodzi ( i doslowne i przenośne;) noszenie na rekach przez Franka, bo on tych wszyskich zmian, ktore w mieszkaniu nam zazyczylam nawet nie probuje zapamietac, ja mam w glowie liste co do ostatniego przesunietego gniazdka i obudzona w srodku nocy moge sprawdzic, co nam sie probuje podwojnie policzyc;) No nie dam i juz:)
    Dzis podpisalismy juz ostatecznie liste o ponad 1000 euro okrojona, a ze wszystkimi zyczeniami, ktore chcemy, ostatecznie, mieszkanie obejrzelismy, jak odsrodkowo postepuje, a jutro na majówkę sie wybieramy, bo pogoda ma byc całkiem niezla:)

  • tessa37

    A, jak sie upre, to moze negatyw znajde, bite 3 godziny u puömologa przesiedzielismy, ostatni raz bylam 8 lat temu i juz zapomnialam , ze to taka rarytasowa specjalnosc, z drugiej strony Frank siedzial ze mna (mial wolne przed przejeciem awansowego miejsca w przyszlym tyg.:) i co piec minut dostawalismy glupawki;)

  • marga77

    nieno przysięgłę, że nie będę, ale muszę, bo jestę prywatny pacjęt i tak jak na autobus, czekać na dochtorów wszelkiej maści nie muszę, to oni na mnie czekajo, serio, serio ... :/

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- jak to mawia mój brat: "Wystarczy! Starczy to jest uwiąd!" A poza tym się zgadzam, im mniej kopniaków, tym lepiej. :P
    Mam nadzieję, że w poniedziałek nie będzie padało, bo planuję wybrać się na dłuższą wyprawę poza Gdańsk. Jeśli pogoda da mi kopa, to będę niepocieszony. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - heheh, no komunikacja miejska to już najmniej z tego zestawu. Dzisiaj Betty znów w oblężeniu, a co się napociła przy wizycie u szwagra, to jej. Szlag by trafił ich lokalizację na wzgórkach takich, że znów Himalaje przychodzą na myśl...

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena też się trochę gniazdek naprzesuwała, świetna robota, nie ma co. ;)
    Mamcia taka promienna od urodzenia. Niczym chmura gradowa. ;) Niektórzy tak mają po prostu, stąd Bożena pewnie na odwrót. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - pozdrowienia dla brata :D
    A pogodę masz chyba na poniedziałek akurat, tak że korzystaj ile wlezie!

  • tessa37

    Dlatego na szczescie te gniazdka na papierze byly przesuwane, a i tak parę podczas wizji lokalnej trzeba bylo dac do skorygowania (powiem tylko-elektryk;), na szczęście wlasnie dzieki mojej przytomnosci przesuwane beda W RAMACH projektu, a nie za dodatkowa oplate;)
    A co do tej drugiej sorawy, to ja Bozenke rozumiem, wprawdzie moja rodzicielka jest odwrotniscia tej Bozenkowej, ale gdzies zawsze w poblizu sie takie pogodowe osoby trafiają.
    Pewnie, ze każdemu raz na jakis czas wiatr w oczy zawieje, jakis komar upierdliwie zabrzeczy albo ropucha zaskrzeczy;), ale jaki jest sens przejmowania sie takimi pierdolami:) Nieistotne drobiazgi nauczylam sie juz dawno ignorowac, a sprawy ważne na szczescie ukladaja sie lepiej, niz bym sobie zyczyla:)

  • mrufa1408

    A ja calkiem jak ten Bogdanowy brat mawiam... ten brat to starszy nie? Znaczy starszy od Bogdana? :)
    A ja dzis jak pokasana przez krwiazercze jarzyny jak w tym horrorze z lat chyba 90tych albo i 80tych, tylko ze tam byly pomidory, a mnie marchew nadkasila, a ziemniak to juz konkretnie ugryzl, ze nawet zastanawialam sie czy nie bedzie trzeba szyc, ale nie moglam znalezc brakujacego kawalka wiec bedzie jak jest. Co nas nie zabije to nas wq..wi, nieprawdaz...

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    mRufa- Mój brat jest ode mnie starszy o 4 lata. :)
    Bożenko- Dzisiaj byłem cały dzień w Kartuzach. Jutro planuję odpoczynek od wojażowania, ale pojutrze znowu planuję gdzieś wyruszyć. :)

  • mrufa1408

    Bogdan - to pokolenie brata prawie by sie zgadzalo na takie powiedzonka :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - gdybyż Bożena rzeczywiście się przejmowała pierdołami, to byłaby już w ciężkiej, nieuleczalnej depresji :D Tak że wiesz. Koronę poprawić i naprzot.

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Bożena poczuła wiatr w żaglach, bo też ją wyniosło wczoraj. I to samochodem, szok okrutny :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ajajaj, co trzeba będzie protezować? Karolka uczulić, że ma trening kształtowania brakujących palców robić, czy co? Bożena prawie sobie zęby skruszyła z wrażenia o.o
    (p.s. a w ogóle to Bożena nie ma internetu.)(teraz sobie zrobiła router z komórki Stefana, ale chyba to długo nie potrwa. ;) )

  • mrufa1408

    Brakujacych na szczecie nie, ale wypelniania ubytków, to jaknajbardziej... chyba zainwestuje w mlodziez i kupie ten pisak 3D, to bede miala kolorowo.
    A bylo sie smiac te 10 lat temu z mojego CO jak go Bionicle w palec ugryzl?? Bylo??? To teraz mnie kartofel urabal...
    I marchew. nie zapominajmy o marchwi... ;)
    Przypomina mi sie dzis (bo wczoraj to myslalam o wszystkich tych twardzielach polewajacych burbon w siebie, a nastepnie w ubytki cielesne - ten ryk co bylo slychac poznym popoludniem to prawdopobobnie bylam ja, polewajaca swoj ubytek spirytusem, bez wewnetrznego znieczulenia ;) ) o taki fragment z Monty Pythona...

  • kobietawbarwachjesieni

    Pendolino lata u nas kilka razy dziennie po torach, ale jeszcze nim nie jechałam. Na razie musi mi starczyć oglądanie go przez okno lub z ulicy.

  • sekretarka.bozeny

    Kobietowbarwachjesieni - to koniecznie się musisz wybrać na wycieczkę :) Zobaczysz, jak się fajosko jeździ - Bożenka poleca :)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - hahaha, no koniec świata. Wiesz, co zrobiłaś? Karolek Bożenie z głowy nie schodzi, przyjdzie wykupić wszystkie kiedykolwiek wydane edycje Monty Pythona. Do tej pory znał tylko 'Always look on the bright side of life' z teledyskiem, ale po rycerzu jest pozamiatane :D

  • mrufa1408

    A ja w ogole szukalam innej sceny, tej z tygrysem co sie przegryzl przez siatke anytkomarowa, ale cytaty mi sie pomylily ;)
    Na Zywot Bryana jeszcze za mlody moze? Ale ten Sens Zycia? hm? ;) (z 'thin mint')?
    in inglisz sluze dvd jakby co bo posiadam zdaje sie :D

  • mrufa1408

    obie, posiadam.

  • sekretarka.bozeny

    Wiesz co, po angielsku bezpieczniej :D Nic nie skuma z dialogów :D

  • mrufa1408

    A nie, no wersje to wylacznie in inglisz mam z wiadomych wzgledow.

    uwaga wyjasniam jak nie sa wiadome:
    na rynek Wyspowy z kiegos powodu wypuszczaja wylacznie filmy z wersja audio w Eng, Esp, De,Fr. (plus jakies tam bardzo egzotyczne)
    Ciekawe swoja droga czy po rozwodzie tez tak bedzie czy np Wyspa przejdzie na region1 ;).
    Z dwojga zlego wolalabym chyba na region 4 bo sa z 2 kompatybilne :). A przynajmniej drzewiej byly :D

  • sekretarka.bozeny

    Wiesz, na razie to nie wiadomo, czy nie wróci się do powozów konnych i świec w oknach, bo fajną chcą karę przyfasolić w ojropie za ten brexit :D

  • mrufa1408

    O? mam jakies tyly w lekturze prasy, czy znowu pppn (polska prasa pseudo niezalezna) cos w rozdymke zamienia, zeby ukryc cos lokalnego i brudniejszego?
    Nie, ze jestem tendencyjna, ale jak zajrze nieopatrznie na infoportale (Bozenka widzi co ja tu cytuje? ;) (skonczylam w weekend tak apropos i wlasnei czytam prezent od Urosza pt Grumpy in Belgrade - polecam, szczegolnie dla pokolenia mojego i tego co przede mna ;) ) ) Planety Ojczytej to mi deba wlosy, te nieliczne i mocno przykurzone, deba staja w jakim ja bagnie i syfie mieszkam... ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tak klasycznego klasyka cytujesz, że wstyd nawet nieodgadnąć, czy się Bożence zdaje? :D
    A njusy o straszliwych ojro do zapłaty podało rano jakieś nieokreślone bliżej radio, może z grupy pppn? Who knows, jak to mawiają. ;)

  • mrufa1408

    Ha :)

    Oraz Ha...
    Tak se mysle, ze z szafowanie miliardami euro to troche trzeba poczekac bo beda wybory i kto wie kto stanie u sterow negocjacji.
    A swoja droga czy tylko ja widze klasyk polityki zastraszania potencjalnych nasladowców - wszek sprawa bezprecedensowa wiec jak ten rozwod przejdzie lekko, to inni sie moga rozochocic i co wtedy?
    No ale nie jest to blog polityczny, a i ja nieprawdaz gawno o tym wiem to juz nic nie mowie. nic, a nic. nawet sloweczka :D

  • mrufa1408

    <patrzcie jak ja milcze, kamien to przy mnie jednostka z werbalna sraczka ;) >

  • sekretarka.bozeny

    hahaha, forma dopisuje :D:D Bożenka tym radośniej porykuje tutaj ze śmiechu, że primo, Kopalnia pustawa z okazji arcydługiego (dla niektórych) weekendu, secudno z powodu posiadania internetu w komputerku, a tertio, czyli primo z tego kamienia :D

  • mrufa1408

    O, to, to... jednostki edukacyjne cos maja niektore przydlugawy ten weekend. Fader moj ma na przyklad przymusowy urlop caly tydzien, bo obecna Jego Nadencja tak zadysponowal.
    Ciekawe, ze jakos za moich czasow pobierania nauk tak nie bywalo - jak dali wolny 2gi maja wolny to bylo wszystko, a za czasow calkiem szkolnych to trzeba bylo w sobote odrabiac.
    kamien jak kamien, ale ta jego dolegliwosc to autoryzowany przeklad z Przebrzydlucha tak w ogole, sama nei wymyslilam.
    Mnie wczesniej byl znany wylacznie slowotok OTTO ;) i nie chodzi o katalog sprzedazy wysylkowej ;)

  • marga77

    no co ja też w robocie, bo jak się w Mniamcach pracuje, to się nówkę moje Panie autko się sobie kupuje, o! :D

  • tessa37

    Alez.Oczywiscie:) Ja sie nawet stopandgo'em dzis do pracy nie przejmowalam, no lotos na fali jeziora:) Ani tym ze od poniedzialku pizdzi i leje;) I prosze, w nagrode, jak prosciusienko na weekend z fabryki wyszlam, to przestalo lac i nawet takie zolte swiecace sie na moment pojawilo i zrobilo cieplej (przekreslone i porawione na: mniej pizdzi;) A w dodatku przyszedl mailem plan elektryki o dziwo calkowicie prawidlowy. Wiec nawet nie mysle sie przejmowac tym, ze teraz przed nami wybieranie scian, a konkretnie ich pokrycue, mamy 4 opcje, jedna juz wykluczona, wiec reszta to male pifffko (a wlasciwie biale winko, bo ono sie w lodowce "grzeje";), ne spa:)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ooooo, kabaret OTTO! :D:D Bożenka była kiedyś wielką fanką, z zasmażką :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka by się przeniosła do Mniamców, żeby takie autka mieć, tylko, że trzeba po mniamniecku gadać :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena dzisiaj to nawet jak stado mnichów, nie jeden tam kwiat lotosu.

    CAŁE STADO W WIELKIM POCIĄGU POKOJU.

  • sekretarka.bozeny

    Czyli, Drodzy Państwo, internetu nadal NIET. Z komórki Bożena odmawia robienia wpisów, tak że uprasza się trzymać swe konie. I kciuki za Bożenę i jej nerwa.

  • tessa37

    Uuuuuu, to musialo byc gorzej niz u mnie, a bylo i tak ciekawie, jak mi WTEM karetka bok o malo nie zahaczyla;) BEZ sygnału, żeby nie było;)
    Konie wstrzymane, choc w sumie nie wiem, czy koniecznie, bo wsrod badan antyalergicznych byly wlasnie na konie, psy i koty (czemu akurat tak-nie wiem) i na żadne nie mam alergii, mam za to na zdecydowanie mniejsze zyjatka, typu roztocza i grzyby;) Takze wole sie trzymac koni i jednorozcow niz komarow i ropuch, nawet jako kwiat lotosu tudziez mnich czy ich caly wagon;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, mnie to tak wywiało 1 maja w Kartuzach, że od tamtego dnia do tej pory leżę z zapaleniem ucha. I jeszcze trochę poleżę w mej boleści. :(

  • marga77

    a Bożenka myśli, że Margaeska umiała? ;))) fanką OTTO zarówno kabaretu (podobno zeszli na manowce), jak i katalogu tudzież rodzimego Otto Margaeska tez była/jest ;))

    a Bożenka może w dojczetelekomie? bo mi na to wygląda!

  • marga77

    Bogdan- ojej, raz w życiu miałam i to takie letkie, i miałam tego już po uszy ;) serdecznie współczuję!!!

  • mrufa1408

    Bogdan - zdruffka zycze - ja z dzieciecych czasow mam bebenki w bliznach z szeregu zapalonych uszu. Wtedy odkrylam, ze istotnie boz zeba czy ucha to najnieprzyjemniejsze z powszechnie dostepnych bolesci.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - niektóre karetki widocznie mają zapotrzebowanie na pacjentów, bo Bożena też już rower kładła kilka razy, coby nie trafić panom do środka pojazdu.
    Co poradzisz, taki mają zawód. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - jako weteranka wyjątkowo paskudnych zapaleń usznych, w tym jednego z powikłaniem, Bożena wysyła serdeczne wyrazy współczucia. Zdrowiej prędko.

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - umienie umieniem, a chęć do nauki chęcią do nauki :D Bożenka mają do wyboru, zawsze ladowała w grupie z francuskim. Czy się czego nauczyła, to insza inszość :P
    Otta są dobre, jak widać, chociaż rzeczywiście bardziej niektóre mają wartość antykwaryczną, niezupełnie idą niczym wino :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - oj tak, Bożena z pełną odpowiedzialnością podpisuje się pod tabelką z uchem i zębem jako najgorszejszym. Oby jak najmniej.

  • mrufa1408

    A Bozenka dalej w offlajnie? Ja mialam pare dni temu rocznice chyba druga, jak to po czterech dniach posuchy nagle zaczelam byc znowu on-de-lajn to mi sie tak jakos tak zawspolczulo Wasom powtornie...

    A u mnei dzis dzien takich rozczarowan troche - nic dramatycznego - zadnyc htrzesien ziemii tylko takie bardzie ugryzienia komarow, ale sporo na kupie, a widomo, ze jak sporo to i mocno swedzi ;).
    Ale z plusow to informuje, ze infekcja jak dotad sie nie wdala, a palec juz tylko przy ekstremalnym uzywaniu dokucza (ekstremalne czyli takie jak na codzien) :)
    Za to popelnilam krew mrozacy w zylach opis Merukrycznego Grand Finale, bo jak to zwykle bywa zapowiadal sie dramat, a wyszlo jak zwykle - czarna komedia ;).
    Do uzytku publicznego oddam w weekend jakby co, wiec jeszcze nie trzeba szukac.

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka dziękuje za pamięć, w onlinie jest TROCHĘ. Bo coś podłączyli, ale ciężko to nazwać internetem, albo wiaderko jakieś małe.
    Dla równowagi z palcem Bożenka powie tylko takie słowo jak KABANOSY W PROMOCJI oraz skutek ma na czole. Paskudny skutek. Na razie nie pomaga ani srebro ani octanisept, trzeba się będzie chyba okadzać. Oraz świat jest podły, stresory dobijają, Bożena jest w trakcie obmyśliwania, jak to zebrać do kupy i wdrożyć w internety. Może w weekend.

  • mrufa1408

    A co do tego to mnie tez parchy pokryly, dopuszczam zly urok albo ze mnie pokaralo zazarcie. Za zarcie czekolady na przyklad... albo innch rzeczy reglamentowanych. Ale to przejdzie, jak przestane grzeszyc.
    Wspolczuje tego kabanosa na czole, ze tak sie wyraze, a na liste zakupow dopisuje kielbaski peperami w wersji vege. Smakowo z kabanosami z oferty ida moim zdaniem leb w leb. Powinny jeszcze byc w ofercie sklepu na H&B - poznala sie z nim Bozenka w Londku?
    Wlasnie nadgonilam z klasykiem - The Dude Abides ;)
    Internety pewnie oblegane bo narod wyposzczony to puscili malym strumykiem, zeby im sie w swiatlowodach siwy dym zrobil ;)

  • marga77

    wyobraźnia o godzinie szóstej rano wew sobotę wredna bywa, w związku z kabanosem na czole przypomniał mię się kolega pracowy, niestety już świętej pamięci, który ostrą dyskusję z innym kolegą pracowym zakończył zdaniem "a szkoda, że ci ch*uj na czole nie wyrósł!!!" ... nie muszę dodawać, że zsunęłam się zabita śmiechem pod biurko :D
    a jak już ta wyobraźnia zapracowała wspomnieniem, to przyszło Mardzeesce inne, jak to znajoma para małżeńska, będąc z wizytą zachowywała się jak zawsze czyli on milczał, a ona permanentnym jazgotem umniejszała wszystko i wszystkich dookoła, nie zauważając, jak zawsze, szanownego małżonka któren próbował conieco prostować, za pomocą własnego narządu mowy, ma się rozumieć w jej jazgocie ginącym ... i w pewnym momencie nagły krzyk tegoż małżonka w kierunku jazgoczącej, lepszej hehe, połówki brzmiący cytuję: "TY CHUJU!!!!!!!!!" po którym, jak kosą uciął nastała kojąca cisza, która niestety przerwałam ja padając na glebę rażona nagłym i niepohamowanym śmiechem :D
    jakieś półtora roku temu powyższy męski jednostek dziesięcioletnie martyrium zakończył i babsko pogonił, tak na marginesie, dla mnie i tak zostanie nadal świętym! ;)))

    dzińdybry

  • mrufa1408

    Marga zawsze czujna. Z potencjalnycm komentarzem na tle skojarzen na temat czolowych wyrzutow sumienia po kabanosie liczylam sie swiadomie i nawet sama sie ze soba zakladalam ktora pierwsza bedzie- Marga czy sekretarka ;). Nie musze mowic, ze wygralam Ja, a nie ja? ;)

  • marga77

    c' nie? i to o szóstej rano wew sobotę :D

  • sekretarka.bozeny

    Nieee, no. Innej opcji nie było, ktoś musiał podjąć temat kabanosa :D

    Bożena natomiast przystąpiła do okadzania, bo nic nie skutkuje i kara za kabanosa jest naprawdę uciążliwa.

  • mrufa1408

    Moi sparszywiala w mniej eksponowanych miejscach, ale nie mniej uciazliwie. No coz, kara jak sama nazw wskazuje nie ma na celu zachecania do grzechu nieprawdaz ;)
    ale jakos nigdy na dlugo mnie NIE zniecheca ;)

  • sekretarka.bozeny

    Otóż to. Gdybyż Bożena była równie konsekwentna w łamaniu postów co w gimnastyce, to ho-ho. Miss Fitness murowana.
    Z resztą, powinno to w sumie brzmieć tak:
    Gdybyż Bożena była równie konsekwentna w łamaniu postów co w (tu wpisz dowolną inną dziedzinę z zakresu powszechnie uznawanych za godne podziwu lub wysiłku), to ho-ho. Miss (tu wpisz dowolną inną dziedzinę z zakresu powszechnie uznawanych za godne podziwu lub wysiłku) murowana.

  • Gość: [Bogdan] *.centertel.pl

    Marga, mRufa, Bożenko- Dziękuję za wyrazy troski. Postaram się szybko wrócić do zdrowia. Póki co jestem na antybiotyku. Jest lepiej, niż na początku i mam nadzieję, że wyzdrowieję szybko :)

  • Gość: [mitenki] *.dynamic-ww-11.vectranet.pl

    Co tam Katowice. A czy sekretarka powiedziała Bożenie, że zostało uruchomione połączenie interkontynentalne, Gdańsk-San Escobar?

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - jak już jest lepiej, to się przestajemy martwić. Pacjent będzie żył ;)

  • sekretarka.bozeny

    Mitenki - siemano! Bożenka wita :)
    Do San Escobar to nawet tramwajem z Gdańska można :D:D

  • Gość: [mitenki] *.dynamic-ww-11.vectranet.pl

    No właśnie ja o tym :))
    linia Gdańsk-SE

  • sekretarka.bozeny

    O widzisz, wielkie umysły myślą podobnie, prawdaż :D

Dodaj komentarz

© Dziennik Bożeny Wąs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci