Menu

Dziennik Bożeny Wąs

Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.

Sytuacja 196

sekretarka.bozeny

 

Takiego prima aprilisu, jak to było w sobotę, to najstarsi cyganie nie pamiętają.

Najpierw ze szczęścia prawie umarł  Karolek, ponieważ z powodu soboty zyskał pewność, że nie znajdzie w szkolnym plecaku żadnego psikusa popełnionego przez swoją współlokatorkę.

Bowiem urocza i z wyglądu niewinna Agatka rokrocznie wykazuje się inwencją w tym zakresie i to bez podpowiadania. Na przykład z zapałem podmienia bratu strój na w-f i choćby nie wiadomo jak pilnował, to i tak przebierając się przed lekcją natrafi na bluzkę w kotki i różowe porcięta. 

Toteż piał z zachwytu, że w tym roku los mu odpuścił. Był co najmniej tak szczęśliwy, jak ten słoń.

 d77c5a9aa22482c40a5754e45758ef49

A potem żart poczyniła wszystkim pogoda i zrobiło się nagle ładnie i ciepło. Ze zdziwienia na początku nikt nie miał odwagi nosa z domu wystawić i tak sprawdzali pojedynczo, czy to naprawdę jest dwajścia stopni i świeci słońce, czy jakaś halucynacja. 

Otóż było to naprawdę i nikt nie brał narkotyków.

A potem przyszła niedziela i żart się skończył. Niedziela wyglądała tak:

 foggy_fog_Gdask

Oraz tak:

 prawdopodobnie_samochd

Mglisko podniosło się znad północy ze dwie godziny później, aczkolwiek zabrało ze sobą w ofierze całą poprzedniodniową pogodę. Co nie zmienia faktu, że na samo wspomnienie tego mleka rozlanego po mieście Bożenie przychodzą na myśl wszystkie horrory, jakich w życiu nie oglądała.

Tymczasem w świecie równoległym, gdzie pogoda ma znaczenie drugorzędne, dwoje przecudnych dzieci przyprawia Bożenę o nowe tony siwizny. Bo człowiek to tak się nie zastanowi czasem i potem o, musi w którymś momencie wypijać dokładnie to piwo, którego sobie nawarzył i nie ma opcji zamiany przy barze.

Mianowicie mając na stanie jednego nocnego marka i jednego skowronka, Bożena stosownie do pory (i dziecka) nieustająco rano i wieczorem krzyczy basem coraz bardziej zachrypłym, że odłóż tę książkę w końcu i wstawaj/odłóż tę książkę w końcu i kładź się spać! . W sytuacjach lektur szczególnie wciągających sytuacja się odwraca i na nocne dziecko krzyczy się też rano, a na ranne wieczorem. Skutkiem tego, poza zszarganą w każdym aspekcie Bożeną, są codzienne dzikie gonitwy, ponieważ losowo wybrane dziecię nie może wstać, gdyż fisiowało pod kołdrą z latarką, a drugie losowo wybrane dziecko zjada kanapkę po drodze do szkoły, bo się nie udało rano ogarnąć wszystkiego ORAZ doczytać lektury tylko do końca strony, Mamuś!!

Średnio co drugi dzień ponownie losowo wybrane dziecko wyjeżdża rowerkiem bez plecaka i potem całą eskapada zawraca, żeby proces sprostować. Ubaw po pachy.

A teraz proszę, Mądre Głowy, niech no ktoś Bożence wskaże, która kampania proczytelnicza zawiera chociażby cień ostrzeżenia przed czymś takim. Chociaż małym drukiem. Hę?

Tu zaś następuje ziewnięcie, bo jak się zacznie już nowego Grzędowicza, to sytuacja wygląda podobnie, jak u nieletnich. Patologia po całości.

 

P.S. A gdzie się pisze petycję o zlikwidowanie zielonych strzałek, warunkowo uprawniających do skrętu w przypadku czerwonego światła? Bożena z całą odpowiedzialnością jako pieszy, rowerzysta i kierowca takową podpisze nawet i własną krwią. Ktoś coś wie?

Komentarze (155)

Dodaj komentarz
  • marga77

    a gdzie w życiu stoi żeby mieć dzieci?! tam nawet nie stoi żeby mieć koty!!! mało tego, Margaeska wie zez źródeł nałukowych, że z życia nikt jeszcze cało nie uszedł, no! ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Powiałaś optymizmem. ;)

  • tessa37

    Do konca strony, to klasyka, sama sobie obiecuje, a pozniej klne;)
    Co do zielonej strzalki, to musze Bozene rozczarowac, nie dosc, ze raczej nie beda likwidowac, to jeszcze sie rozprzestrzenia, po zburzeniu Muru Berlinskiego zostala jako jedyne "dobro" przejeta przez zachodnia strone;) Ona i jeszcze ogorki znad Szprewy;) Moze ze wzgledu na kolorystke;)

  • sekretarka.bozeny

    Taaa, a potem do końca następnej, bo jeszcze zdanie się nie skończyło ... tak tak. Oh well.
    Zielona strzałka to szatański wymysł i zło wcielone. Dobrze, że Bożena ma w miarę sprawne hamulce tu i ówdzie.

  • tessa37

    A poznie jednak do konca akapitu, rozdzialu, ale ze sie skonczyl jak zwykle w najciekawszym momencie, to do następnego, a później to juz sie nie oplaca przerywac, bo tylko 100 stron do konca;) A później sie czlowiwk zastanawia, co to tak dzwoni w srodku nocy...o 7:30 u mnie;)

    No jest, to juz te ogorki lepsze, choć do polskich im daleko:)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, to ja już wiem, dlaczego ludzie siwieją: bo mają dzieci! Co oznacza niestety, że również ja musiałem być kiedyś wrednym nicponiem, nawet jeżeli już tego nie pamiętam. :P

  • eliatrieste

    Ja osiwialam wczesnie chociaz moje dzieci zadnego zapalu do czytania nie mialy ani wieczorem i nie daj boze rano... To niech sie Bozenka cieszy, ze takie zaczytane potomstwo posiada :))

  • fischerwoman

    Tak, tak - ciesz się Bożeno i nie zrzędź, że dzieci czytają, samo dobro z tego będzie a jak dorosną i wyfruną z gniazda domowego, z łezką wspomnisz te gonitwy wieczorno-poranne :)

  • aotahi

    Pamiętam jedne wakacje, kiedy to rodzicielka zabroniła mi czytać książki. Oczywiście czytałam chowając się po kątach i z latarką pod kołdrą. Najgorsza kara, jaką można zasądzić dla młodocianego mola książkowego.
    Tak mi tylko przypomniałaś.
    A odpowiadając na Twój komentarz - tak, mamy dwie kołdry. Minusem jest więcej pościeli do prania. Ale ilość plusów jest nie do ogarnięcia :) Ja taki układ zdecydowanie polecam.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Moja latorosl to tak jak u eliatrieste - nie byla nigdy molem, ani teraz nie jest, co matce-molowi zadre w serce niejedna wbilo! No ale co poradzisz. No nic. Za to na przyklad posiada zdolnosci do wspólistnienia z ludzmi na plaszczyznie socjalnej, których mi brak. Moze to takie cos za cos.

    A czym Karolek odplaca sie siostrze za rózowe gatki? :)))

  • alianore

    A może puścić ich z tym czytelnictwem na żywioł ? Poza wszystkim innym ( w czym się mieści podziw i uznanie dla potomstwa), to byłoby ciekawe jako eksperyment socjologiczny. Zapewnij tylko odpowiednie tytuły, dyskretnie obserwuj i korzystaj z czasu ;)

  • Gość: [demirja] *.internetdsl.tpnet.pl

    :) :) nie znam problemu czytelniczego nieletnich :) Młody odziedziczył po mnie, że sen ponad wszystko i przede wszystkim :) :) W związku z czyn o bardzo wczesnych porach nas odwiedzał dziadek piaskowy :) Obecnie zaś Młody ma taką pracę, że czekając aż się ktoś pojawi, to w ciągu niespełna miesiąca 3 tomy Wędrowycza w pracy wciągną :) i zastanawia się, czy nie zacząć jeszcze jakoś oszczędzać, bo za szybko całą serię przeczyta i co będzie... jeszcze się do biblioteki mi syn zapisze ;) a przez lata czytanie to było zuo okrutne i najgorsza kara... a tu masz - właściwa lektura i czyta się samo :)

  • marga77

    demirja że się zapisze, to pól biedy, musisz sobie skarbonkę na kary tylko założyć, gorzej jakby został bibliotekarzem :D

    a Bożenka to co myśli, że po trzech dniach działań rachunkowych to się tryska optymizmem?! ;)))
    jakoś mnie się po Berlinie, a jezdzilam własnoręcznie, zielone strzałki na oczy nie rzucały, za to cudnie jeżdżący rowerzyści, człowiek tam jeździ zupełnie bez strachu przed nimi! no i jak w całych Mniamcach ulice jednokierunkowe, to jest dopiero zmora, ostatnio nawet pod moim dochtorem o mało co pod prund nie wjechałam i tu muszę pochwalić znowu Portugalię, tam zakazy i nakazy są ustawianie po obu stronach ulicy, zapewne na wypadek gdyby ktoś był zezowaty, bardzo humanitarny kraj, bardzo! :D aaaa i jeszcze ronda, tyle rond, które w wyniku dotacji ojropiejskich napowstawały, to nawet chyba Szczecin nie widział, Portugalia tez w nich przoduje :D

    tej wiosny (a jest już wiosna?!) mgieł tu nie było, nawet tam gdzie zawsze so i gdzie od lat obiecuje sobie pojechać na fotosejszon, za to wracając z roboty, a jadę spory kawałek przez las, widziałam zielone listki na drzewach, nieśmiało jeszcze, ale już, noi żonkile na skwerach się żółco :)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - znamy, znamy. To jest dramat, jak człowiek tak w cudzym życiu siedzi, że na swoje zasypia, ale Bożena kiedyś z tego się wyleczy ;))))
    Ogórki to teraz wyłącznie zielone, po zimie dość konserw i kiszonek na pól roku najmniej. ;)

  • mrufa1408

    Prosze Bozenki, a ktorego dokladnie Grzedowicza, ja sie zapytuje? bo jakos mi umknela premiera chyba?
    czytanie wieczorne raczej ma domena jest bo przed wstaniem w wyrka to jak juz to w simcity rzne chybcikiem spod koca, czytanie mi nie w glowie o takiej chorej godzinie - od zeszlorocznych problemow z glowa nadal uprawiam poranne mycie glowy i czekanie az mi wyschnie przed wyjsciem co wymaga pobudki a'la Marga do pracy.
    Oraz prosze Bozenki informuje, ze na Wyspie zielone strzalki w takiej formie jak na Planecie Ojczystej nie funkcjonuja zasadniczo. znaczy ze ja jeszcze takich nie widzialam. Jak jest zielona dla smochodow to wszcy piesi maja szlaban i na odwrot - jak lud pomyka to reszta czeka grzecznie.
    Pamietam kolege z lat poznych 90tych, pol na pol Wyspa i Planeta Ojczysta ktoren jako dorosly zaczal odwiedzac powinowatych w Polszy i mi sie skarzyl okropnie, ze jak to moze byc, ze on ma zielone do skretu, a ludzie mu leza pod kola tuz za skretem... Kolega wladal polskim w sposob dosc humorystyczny i jak czytalam mojej RO fragmenty jego listow to sie turlala ze smiechu (NIE zlosliwie, bo obie wiedzialysmy jak latwo zabrzmiec humorystycznei w obcym jezyku, wszak mnei sie to do dzis zdaza).

    Marga, jakbys chciala zawody w kto ma wiecej rondelek - Portugalia czy jendak Wyspa, to ja zapraszam do siebie. Do dzis Fader wspomina jak mnie z zaciekawienie pytal do czego ta kropka biala srednicy metra na srodku skrzyzowania klasycznego i nie mogl mi uwierzyc ze to rondko. Dopier jak zobaczyl samocho objezdzajacy owa kropke to uwierzyl. A jak go zabralam do Milton Keynes do Szweda po raz pierwszy to nie mogl wyjsc z podziwu ile rondek mozna na takim kawalku drogi upchnac... ;) Tak, ze tego... tu bede sie upierac ze trzeba by porownac kto ma wiecej.

    Cos jeszcze mialam napisac, ale sie zdygresowalam na smeirc i skleroza galopujaca. moze wroce. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - rodziców masz z białymi głowami? To najlepszy dowód na to, że masz krótką pamięć widocznie :D

  • sekretarka.bozeny

    Eliatrieste - może Ty osiwiałaś właśnie od tego nieczytania? Każdy powód dobry. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Fisherwoman - ale wiesz, że u Bożenki to się czyta z przymrużonym okiem, co nie? Inaczej się nie da. A weź z taką wytrzymaj na żywo - wszystko półserio, oszaleć idzie :D

  • sekretarka.bozeny

    Aotahi - Bożena doskonale sobie zdaje sprawę, jaką ma MOC. Ale to nie wie, jakby musieli nabroić, żeby takie działa wysunąć, jak zakaz czytania. Mamie się należy fuj fuj paluszkiem ;)
    A z kołdrami to HMMMM. Nogami się nie splatacie do spania, jak Bożenka rozumie?

  • sekretarka.bozeny

    Diable - Karolek matce w serce wbija kołki z powodu niecierpienia historii aż do drgawek. Albo takimi wnioskami jak wczoraj, jak to wrócił z teatru i opowiada, że tam te mitologie były, ten facet co kamień wpychał pod górę i ten tam ich taki szef i jeszcze jakieś postacie, a Bożenka na to, czy to same greckie mity, czy rzymskie też były, a Karolek na to, że a co to za różnica, jak wszystko jedno i to samo, tylko bohatery się inaczej nazywajo.
    No sama zobacz, czy to nie gwoździe calowe prosto w pompkę?
    W zakresie gatek to jest ubaw z kolei taki, że Karolek co roku knując zemstę jednak się zagapia i dostaje prztyczka w nos. Poza etap knucia nigdy nie wyszedł. :D

  • fusilla

    Aprilisowe żarty to nieodłączna część dzieciństwa jak dobrze pamiętam. Ty się ciesz, że masz tylko dwójkę pociech. Moja maminka miała nas czworo, to dopiero były hece w tym dniu! A Twoja dwójkę już kocham miłością absolutną za to czytanie. No to rzadkość wielka! Większość dzieci nosy tylko w tablety i smartfony wsciubia! :-))))

  • sekretarka.bozeny

    Alianore - Bożenka by puściła oczywiście, ale jest niestety obowiązek szkolny i by ją zaraz po urzędach ciągali za zaniedbanie. Bo Agatka to nawet zęby myjąc czyta, chociaż trzeba jej przyznać, że uważa na knigę zawsze bardziej niż na co innego. Akurat teraz czyta to i jest wessana na ament.
    Czas Bożenie pożerają nie dzieci, tylko zarabianie na dzieci. Jest to patologicznie smutne.

  • sekretarka.bozeny

    Demirja - bo to czasem trzeba na TĘ lekturę trafić. Odpowiednią.
    Młodemu możesz podetknąć Wampira z M3 i Wampira z MO, genialne obie tego samego autora co Wędrowycz. :)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - to w takim razie by należało rowerzystów do mniamnieckiej szkoły jeżdżenia wysłać. Są bowiem beznadziejni, Bożena ich nie znosi i to nawet jak sama jest na poziomie jednośladu. A już dzisiejszy, który zamiast drogi rowerowej używać, zapylał środkiem skrzyżowania ... o dziwo przeżył, ale naprawdę o dziwo.

    Żonkili na skwerach nie widać, wszystko zamglone ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa, HEL3, znaju?
    Bożenka odkąd wyszła z długości włosa "lekko ponad ucho" to kombinuje jak może i nie myje głowy rano, o ile rzeczywiście nie musi. Bo inaczej to znasz porę wstawiania. Nawet najpiękniejsza fryzura nie jest tego warta :D
    Oraz bardzo mundre te brytyjczyki, że mają jasno określone kto lezie, a kto jedzie. Tu też niby jest jasno, ale jednak nikt nie pamięta, że strzałka jest WARUNKOWA, a warunek stanowi brak pieszych i/lub rowerów na zakręcie.
    Rondelka malownicze mają też we Francji. Na przykład co parę kilometrów na prostej, polnej drodze. :D

  • marga77

    a majo zeza od tego czytania czy cuś? bo skleroza nie boli i niech majo te dzieciaki kiedyś co wnukom opowiadać, bo ich wnuki, to już raczej niedospane od czytania i przewracania kartek nie będą ;)))

    mRufa co Ciebie tak mało, stęsknionam straszliwiem jestem!!! ;) ja C juz pokazuje różnicę miedzy rondlami, ano tak wygląda rondo mniamnieckie, konkretnie z mojej wsi robotniczo-przemyslowej, tak wyglada rondo portugalskie, a konkretnie w Portimao, tak wyglada, każde przedwojenne rondo w Szczecinie, a konkretnie Plac Grunwaldzki, a tutaj musisz sobie wyobrazić kółko namalowane, na środku skrzyżowania, białą farba i to jest rondo z ojropejskich dofinansowań, jak każde współczesne rondo w każdym unijnym mieście, powstałe konkretnie na mojej dzielnicy :D

  • marga77

    Bożenko konkretnie do berlińskiej, bo Mniamce ogólnie na rowerach jeżdżą bessęsu, a już nie daj buk we mgle czy wieczorem, gdy jest ciemno wrrrrrrrrrrrrrr

  • Gość: [demirja] *.internetdsl.tpnet.pl

    Bożenko -->> a no mnie się zawsze wydawało, że i na niego czas przyjdzie (skoro w domu większość zdecydowana należy do czytających i się od maleńkości napatrzał jak inne ze stada czytają) zdecydowanie tylko trzeba było trafić w jego półkę z książkami :) i się udało. Młody już rozpatruje kolejność nabyć czy ten MO, czy ten w M3 pierwszy, ale najpierw amortyzatory do różowej torpedy musi nabyć :)

    Marga -->> spoko - pracuje to se płacił za pogubione karty będzie :) na ten czas jednak mamy jedną sprawdzoną księgarnię internetową, gdzie zanabywamy książki po taniości w porównaniu z innymi, acz ja osobiście jednak bibliotekę preferuję, gdyż składowanie książek jest dla mnie mało pociągające (lubię je czytać, ale nie muszę mieć swoich w tym celu), dlatego też nie mam nic przeciwko książką, które papierem zupełnie nie pachną, a których całą bibliotekę mogę mieć na raz przy sobie :)

  • sekretarka.bozeny

    Fusilko - Bożenka jest bardzo zadowolona, że Agatka głównie bratu te kawały robi :D Jednak zwykle śmieszniej miał autor niż ofiara w przypadku takich żarcików. ;)
    Bożeny dziecięta mają okropną matkę, która im tablet udostępnia w sobotę na 1godzinę na głowę. ALBO komputer. I tym sposobem nie mają wyjścia biedniątka :P

  • sekretarka.bozeny

    Marga - własnie Bożena chciała do Twojej kolekcji dołożyć rondko, co to jest u niej za komisariatem, w postaci talerza plastikowego rzuconego na środek mikroskrzyżowania dróg wewnętrznych :D Już Bożena widzi te radiowozy jak sygnalizują zjazd z ronda :P
    A po ciemku to by Bożena rowery na pół przecinała za brak oświetlenia, chociażby podstawowego, pozycyjnego. Wrrrr.

  • marga77

    demirja a wiesz, ze ja się już zupełnie do takich przekonałam? kolekcje mam imponującą, aż się sama przestraszyłam ponad tysiącem tytułów :D niestety Misiek uznaje wyłącznie papierowe i to w grubych okładkach, wiec kupuje takowe, a ja takie, które nie były wydane na czytnik :)
    biblioteka nigdy nie była moim miejscem, wszystkie próby kończyły się karami, za nieoddawaniem książek, nawet świadectwa zakończenia podstawówki nie chcieli mi wydać, bo książek nie oddalam :D i tu się muszę przyznać, ze onego czasu nie do zdobycia nigdzie, oprócz uczelnianej biblioteki, a i tamże rozrywany, i wypożyczany na zapisy podrecznik do zootechniki, jak już w końcu wypożyczyłam, nie oddalam z premedytacja oraz chętnie zapłaciłam suta kare, dziewięć lat później moja Siora miała książkę, jak znalazł :D

  • sekretarka.bozeny

    Demirja - najpierw Wampira z M3! Pierwszy jest w kolejności i będzie wiadomo, co i jak się dzieje w tym z MO. Humor jest tam absurdalny do granic, ale Bożenka rechotała niczym stado całe ropuch na wiosnę :D

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - jesteś po prostu koszmarem bibliotekarza :D

  • marga77

    pfff i nie tylko :D

  • sekretarka.bozeny

    Hahaham, piękny kucyk :D

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Co do rondek - to Francuzi tez nie zostaja w tyle, nie? Sporo tego bylo, pamietam.
    A w Norwegii natknelismy sie na najbardziej kuriozalne rondo wszechczasów chyba - w srodku lasu spotykaly sie dwie cieniutkie drogi, na bezludziu. I co? I RONDO. Usmialismy sie po pachy :D

  • Gość: [demirja] *.internetdsl.tpnet.pl

    Marga -->> Pewnie gdyby tak przejrzeć moje wszystkie zasoby cyfrowe (takie pendraki wszelkie i inne nośniki) to możliwe, że niewiele mniej od Ciebie miałabym uchomiczone :) ... od czasu, gdy pisząc pracę licencjacką moja siostra wykosmiczyła mi dysk do dyskowego zaświata, wszystko co mogę (lub też i nie mogę) jednak kopiuję po różnych nośnikach :) :) gdyż bardzo nie lubię uszczuplać zdobytych zasobów wszelkich :)

    Bożena -->> dzięki za wskazówkę - nie omieszkam mu podpowiedzieć kolejności :) :) on też czytając zaśmiewa się i nabył poczucie wyższości nad współpracownikiem, który czytać nie cierpi i nie czyta, a do tego (kiedy Młody mu jakiś urywek odczyta) nie ma poczucia humoru... :) :) ... a ja, czytająca szybciej niż Młody, czekam aż on skończy, gdyż bardzo nie lubię sobie przerywać i czekać na kolejne książki :)

    Ogólnie zaś, co do skrzyżowań typu "rądo" nic nie przebije miejscowości gdzie mają swoje miejsce Włości... tak, obecnie czekamy na zmianę nazwy miasta na... Rądowisko obecnie jest ich około 10... i kolejne w drodze urzędniczej... z czego część na modłę francuską sa po prostu namalowane farbą na jezdni i zimą skutecznie przez wszystkich ignorowane, gdyż pługi odśnieżające nie jak się złożyć na harmonijkę nie potrafią i na przełaj je odśnieżają :) :) ... ogólnie się zastanawiam, czy przypadkiem sam Sopot, gdyby tak go z aglomeracji wyłączyć, nie jest przypadkiem porównywalny do mojej mieściny... jednokierunkowych też kilka mamy, oraz słabo oznakowane, minimalistyczne w swej ilości, ścieżki rowerowe również...

  • sekretarka.bozeny

    Diable - tak tak, polna droga i rondo co 5 km :D Mistrzostwo świata. A akurat Bożeny francuskie autko to się tak do setki rozpędza powoli, że te ronda to psu na budę. Chyba, żeby całą frencz prowincję uznać za strefę 30,. to wtedy robi się zrozumiałe. :D

  • sekretarka.bozeny

    Demirja - Sopot to jest kuriozum, nie tylko kurort :D Na piechotę się tam szybciej można przemieścić niż jakimkolwiek transportem. Oczywiście poza główną przelotówką, która jest w ruchu stałym niczym mrowisko. Ale cokolwiek poboczne od niej to już dramat i kierowcy i rowerzysty. ;)
    P.S. Bożenka znała jak dotąd tylko jednego fajnego człowieka bez poczucia humoru. JEDNEGO, ewenement jak nic. Za resztę jest jej zwyczajnie smutno ;)

  • mrufa1408

    to pacz tu MArga, bo takie rondka to u nas na Wyspie chleb powszedni ;). Tak, ze rozumiesz mnie, ja tu sie bez ostrej walki nie poddam.
    Nie ma mnie ciagle bo mnie ciagle nie ma - znaczy szlajam sie a pozniej mousze nadganiac zycie. Obecnie uprawiam tydzien pracy i znowu zwiewam, ale po powrocie to bedzie dlugo bez jezdzenia, oj dlugo ;)

  • marga77

    mRufa w związku z tym bardzo ucieszył mnie fakt, że już nie musimy jako unia ładować kasy w Grossbrytanie, o! #jestemciekawaczyjakieszeńbyłazasilana ;)))

    długo, do czerwca długo :D :D :D

  • sekretarka.bozeny

    Ponieważ Bożenka nie wie, jak się teraz odnieść, to napisze tylko, że jednak przed Gunsami w czerwcu będzie grała Doda (szok i niedowierzanie.)

  • mrufa1408

    Z Francja chyba nie bede stawiac Wyspy zawody z wielu powodow - ot i tak sie nigdy nie lubily, a poza tym jednak malych drozek nie znam francuskich totalnie, a Wyspowe troche tak acz tez nie dloglebnie ;)
    ale z Portugalia sie chetnie zmierze, a nawet ze Szczecinem bo widze, ze jednak Marga o ludzkich rozmiarach rond mowi... nie tych kropkach na ziemii.

    HEL3? cos dzwoni ale to tylko oznacza, ze nie znaju. bede polowac, pewnie juz ze stolycy bo na razie czytam Mlyn do Mumii polecony przez Diabla w Buraczkach. Tak se mysle ze oparami absurdu to i Bozence by podszedl ;)
    detale podam na priwa bo z glowy czyli z niczego dzis nie wyprodukuje

  • mrufa1408

    A to ciekawostka przyrodnicza taka z tym cieszeniem sie, bo tu narod, ktory glosowal - czyli czesc narodu co glosowala w ogole, a za rozwodem w szczegolnosci uparcie twierdzi, ze sie cieszy ze jako jeden z glownych krwawicodawcow nie bedzie zasilac kieszeni uni hehehe...
    Ja tam nei mam zdania i uwazam ze pozyjemy, zobaczymy, glosowac nie moglam wiec sie nie mam prawa wypowiadac i sie wypowiadac nie bede.

  • sekretarka.bozeny

    No popaczaj na ten Hel. Zapowiada się nieźle. Nie tak może jak Futu.re, ale coś kole tego. Zaraz Bożenka poleci tej mumii szukać.

  • nie-okrzesana

    Niedzielne zdjęcie z mostkiem przepiękne.

  • sekretarka.bozeny

    Bożence też się nawet spodobało, ale przebywanie tam było upiorne, serio :D

  • marga77

    no właśnie, zapomniałam z tego wszystkiego powiedzieć, ze zdjęciami zachwyconam bardzo jest! :)

    Szczecin polecam około ósmego sierpnia, będzie FINAŁ REGAT WIELKICH ŻAGLOWCÓW, ze o moich urodzinach skromnie nie wspomnę ;)

    co do Dody, to spoko piwa dla mnie chyba tam nie zabraknie, a może nawet będą mieli porządne kubki, takiej jak Die Toten Hosen ;)))

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Marga łaaaaaa! Takie byly kubki na piwo?! :D Ale fajnie!
    Bozena Doda przed ganzenrołzes :D Padlam. Pomysl godny ukucia tablicy pamiatkowej. Kuriozum dekady. Nastepnym razem proponuje moze Krzysztofa Krawczyka.

  • tessa37

    Raczej watpie;) To nieuleczalne:)
    Tak ogorki rylko świeże, z raszta te znad Szprewy tez odwloka nie urywaja, no ale czego sie spodziewac po regionie, po ktorym sie snuja tylko byli NRD-wcy i zniedolezniali emeryci;)
    A tak w ogole to: veni, vidi i vybrali:) Wszystko:) Ach piknie bedzie:) Poleci golab niedlugo:)

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    diable zawsze takie so, a nawet i litrowe ... ciekawa jestem czy będą tez takie w Argentynie :)

  • tessa37

    O! I pol setki na to konto:) Choc my juz po piffku;) Tak o tej godzinie:) Nalezalo nam sie:) Szczegole w tych okoliczności ach przyrody , tu juz wiosna pelna geba, zielono wszedzie, szkoda tylko, ze juz magnolie przekwitaja...

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    eeeeno killing Joke będzie też #hurrapogopogopogo :D spoko Dodę przeżyjemy :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - a dziękować, dziękować. Jakby był ktoś do zamordowania to Bożenka drugim razem da znać, nikt nikogo nie dojrzy w tych mgliskach. ;)
    A Tall Ship Races Bozenka próbowała podziwiać swego czasu w Gdyni, ale tyle narodu najechało, że statków nie było widać :D

  • sekretarka.bozeny

    Diable - wierz lub nie wierz, ale Bożena w supporcie do Gunsów palców NIE maczała :D:D Budka Suflera może następnym razem też?

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - veni, vidi, marginelli - tak w kabarecie raz było , Kołaczkowska chyba to miała w swojej kwestii :D
    U Bożeny w Kopalni się piwa niestety nie pija, chociaż może to i dobrze, bo niektórzy naprocentowani zaczynają śpiewać, co już gdzieś niedawno Bożena poruszała ... no cóż. Trzeba poczekać do wieczora. Sobotniego. Albo coś. ;)

  • tessa37

    A nie, my dzis wolne, bo termin byl w jednym takim firmowym sklepie, gdzie wybrane zostaly:kafelki na podloge, parkiet, kabina prysznicowa (120×9:) i cala reszta:) Tylko wanne bede wybierac gdzie indziej:) No i

  • tessa37

    Sie za szybko wyslalo;) No a ze szybciej poszlo (jak umawialismy sie pare miesiecy temu, to straszyli, ze 4-5 godzin zo trwa), to objedlismy to i opili piffkiem;) Reszte dnia sie byczymy:)

  • tessa37

    120×90 oczywiscie, az taki chudy to u nas nikt nie jest,zeby sie w 9 cm wcisnac;)

  • marga77

    Margaeska ma szwagra w branży, to se np na takim Darze Pomorza czy innym Gorch Focku imprezuje, wiec no, jakby co, to niech Wąsy na Szczecin leco ;)))

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- najwidoczniej. Pamiętam tylko, że kiedyś wszyscy mi mówili, że jestem za grzeczny. Najwyraźniej na jakimś etapie musiałem pójść w drugą stronę. :P

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena sobie wyobraziła od razu taką starego typu wyżymarkę z Frani - zamiast drzwi. I aby wziąć kąpiel, przechodzisz przez wyżymarkę, spłaszcza Cię do 9 cm i wtedy możesz się myć.
    Gdybyś nie poprawiła, to by Bożena nie zwróciła uwagi, a tak to wyobraźnia w galopie :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - a wiesz, do przemyślenia taka kwestia, bo droge znajo :D Może wtedy to rzeczywiście jest impreza, bo tak z lądu to samo pogo bez muzyki wychodzi ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Bożena też nie pamięta, żebyś jakoś wybitnie szalał. Najwidoczniej skrywasz jakieś mhroczne sekrety. ;)))

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Być może. O ile dobrze pamiętam, Ernest nazwał mnie kiedyś "mrocznym widmem". :D

  • dorota4311

    Podoba mi się dowcip Agatki:)
    ...
    Ale gmła u wasz była,łoj, to nie zazdroszczę kierowcom.
    U nas lato trzymało w sobotę i niedzielę, w poniedziałek grzecznie wróciła wiosna i jest normalnie,czyli trochę deszczu, zimniej , wraca siła do działania,bo tak to byłam flak,szczególnie w niedzielę.
    Odkąd posiaduję z chorą sąsiadka,to i czytelnictwo me wzrosło,juz 3 ksiażkę konczę:)

  • marga77

    no to niech Bożenka przemyśliwa, pozytywnie :D

  • marga77

    se pozwolę kryptoreklame u Bożenki uskutecznić, od jutra będę się w końcu nacieszac zakupem, co uwidocznię na głodnym ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - Ernest to Bożenie wróżył, że karierę i prezencje powieli z jedną panią z katedry. Bożena sobie wtedy obiecała, że NIGDY do spełnienia się tego proroctwa nie dopuści ;) Tak że może Ty też porzuć ten temat ;))))

  • sekretarka.bozeny

    Dorotko - Bożence też się podoba :D Ale cicho siedzi, bo jeszcze jej się panna rozkręci i będzie klops :D
    A mgłom to przesiadywanie u Bożenki weszło w nawyk! W dzień się podnoszą, ale ranki i wieczory brytyjskie są na wskroś. Jak to zmiana klimatu, to Bożena musi oprotestować, bo jednak lepiej się żyje, jak człowiek coś widzi. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - sytuacja jest rozwojowa, nikt nie mówi NIE ;) A piekarniczek, oh! Cudo, wypróbowywuj z zapałem ;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- czyżby Ernest wróżył Ci pitosy? Ojej. :D
    Spokojnie, u mnie ten mrok pojawia się głównie poprzez czarny humor i sarkastyczne dowcipy. A z tego bym nigdy nie zrezygnował. :D

  • sekretarka.bozeny

    Wiesz co, znacznie gorzej :P Chomiki.
    ....
    A jak chodziło o humor to nie porzucaj, absolutnie! To by była zbrodnia. ;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Kto to był Chomik? Sorry, najwyraźniej po wielu latach nie pamiętam już tej ksywki. :)
    Mojego czarnego humoru nigdy nie opuszczę. Zawsze był dla mnie ostoją normalności. :D

  • sekretarka.bozeny

    Bożena by wolała nie mówić publicznie, bo tamta pani była bardzo miła i uczona, acz hm. No, zaraz Ci Bożenka powie innym kanałem :P

  • kotimyszkot

    Faktycznie w sobotę jako ten słonik - tyle, że na widok 20 stopni na plusie, a w niedzielę trąba na kwintę. Czytając o Twych zaczytanych dzieciach, już widzę siebie w przyszłości.. bo już teraz od książki malucha odciągnąć nie mogę! Co by jednak nie mówić, niech czytają - na zdrowie, a nie na siwe włosy ;) Ściskam serdecznie!

  • sekretarka.bozeny

    Ano, tu też trąby w dół, bo mokro i mgliście przez 3/4 doby. No trudno. Takie novum pogodowe też trzeba przetrwać.
    Czytelnikowi cmok w czółko od ciotki z internetu! Pozdrawianki! :))))

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko- Dziękuję. Po wyjaśnieniach na priv już zrozumiałem. :)

  • tessa37

    Haha i mnie ta wizja Bożena zarazila:)
    Franie miala moja babcia, to byl sprzet, pol wieku dzialal:)
    Co do prysznica to mnie Frank zaskoczyl, bo ja bym sie klasyczynym zadowolila, moje cacko to wanna, ale stwierdzil, ze jak juz, to juz, bierzemy wypasiony (choc w sumie, to tylko przestrzen, bo plytki te same, tylko szyba zamiast narozna, to przesuwana podluzna;), no ale wesze tam pewien interes;) Doslownie i w przenosni;)

  • aotahi

    @sekretarka.bozeny - oj tak, masz moc :D a z tym moim czytaniem - to ja wcale nic nie nabroiłam, po prostu moja rodzicielka doszła do wniosku, że powinny mi oczy odpocząć od nadmiaru czytania, hmm... jak widać bo obecnej grubości szkieł od okularów, to słabo jej to wyszło ;)
    z tymi nogami to fakt, nie ma splatania; aczkolwiek każde wcześniejsze próby przyłożenia mężowskich sopli lodu do moich ciepłych stóp(ek) kończyły się kopniakiem, więc ten... żadne z nas nie żałuje ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - no i widzisz teraz, że Ernest dość brutalnie podchodził do swoich ziomków. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena to w ogóle by chętnie miała taki prysznic, jak mieli w The Affair - na dworze :) A to już warunkuje mieszkanie w jakimś ciepłym miejscu, gdzie okrągły rok jest około dwudziestki. No, może na emeryturze. ...
    LOL.

  • sekretarka.bozeny

    Aotahi - Bożena to jest zdania, że oczy się psują od brzydkiego świata a nie tam od książek :P
    a te kołdry to juz Bożenka rozumie. U niej jest odwrotnie ze stopami, ale Stefan jej nie kopie :D:D:D

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, co tam Ernest! Jak się obudziłem dziś rano, to przecierałem oczy ze zdumienia na widok statystyk pod moim wczorajszym wpisem na blogu. Powiem krótko: idziemy na rekord. Aż się dziwię, bo prawie wszystkie wyświetlenia są z Fejsa. Czyli ludziom musiało się chyba spodobać (i nie jest to żaden efekt Wykopu ani nic w tym stylu). :)

  • tessa37

    na dworze, prysznic, to musi byc powyzej 25 w porywach do 30;)
    Na emeryturze, jak bardziej, plany sa;) jak jej (tej emerytury) doczekamy, bo jak wiek emerytalny 80 podniosa, to nie wiem, czy mi sie bedzie chcialo;)
    Na razie urlopy zostaja:)
    Ale ja i tak jestem teraz na etapie zachwycania sie moim nowym, cudownym i wymarzonym LA, pod ta szerokoscia i dlugoscia geograficzna, w tym miejscu (jaki mamy widok na ogrody z kwitnacymi drzewami:) i w tym czasie:)
    Na tarasie, ktory jest w trakcie ogradzania odkrylam wczoraj "zaczarowany olowek", wielki, czerwony, az zdjecie zrobilam:) Jak to nie jest dobry znak, to juz nie wiem, co;)

  • sekretarka.bozeny

    Hahaha, ale trąciłeś dobrą strunę :D To co się dziwisz :D Brawo, brawo, idź na rekord!

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - no musi być, ani chybi!
    Jak dla Bożenki to może być klimat i 25stopni+, nie będzie narzekać. Teraz to nawet Agatka tęskni za upałem, co jest oczywiście DZIWNE w przypadku tego akurat dziecka.
    Oh well. Jakis urlop w tym roku Bożenka też musi wykombinowac, nie ma letko. ;)

  • jaznepalu

    Jak to gdzie się pisze?? Wystarczą dwa słowa klucze "zielony + likwidacja", aby domyśleć się, że adresatem musi być minister ochrony środowiska!

  • tessa37

    Wlasnie gadzet przyszedl, z tygodniowym opoznieniem;) Tak cirka;)
    Taki nowy, ladny (nie wiem, czy amerykanski;) , w pudeleczku.
    Bede rozkminiac w domciu:) I mam nadzieje, ze na tym sie nie skonczy:)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, mam nadzieję, że przy okazji rozbawiłem tym wpisem kilka osób. Mam taką nadzieję, bo póki co jakoś słabo jest z wymianą opinii pod wpisem. Ale... być może czytelnicy są w tak ciężkim szoku, że nie mogą wydusić z siebie ani słowa. :D

  • marga77

    jak nikt nie mówi nie, to jest bdb ... no prosz się mi nawet rymlo czyli pewnik, ze widzim się na szczecińskim Tallshipie ... Margeska jak dzisiaj wstała o siódmej, tak teraz dopiero usiadła, w przeciwieństwie kotow, które jak widać lubio nowy stół, za to taras wysprzątany na maksa, a w nowym piekarniku, w jednej połowie dla sprawdzenia, opiekła Margaeska jabłecznik, tą razą wedle tego przepisu, sprawdzanie dwoch polówek już czeka w blokach startowych na powrót Miska zza biurka, zmian pościeli i trzech pralek nawet Margaeska nie wlicza ... no to ten tego, idę tez poczekać ;)

    pees: a prysznic na dworze w Portugalii już jest, zaraz na lewo przy wiacie, Bożenka jakby zapomniała czy cuś ;)

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bosz... Już wiem, skąd te rekordy na moim blogu. Jestem nową gwiazdą u ateistów. :P

  • sekretarka.bozeny

    Jaznepalu - dzień dobry u Bożenki, w progach skromnych, acz gościnnych. Zazwyczaj.;)
    W każdym razie, gdybyż Minister Ochrony Środowiska równie ochoczo wycinał sygnalizację świetlną, co drzewostan, to by cały majątek narodowy nie nastarczył na wymianę rządowych limuzyn. A tak to przynajmniej szary człowiek czasem musi się stosować do przepisów. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena się chwilę musiała zastanowić, jak to gadżet, bo nadal była myślami przy prysznicach :P

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - poczekaj, aż to dotrze do Frondy :P

  • veanka

    Bożenko, przy kochanych potomkach będziesz sobie to piwo wypijać aż osiwiejesz do ostatniego włosa;).
    I nie ciesz się, ze to będzie koniec.
    Potem zaczniesz łysieć.
    Bo dzieci przyprawiają rodziców o bezsenne noce nawet wtedy, gdy same już zaczynają siwieć, za przyczyną swoich potomków of course.
    Pocieszyłam Cię i uspokoiłam, co nie?;)))

  • sekretarka.bozeny

    Marga - u Bożenki trochę jest do ogarnięcia, nie masz momentu czasem? :D Pranie to jeszcze jakoś idzie, ale z resztą gorzej :P
    A poza tem to Bożenka nie nastarczy na czynsz za tą Portugalię, tak coś jej wychodzi :D:D:D

  • sekretarka.bozeny

    Veanko - hahaha, nooooo :D To Bożenka Stefana zaraz po piwo pośle chyba, tak na wszelki zaś :D Żeby przynajmniej warzone było przez specjalistę, jak już trzeba :D

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, jak to dotrze do Frondy, to mam nadzieję, że porządnie wkurwi jej pracowników. Nie ma nic lepszego na świecie od bycia autorem dzikiego wkurwa u prawicowych ekstremistów. Może w końcu trochę się ogarną, jak wyleją z siebie całą nagromadzoną żółć. :P

  • eugenja

    Tu byłam :)

  • tessa37

    Ja tez:) Jak gadzet ni dzis do reki dano, to sie zacukalam ba chwile, bo przez te prysznice, kafle,wanny i parkiety zapomnialam o czelendzu;)
    No ale teraz nie ma, ze boli, starujemy od weekendu;)

  • marga77

    jak bym się uparła, to bym czas znalazła, a lot twa tylko 90 minut, wiec no! ;)))

    eeeetam czynsz, dobrej kaszanki Bożenka przywiezie i będziemy kwita z czynszem :D :D :D

    na glodnym fantazja kulinarna z lodówki wzięta ;)

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    Veanko kocham cie!!! :D :D :D

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - GDYBYŻ to nastąpiło, to Bożenka będzie trzymać kciuki :D

  • sekretarka.bozeny

    Eugenija - haha, zabrakło na końcy "Tonya Halik" ;) Pozdrowionka!

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - to Bożenka trzyma kciuki, na razie li i tylko, bo antybiotyk ma dopiero od wczoraj :P

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - kaszanki mówisz. Dobra jest :D Zaraz się Bożenka zamelduje na głodnym, chociaz czuje w kościach, że nie powinna ta z rana :P

  • mrufa1408

    Sie jednak Bozenka doigrala, calkiem jak Przebrzydluch normalnei tylko on jednak duzo wiecej frajdy mial podczas tego doigrywania sie niz Bozenka... A na co jesli mozna dopytac ten antybol? i czy w zwiazku z tym modyfikujemy plany, bo np Bozenka na L4 w domu i nie nalezy chorej dreczyc? ;)

  • mrufa1408

    a Bogdanowi by sie moje odkrycie z samochodu hiszpanskiego spodobalo, tak patrze po przeczytaniu piesni ;) Bozenka mu tam powie jak zajrzec jakby chcial bo dzis nie mam nastroju na kryptoreklame ;)

  • tessa37

    To zdowotnosci!
    Moge Bozenie reke podac, tez antybiotykiem lece, od dzisiaj, tylko u mnie antyalergicznie. Mam nadzieje, ze mnie on nie rozlozy:/ Na szczescie zblizamy sie ku koncowi stresu...

  • mrufa1408

    zdaze, czy nie???

  • mrufa1408

    Ha! ;)

  • mrufa1408

    To ja moze juz zamiote do konca ;)
    Ta fotografia z latarniami i drzewkami wew mgle to zywcem z okladek ksiazek Zafona miedzy nami mowiac. Jak nic tfurca okladek odbyl podroz w czasie, stal obok Bozenki traskajacej fotke (albo to Bozena byla??) i prosze co z tego obrazu zrobil.

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - nie nie, żadne modyfikujemy! Do szpitala Bożenki nie położyli, prawdaż :D
    A poza tym chora jest juz dobę na antybolu, pierwszy raz od podstawówki, to tryska ozdrowieniem.
    A żeś z tym Zafonem! Mało powiedziane, że racja :D Stał, podglądał, wsiadł w wehikuł i zawrócił, jak NIC!

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - antybiotyk na alergię?!?!?! Masz uczulenie na bakterie, czy jak, bo Bożena nie ogarnęła?

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan powinien wiedzieć, że się chodzi do mRufy prosto i w lewo i już . :D

  • tessa37

    Tez sie zdziwilam, bo liczyłam sie z kortizonem.alergia jest na masc...na alergie:/

  • sekretarka.bozeny

    A to to Bożenka zna, bo ma uczulenie na oilatum i kosmetyki AA. :D

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Bożenko, mRufo- Byłem przeczytałem, uśmiałem się z obrazka i pozostawiłem po sobie ślad.
    Natomiast ten obrazek zaorał dziś moją psychikę :P

  • sekretarka.bozeny

    Hahaha, nie nooo, zaorałeś pół internetu teraz :D

  • tessa37

    Wspolczuje, rozumiem i lacze sie w bolu.
    Wlasnie pogadala z medyczna czescia rodziny i juz wiem, ze to na stan zapalny i opuchlizne, która faktycznie znika...

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Pół internetu? Chciałbym zaorać aż tylu ludzi, ale to udało się tylko nielicznym. Mi tam wystarczy, jeśli zaorałem kilka osób. :P

  • mrufa1408

    Bogdan ja myslalam, ze ja osleplam na moment... pozniej, ze calkiem i teraz mam ten obraz wyryty w siatkowce czy moze pod powiekami.

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Ja tylko miałem z niego bekę. Ale chyba musiał trafić w sedno, bo ponoć w Rosji za jego publikację można pójść do więzienia. :)

  • Gość: [demirja] *.internetdsl.tpnet.pl

    Tak od czapy i nie do końca na temat, ale miałam Mariana pokazać i Mariannę i oto są :) demirja.blog.pl/?p=4155

  • marga77

    demirja pikne!!! :) moje imion nie mają, oprócz tego najmniejszego, którego dostałam jako ociupinke od Susie osiem lat temu, oczywiście że mu Susie jest :D
    pees. fiołki alpejskie są dla kotów wysoce trujące!

  • Gość: [demirja] *.internetdsl.tpnet.pl

    Marga - o widzisz - tego, że fiołki są dla kotów trujące to nie wiedziałam, ale spoko Cośka mieszka na Włościach, a fiołki stoją w Wersalu :) są więc daleko od "totki" :)

  • Gość: [demirja] *.internetdsl.tpnet.pl

    Jak to Twoje nie mają imion - a Susie to co? :) :) Fajne, fajne i żółty się ślicznie odcina :) ten z prawej to taki chyba jak mój Józek. Żółtego akurat to ja nie mam. No i jeszcze podobają mi się takie oczorypne niebieskie, ale to cena jest ściemą i to jak są te kolory uzyskiwane - znaczy za te same pieniądze można sobie kupić kilka sztuk białych ... bo w sumie niebieski to biały tylko nastrzyknięty barwnikiem - żadne tam halo, ale i tak mi się podoba, choć sobie nie kupię bo 70 - 80 PLNów za takie cudo to wg mnie jednak przesada.

  • marga77

    kurcze, to faktycznie jakieś drogie te storczyki są w Polsce, tutaj już za piec ojro można kupić przyzwoitego całkiem kwiecia, niekoniecznie białego ;)
    a kotom wrzosu jak najbardziej, lepsze od trawy, moje mają anturium, mnie się najpierw wydawało, ze to ja to anturium mam, ale niestety nie mam ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - jakby Cię posadzili to przyślemy tort z zapieczonym pilnikiem, spoko wodza.

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - ha! sprawdzę we wtorek te Twoje powieki :P

  • sekretarka.bozeny

    Demirja - jeżu, ileeee????? To Bożena zamiast oddawać te dostane powinna je sprzedawać za pół ceny i by było na waciki, nosz!! ;)))))

  • sekretarka.bozeny

    Marga - matka Bożenki próbowała siać kotowatym jakieś zielska, miały zawsze trawnik i z ogrodu dobra pojęte ogólnie dostępne, a i tak jedna konkretna cebula stale była u nich na stołówce. :D Słaby interes :D

  • marga77

    choć dwadzieścia lat jestem sublokatorka kotów, mam nadzieje że w ich temacie jestem tą co drugą gupią, bo wiadomo, że co drugi gupi ma szczęście, więc daje się też nabierać, nawet od dupy strony, wysiewajac łąkę, bo sukulenty dupami rok wcześniej wysiedzialy na umór ... jak zwał, tak zwał anturium no już mówiłam, że nie ja mam :D

  • sekretarka.bozeny

    A takie ładne anturium było :D

  • marga77

    hmmm jako ładne anturium jeszcze niczego nie oceniałam ... #załamka echchch

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Jak mnie posadzą w ruskim więzieniu, to tym pilnikiem będę mógł co najwyżej polerować kuśki ruskim gangsterom. Bardziej przyda się tam jakaś dobra bomba. :P

  • sekretarka.bozeny

    Marga - uszy do góry, wiosna w toku ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - każde Bożeny ciasto przypomina bardziej bombę niż cokolwiek innego, tak że nie ma problemu. ;)

  • marga77

    Margaeska ma do anturium podejście emocjonalne, bo kupowała je razem z mRufą[/a] ... a wiosnę to na łikend taką niby cudną zapowiadali, ze aż się ucieszyłam, iż taras wypucowałam do połysku nie na marne, no i na zapowiedzi się skończyło, szaro-buro-zimno, to kazałam Miśkowi wlasna wiosnę robić czyli LM rychtować, o! ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Oooo, a to Bożenka nie wiedziała, że taki ważny ten kwiatek :)
    U Bożenki słońce trochę wyszło i ściemnia na ostro, że jest ciepło abo cuś. A NIE JEST CIEPŁO. Oszukaństwo. Za to Stefan dostał odcinek dziewiąty z Ucha Prezesa i okna coraz ładniejsze ;)

  • marga77

    :D :D :D Veanka tez ślubnego dziewiątym Uchem prezesa poszczuła :D :D :D

  • sekretarka.bozeny

    Bo to wyjątkowo dobry odcinek jest, użyteczny ze wszechmiar :D

  • Gość: [Bogdan] *.logitus.pl

    Jeśli Twoje torty są bombowe, to muszę kiedyś spróbować. Lubię sobie czasem bombowo zjeść. :D

  • Gość: [mRufa1408] *.dynamic.chello.pl

    Marga Tak mi jakos znajomo to Kocie anturium wygladalo, ale ja sie nie dziwie, a Ty chyba juz tez wiesz czemu koty je tak podgryzaja ;). Szczegolnie Bestia Czarna :). Pamietam, ze kupilas tez inny krzaczek doniczkowy, ktory poszedl od razu do kosza bo sie okazal dla KocioZbioru szkodliwy ;).

  • Gość: [mRufa1408] *.dynamic.chello.pl

    Bozence uprzejmie donosze, ze w jej szerokopietej czaso-przestezeni pojawie sie juz dzis, przejazdem, a co do reszty to bez zmian. Nic wlasnej produkcji nie przytargam, ale moge wykonac cos na miejscu jesli jest takie zyczenie. Tylko, moze nie rozpufywanie amarantusa... ? ;)

  • sekretarka.bozeny

    Bogdan - ale przedtem się podpisuje zwolnienie Bożenki z odpowiedzialności za ewentualne, nieprzewidziane, skutki. Tak że miej na uwadze :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożenka życzy szczerze, abyś była przejazdem okrężnym, albowiem przez Gda leci maraton i wszycho pozamykane dla ruchu :D
    A gotować PROSZĘ BARDZO, kuchnia is yours :D

  • sekretarka.bozeny

    (przynajmniej nie będziesz głodna w razie czego siedzieć :P)

  • marga77

    i Bozenka w tym maratonie? to ja podpowiem mRufie, zęby biegła obok Bożenki z kijaszkiem, na który nadziana jest wegańska kieubasa ... i tutaj zajarzyła żaróweczka w mózgu Margieski, pszeesz tutaj produkujo wegańskie kieubasy i szynki, które podobno majo smak prawdziwych (zawsze sobie zadaje w tym momencie pytanie oraz koledze wegetarskiemu tez, jak jest ze mną na szychcie, jaki to w ogolę ma cel sens produkować jedzenie a`la kiełbasa czy szynka, ludziom którzy tego świadomie nie jedzo, bo im zwierzątek szkoda ... innych się nie czepiam), to ja Wąsom przylatam takich niewędlin co? :D

    mRufa Ty nie myśl, ze Twój pupilek to taki janiołeczek jest, tez wyraznie bardzo daje do zrozumienia, kto tu sublokator, a kto lokator w tym domu jest :D

    a w ogóle to pikna pogoda się zrobiła i Margaeska ma dylemat zasiąść w końcu pełną gębą na tarasie czy jechać w teren ...

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka właśnie NIE w maratonie, o czym lada chwila opowie.
    Ale zagadek nieszynek smakujących szynką Bożenia nie rozgryzła do dziś.
    Bo stek z bakłażana to jeszcze jak-cie-mogę, bo jakoś to trzeba ponazywać, żeby odróżnić. Ale tak jak Margaeska, Bożena nie kuma. Jak się komuś tak zwierzątek szkoda, że przestaje je zjadać, to na wuja szuka potem zamiennika?
    No cóż. Bożena z innym powodów niż miłość lub jej brak wzięła rozwód z mięsem, nie wspominając Stefana, tak że ten. :D Bez przesady, ale spróbować szynki z nieszynki można, prawdaż. ;)
    U Bożeny ponuro, tak że dylematów nie ma. ;)

  • marga77

    dlatego wprowadziłabym legitymacje, dla tych co z miłości do zwierząt tofu i figa z makiem :D

    dylemat rozwiązany siem tarasujem z dobra książką jak widać Królewiczek też jest tego zdania ;)))

  • sekretarka.bozeny

    No, albo takie opaski na nadgarstek - wtedy od razu by było widać, kto zacz.
    Przy takiej okazji Bożenie zawsze przychodzi na myśl dawna znajoma, co to weganizm głosiła wszem i wobec, z rana zajadając tosty z szynką (prawdziwą, ze świńskiego zada).

    Dobrego tarasowania życzy Bożena, zgnieciona ciśnieniem i prawie śpiąca na siedząco.

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    dlatego proszę Bożenki Margaeska jak nie dotknie, to nie uwierzy! współczujące promienie suoneczne Margaeska śle, sama miała tak wew czwartek, znaczy spała i spała, mimo dziesięciu kaw i normalnego ciśnienia, myślała nawet, że w nocy przez to spanie w dzień, będzie markować, a guzik tam już w drugim kwadransie wieczorem filmu była u Morfeusza ;)))

  • sekretarka.bozeny

    Margesko, a skąd te śpiączki w pięknych kobietach się biorą?
    Bo Bożena ciśnienie własne ma nadal na poziomie rozdeptanej kury, ale to akurat skłonność wrodzona i nic się nie poradzi. Ale to zewnętrzne to kładzie ją, jako i Ciebie i usypia niczym królewnę śpiącą. Bożena bardzo lubi kimanie, ale ILE MOŻNA, a poza tym to mRufa ma tu być lada dzień i trzeba odkopać dywan, żeby się biedaczka nie zabiła na pierwszym zakręcie.

Dodaj komentarz

© Dziennik Bożeny Wąs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci