Menu

Dziennik Bożeny Wąs

Znaczną część życia wypełnia ten sam dylemat: jak sprawiać wrażenie kogoś stanowczego i pełnego energii, kiedy dzieje się mniej niż nic.

Sytuacja 192

sekretarka.bozeny

Nie tak znowu dawno temu w niektórych lokalizacjach globu, gdzie powszechnie uważało się, że kwitnie cywilizacja, miewano różne fajnie sformułowane przepisy porządkowe i karne. Na przykład taki Hammurabi pisał, że "jeśli obywatel rabunku dokonał i został złapany, człowiek ten zostanie zabity.". Nic nie ma o tym, co jeśli mu się nie do końca udało i tylko popsuł na przykład kłódkę od roweru, ale Bożena jest pewna, że co najmniej jakaś ciężka chłosta albo inna przyjemność. 

W każdym razie jakby ktoś chciał wiedzieć, gdzie na północy nie parkować roweru, jak się chce go nadal mieć, to Bożenka powie. Ostatecznie złodziej in-spe obszedł się smakiem, ale Bożena nie można powiedzieć, że zapiała na widok zastany. (dla porządku Bożena przypomni, że jej rumak to Orion by Romet, rocznik tak zaraz po Hammurabim).

Po ostatnich przebojach z komputerem, telefonem i teraz też rowerem, Bożena boi się w ogóle podchodzić do samochodu. Jakaś energia kosmiczna robi jej bowiem zamach na majątek, a Bożena naprawdę nie rozumie, na co jej (tej kosmicznej padlinie) tyle złomu.

Przechodząc od offtopiku Bożenka chciała zapytać, czy są jakieś sposoby na to, żeby się człowiekowi nie chciało spać tak dwadzieścia godzin na dobę, może być ciurkiem, ale przerwy są dopuszczalne? Na sen zimowy troszkę się Bożena spóźniła, a poza tym ma jednak strasznie twarde biurko i potem się jej robią siniaki na policzkach, tak że coś innego trzeba na to poradzić. Pomysły można podawać poniżej, Bożena nie zawaha się użyć każdego po kolei.

Na przykład jak jej koleżanki poradziły, żeby kupić taką specjalną miksturę do włosów, co to w HEBE mają, to summa summarum Bożena ma już kilka nowych lakierów do paznokci, jedne naklejki na paznokcie, balsam upiększający całą Bożenę od pięt po rzęsy i serum pod oczy. Tak że proszę, Bożenka grzecznie słucha wszystkich rad, a sieciówka kosmetyczna ma lepsze obroty. Żeby jeszcze tą odżywkę sprowadzili, co to Bożena miała kupić w pierwszej kolejności to też by było super, ale nie ma się co tam czepiać za bardzo, nie?

Jakby już w ogóle Bożena się miała czegoś czepiać, to uważa osobiście, że podawanie publicznie prognozy pogody dla całego kraju wpędza w depresję mieszkańców jej północnych rubieży. Bo jeśli z samego rana podają, że taki Kraków poczuje dziesięć stopni na plusie, a Bożena już widzi, że zanim się do niej dokulało to jest o zero za mało, to jednak chandreczka wkracza. 

Nie pomaga na nią nawet kanapka z pastą jajeczną self-made, awokado, szczypiorkiem i pestkami słonecznika. Ani dwie kanapki też nie.

kanapkosy_awokadosy

 

 P.S.

UPDATE oparty na kradzionym zdjęciu:

32419_zokazjidniakobiet

 

 

 

Komentarze (148)

Dodaj komentarz
  • fusilla

    Ani chyba, to zbieracze jakie są, co im się starocie przydają i gie ich obchodzi, że taki staroć, to jak członek rodziny jest, ulubiony, wychuchany, coby jak najdłużej trwał! Na takich to tylko prąd, coby ich popieściło!!!
    Ja akurat zaczęłam dobrze sypiac, po kilkumiesięcznym spaniu w kratkę, to nie pomogę, bo i tak efekt kurkumowo-kokosowy daje prócz tego w boki, to szukam inszych opcji.A póki co, racja z ta pogodą! Ani na kijki, ani na rower!
    Kanapeczki mniamuśnie wygladają! :-))))

  • kotimyszkot

    Że u nas rowery kradną (czy też próbują) to wiadome, ale jak koleżanka wyemigrowana do Danii odkryła, że ukradli jej rumaka to zaskoczona była niepomiernie. Bo tak tam kiedyś spokojnie było.. Na pocieszenie dodam, że mają tam też zimniej niż u Bożenki, więc nie ma co narzekać ;) A kanapki pierwsza klasa! Ja Ci słońce, a Ty mi prześlij proszę kilka takich smakowitości :) Houk!

  • sekretarka.bozeny

    Fusilko - No chyba, że zbieracze, bo na co komu taki prlowski zabytek?
    W boki Bożenka nic nie chce, ma aż zanadto po zimie własnych :D Tak że insze coś się nada.
    Pogody! Wiosny!! Ciepełka!! (taki postulacik.)

  • sekretarka.bozeny

    Kotimyszkocie - w Danii rower ukradli? To by Bożenie szczęka opadła do samej Australii!
    Duńczyki to w ogóle dziwną pogodę mają, tak że nawet Bożena porównywać nie zamierza :D
    Kanapki Bożena gratis może zaserwować, tylko awokado może nie wytrzymać tempa dostarczania przez naszą pocztę :D

  • tessa37

    Bozenko, u nas tez kradna, nawet w mojej krainie jednorozcow i tecz;) Bylej (od niedawna;) Somsiadce ukrali rower z siedzonkiem dla malego, sprzed domu W OGRODZIE, od tylu ulicy niejako, na terenie tylko dla lokatorow, a weszla z malym tylko na 5 min do domu:( Fakt, ze nie byl niczym zabezpieczony, ale do glowy by nam nie przyszlo, bo podjazd, ogrodzenie, grille stoja, meble ogrodowe, pranie wisi i nic...do tej pory jedyny przypadek, ale zawsze.
    Co do zmeczenia, to przesilenie wiosenne, jak nic! Minie, jak ręką odjąl, jak tylko pojawi sie letnia apatia;)
    My tez awokado lecimy, o dziwo salata lodowa, ktorej nigdy nie lubilam, ale znalazlam.super konstelacje i zupami-jeszcze;)
    Oraz zmienilismy plany uropowe pod nas, bedzie o jeden suer wyoad wiecej-a co!
    I tego sie trzymajmy-byle do wiosny;)

  • marga77

    Mardzeesce wew Frankfurcie rąbli rower spod okna, przypięty był do drzewa i ino zamek owinięty o drzewo się ostał, tydzień później wypatrzyła go trzy podwórka dalej, no to zabrała i później już nie zapinała, a brała ze sobą siodełko i był spokój, więc może Bożenka by też tak ... we wsi przemysłowo-robotniczej rowera nie ruszo, choćby nawet stał i prosił, aaaaaaaale Margaeska Smartko to zabezpieczyła , wiadomo że plastik pożądany i w cenie jest ;)))

    a tą masę jajeczną, to może by tak Bożenka na głodnym? dla maszyny robota jak znalazł zapewne co?

    dzińdybry

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Wlasnie! Marga madrze prawi- paste na glodnego poprosim. Czas na jakies sniadanie po tych obiadach i ciastach :).
    Wlasnie sobie wyobrazilam jak ktos po ciemoku sie narywa na Margi rower bez siodelka ;) polecam takie cwiczenie wyobrazni. Swietnie robi na poranna chandre, ze trzeba sie rozbudzic.
    Z tym rowerem to moze tez byc jakis super deperat! To co skarpete na rower i na balkon z rumakiem Oriona?
    Cos musi w tym kosmosie bo i mnie atrakcje dostarczal i Przebrzydluch mial stresujacy poranek. Moze wczoraj byla kumulacja? Oprocz przesilenia nic i mnie na razie do glowy nie przychodzi. Tzn przychodzi. Migrena, ale to raczej nie jest globalne zjawisko, no i w ogole jakos dziwnie tak ani nie rozkreca sie, ani nie chce odejsc.

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Na pocieche dodam, ze jesli padlina kosmiczna starocie z Bozenki kolekcji zbuera, to samochodu nie ruszy- bo to nuffka funkiel, malo smigany jeszcze. Cicho, nie dzwonic na pogotowie, jeszcze nie oszalalam. Telefon jak telefon, ale rower i komputer ile u Bozeny mieszkaja?? No? A samochod? No wlasnie. I tej wersji sie trzymamy. No nie ma za co ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - oby se nogi ten złodziej w szprychy wkręcił. Noszszszszlag. Bożena ma na zlodziejstwo wybitną alergię.
    Letnia apatia!! To jest to, co jest Bożence potrzebne, od zaraz!

  • sekretarka.bozeny

    Marga - o widzisz, dobra szekla nie jest zła. Bożena musi sobie taka do rowerka zanabyć, bo widać składaki w cenie muszo być. ie w takiej, jak badziewia z plastiku, ale jednak.
    Pasta w sumie na Twoją maszynę w sam raz. Jak Bożena jutro o siódmej rano będzie miała oko jedno otwarte, to będzie fotografić proces produkcji :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - JESTEŚ PRZE-GENIALNA! :D Patrz, jak to trzeba analitycznie spojrzeć jednak.

    Migrena wczoraj była zjawiskiem globalnym, które nie pomijało dzieci i nie brało jeńców. Możesz sobie wyobrazić przebieg Bożenkowego popołudnia w takich cirkumstencjach. Nawet najgorszy wróg na Margi rowerze nie dałby rady nastrojom :D

  • tessa37

    No zbieglo sie to jakos dziwnie z naplywem ludnosci rdzennej gdzie indziej, a ten co ukradl mial wyglad jednoznaczny etniczo, czy mam wspominac, ze "osrodek pierwszego kontaktu" u nas w miescie pare miesiecy wczesniej otworzyli?
    Ale so what, na zlodziei wszelkiej rasy, narodowosci i przynaleznosci religijnej (lub nie), mam tez uczulenie i chec przetracenia rak.
    Nic to, niedlugo sie przeprowadzamy, powtarzam sobie to jak mantre;)
    Tej apatii to ja z calego serca Bozence zycze, choc jeszcze w tak zwanym miedzyczasie wiosna przed nami, bo teraz to przedwiosnie jest (nic dziwnego, ze jedna z najbardziej dolujacych ksiazek w polskiej literaturze takim tytulem zostala przezwana;) i nie rozumiem, dlaczego przesilenie wiosenne sie to nazywa, kiedy PRZEDwiosenne powinno byc, czy mowilam juz dzis, ze marzec obok listopada to jeden z dwoch miesiacy, ktore moglyby dla mnie nie istniec?

  • sekretarka.bozeny

    No tak, migracje ludności niejednokrotnie wpłynęły na zmiany krajobrazowe...

    Bożena zdecydowanie od marca to bardziej nie znosi lutego, chociaż krótszy, ale całe szczęście został już z tyłu, a do następnego jest kawał drogi.

  • tessa37

    a co do odciskow na policzkach, to Bozena myslala moze o czyms takim:
    ostrichpillow.com/
    albo chocby takim:
    www.geschenkidee.de/power-nap-burokissen.html
    ;)

  • tessa37

    Ja luty mam zawsze zaladowany fajnymi rzeczami i jeszcze na resztach energii urlopowej z grudnia jade, ale pod koniec mi wychodzi (ta energia) i przez marzec czolgam sie w modusie stay on;)

  • sekretarka.bozeny

    Poduszkę Bożena zna, ale ciężko się w niej oddycha, ale SEGREGATOR! Cudowny! :D Konieczne sobie Bożenka musi zamówić :D

    P.S. Ale od marca jest bliżej do maja ;)

  • tessa37

    a nawet do kwietnia, a ten bywa juz znosny;)
    Segregator wymiata:)

  • marga77

    mRufe pokochałam, o ile to możliwe, jeszcze bardziej! dzień mi zrobiła, a ma co, bosz kurczę przydzielili mi jedną na całe trzy dni , do przyuczenia, a ja "obyś cudze dziedzi uczyć musiał" uznaje za klątwę najcięższą, więc sama Bożenka widzi, że wolałabym migrenę, albo rower ... zez siodełkiem ;)))

    a co do reszty, to dajcie sobie jeszcze trochę na szczymanie, bo potem to już tylko takie lub takie i tak bedo zazdrośnie na was paczać :D zero zimy, zero przedwiosen, zero migrenę, a nawet i alergii, o! :)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - no nawet tak, kwiecień też jest bliżej maja to może być :D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - ooo, łaskawa Pani, na takie fotografie to tez migrena nieco maleje :)))
    Bożenka serdecznie współczuje nowego zadnia pracowego. Jakoś-takoś dobrze wie, co to za ból :D

  • tessa37

    Kwiecien bardzo lubie:)
    Tu juz wtedy wszystko pieknie kwitnie (magnolie juz paki puscily, nie mylic z bakami;), forsycje juz zolte,a tulipany i zakile szaleja:)
    Ogolnie uwielbiam zmiene por roku i tylko ten listopad i poczatek marca takie-niewiadomo-jakie:)

  • sekretarka.bozeny

    Bożena jest bardziej wybredna, bo ona to by wolała wieczne lato. Już dawno doszła do wniosku, że chyba nie ten kraj sobie wybrała, ale teraz to jak ma Agatkę z Natury Norweską, to nie może zaraz tam na Afryki gorące się kierować, bo jej dziecko nie zdzierży ;)

  • tessa37

    Nie wiem, rozmawialam z wieloma osobami zyjacymi w "wiecznym lecie" i tesknia za porami roku, tez im sie wydawalo, ze bedzie super i to to, czego chca;)
    Co do wyboru kraju (jak juz swoje odpracujemy, co jeszcze potrwa, bo jestesmy piekni i mlodzi:), to mamy super plan:) No, ale do tego czasu, to nic niewiadomo, pol Europy moze juz nie byc wtedy Europa;)
    A na inne kontynety mnie nie wyniesie nihuhu nic na swiecie:)

  • sekretarka.bozeny

    No też to jest kłopotem, że własnie te kontynenty ... Bożena zna takich, co zmienili i siedzą w ciepełku zupełnie zadowoleni. Ale jednak jest to stąd kawał drogi i kupa szmalcu na bilety lotnicze :D

  • tessa37

    Ale ogolnie na innych kontynentach, tam, gdzie ciepli, to albo wielkie pajaki, alebo inne weze, albo mafie narkotykowe, trzesienia ziemi, albo pmaranczowy clown z zolta czupryna;) No i daleko do bliskich, to fakt:) Pomijajac kase, to loty sa dlugie, a Tessy tego nie lubia;) Bardzo nie lubia:)
    Ale Europa poludniowa jest ciekawa i mozna sobie duzo pozwiedzac, mam nadzieje, ze bedzie jeszcze mozna, bez wybuchowych rozrywek, jak bedziemy na emeryturze;)

  • marga77

    a tam łaskawa, nie ma nic za darmo ... będziecie pilnować żeby drzew korkowych nie obdzierali z korku, są trzy tarasy do wyboru na to pilnowanie ;)))
    a ta przyuczana całkiem fajna i pojętna, umi czytać i z sensem pyta, będą z niej ludzie #więcejwolnegodlaMargieski ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - do emerytury to Bożenka ma jeszcze kawałek, a zimno jej teraz :D:D taki o, impas ;) Bozena se musi zaplanować chyba jakąś Bułgarię, jak już zaciąga PRLem i tak. Będzie na południe, powinno byc ciepło i chyba Bożena nie zbankrutuje?!?

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - paczaj co mam :D To znaczy na razie Stefan ma, jak będę miała po południu w swojej dłoni ;)
    Bożena na ciecia się nadaje chyba, może pilnować co tam chcesz, tylko żeby nie djamenty, bo sie będzie stresować ;)
    Jak masz mieć #więcejwolnego, to niech się laska uczy w trymiga.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    ooo, kanapeczki to prawie jak u mnie :) Tylko elementu pasty jajecznej mam paste z pasternaku i chili (ale kolor ten sam)
    Tyle ze na sennosc tez mi nie pomogly. Kawa tez nie. Ani zielona herbata z mate.

    Ale za to jak w poniedzialek o 19 wieczorem wypilam kubek kakao, takiego prawdziwego, z 3 czubatych lyzeczek najczarniejszego gorzkiego kakao i lyzeczki cukru - to jeszcze o 23 mi sie oczy swiecily jak zarówki!

    A co do kradziezy rowerów, to widzialam takie cós, zamontowane w siodelku, ze jak zlodziej wsiada, to go kopie w yayca pradem. Pomyslowe, co? Tylko trzeba pamietac, zeby wylaczyc jak sie samemu wsiada. Niestety byl to tyko filmik z rodzaju "ukryta kamera" . Ale zlodziejami byli tylko mezczyzni, dlatego pisze ze kopalo w yayca.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    uuh, zgubilam "zamiast" . Zamiast elementu pasty jajecznej.

  • tessa37

    w Bulgarii bylam 2 razy i STANOWCZO bardziej mi sie tam podobalo za PRL-u;)
    Za wauczery mozna bylo fajne rzeczy kupic w ichniejszych Pewexach i do jedzenia Schweppesy dawali;)
    A jak bylam yyy, no pare lat temu, to nie podobalo mi sie wcale, ale moze to dlatego, ze z exem tam bylam;)
    Tutaj jednak klimat ciut inny i moze dlatego nie narzekam, prawdziwej zimy i sniegu, ile kot naplakal, czasami mijaja lata (zimy;) bez jednego platka, do pracy mam na taka godzine, ze poranne przymrozki mnie nie dotycza, wiosna tez sie wczesniej zaczyna, a urodziny w pazdzierniku z reguly obchodze w letnich sukienkach jeszcze:)

  • nie-okrzesana

    Ten sen to jakaś plaga, pandemia prawdziwa!
    Nie ma na to rady. Ale jest instrukcja jak to maskować.
    Kiedy przysypiasz na biurku i wchodzi szef powiedz na głos...
    "i ducha świętego amen"

  • sekretarka.bozeny

    Diable - a ten pasternak to się pastuje poprzednio ugotowawszy? Jadalne to - to? Bożena musi zdecydowanie powrócić nazad ze ścieżki o tytule "co jedzą grubi wegetarianie", bo nie wygląda to wszystko dobrze. Co gorsza, na potwierdzenie sa fotografie, tak że kompromitacja po całości.
    Cacao może na mleku roślinnym? Bo jedyne_i_słuszne_od_krówki to oczywiście się nie nadaje.

    Zara Bożena idzie guglać w ten prądzik dosiodełkowy, ponieważ pomysł uznała za wyśmienity, dziękować. :D

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - ale tam u Ciebie to ludzie mówią po mniamniecku, a to Bożena uważa za wielki minus :D No stara się i stara i nie może mniamnieckiego języka ogarnąć bez zgrzytania zębami, za wyjątkiem oczywiście Rammsteina, ale oni trochę zagłuszają jazgotem. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Nie_okrzesana - hahahah, o mamo. Bożena aż musi spróbować Twojej metody, żeby obadać reakcje :D

  • marga77

    ooooo to i reszta tysz dostanie, bo z tej Lisboa co wysłałam, to ido już z miesiąc ;)))
    diamentów to może Bożenka szukać 50 tys metrów kwadratowych ma do popisu ;)))

    panna coraz bardziej mię się podoba, dała mi góra pińćdziesiont wiosen, czyli spokojnie mogę mieć czterdzieści siedem i pół :D

    diabeł ja Cię biorę bez przymusu pracy (walizka setki zapakowana c'nie?), będzie m piły kakao, bosz ja właśnie #litylkoiwyłacznietakie!!! omnomnomnom

  • tessa37

    Ojtam, ojtam, jezyk Goethego bylo nie bylo;)
    Przybyszewski go kochal za "Weltschmerz" i inne takie wynalazki, ja tez pokochalam:)
    A dzieki mnie kilka osob, ktore kiedys tego jezyka nie trawily;)
    Co do Rammsteina, to zatrzymalam sie na "Du has(s)t", bo lubie gry slowne, reszta dla mnie nie do strawienia:)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - to Bożena z biblioteki książkę weźmie wracając do domu, taki jakiś przewodnik dla początkujących poszukiwaczy dyjamentów. ;)
    Czterdziescisiedemipół - toż Ty teraz ledwo tylko ledwo od Bożenki starsza się robisz. Bierz tą pannę do roboty KONIECZNIE. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena Goethemu języka nie broni, ale żeby się sama miała naumieć, to ciężka orka. Jak to mawia mRufa - zgrzytanie zębodołami nieuniknione :D

  • tessa37

    Powiem tak-kto sie polskiego nauczyl, to sie i mniamnieckiego nauczy, bo duzo latwiejszy:)
    Chooooociaz, znam/znalam osoby, ktore mimo posunietego (i bardzo widocznego;) wieku metrykalnego tudziez dlugiego pobytu tutaj, po niemiecku mowia tak, ze skora cierpnie i robia bledy straszne, jakajac sie i poslugujac jezykiem migowym, kiedy czesto-gesto odpowiednich slow im brakuje;)
    Ale wszedze zdarzaja sie osoby odporne na wiedze, wiec mozna powiedziec, ze wyjatki potwierdzaja tylko regule:)

  • sekretarka.bozeny

    Wiesz, Bożenka kretynem lingwistycznym nie jest, studyja miała multilingualne, językiem lengłydż też włada, ale ten mniamniecki to jakoś jej nie po drodze. I pewnie nie będzie, chyba, że coś przymusi ;) albo inna okoliczność się przytrafi.

  • veanka

    Bożenko, nie dochodź tego, dlaczego ktoś zagiął parol na Twojego leciwego rumaka, bo prawdy nie dojdziesz.
    Są ludzie którzy "biorą" bo im coś jest potrzebne, ale i są tacy, którzy "biorą" bo mają bardzo lepkie ręce i co się napatoczy na oczy, to się do rączek przyklei.
    Może to być długopis, stary rower albo pół fabryki;).



  • sekretarka.bozeny

    Ha, no co racja to racja, że dojść tu przyczyny nie ma szansy. Bożena na przykład zna taki przypadek, co to rzeczywiście łapki ma lepiące i dla samego faktu musi coś podwędzić czasem. Na całe szczęście przymusu nadmiernego spotykania się z osobnikiem owym Bożena nie ma, to i siwizny mniej. ;) Pozdrowienia dniokobietowe!

  • tessa37

    Bozenka tu nie mieszka, to nie musi:)
    Danke i bitte schön wystarczy;) I Guten Tag:)
    Ale jak ktos tu tkwi od cwierc wieku, to wypadaloby;)

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka jeszcze zna Guten Morgen i eins zwei drei vier fünf .. nawet do samych dziesięciu. To se chyba poradzi w razie wycieczki, co?
    (p.s. i jeszcze wie, że motyl to Schmetterling, bo taki dowcip był do opowiadania, że potrzebowała zapamiętać :D)

  • tessa37

    No ba:)
    Schmetterling jest zabawny, moj brat swojemu (wtedy przyszlemu jeszcze;) szwagrowi, czyli Frankowi ten dowcip zapodal i porechotali sobie, ale Frank sie odwdzieczyl jeszcze piekniejszym slowem: Dunstabzugshaube;)
    Ale najpiekniejsze niemieckie slowo znalzlam w naszej umowie o kupno mieszkania:)

  • sekretarka.bozeny

    Hehe, kaptur dobry. Dobrze, że Bożena raczej nie używa ;)
    Ale taką umowę na kupno mieszkania to by Bożenka też sobie życzyła. I najlepiej tak jak poprzednio, czyli bezkredytowo - eeeh. marzenia.

  • tessa37

    Ale to pochlaniacz;)
    Nawet, jak sa w niej takie perelki, jak: Grundpfandrechtsbestellungsurkunde;)

  • sekretarka.bozeny

    Pochłaniacz? gogle powiedziało, że kaptur. Ciekawostka.

    A ta perełka to co w zasadzie? Już się Bożena boi pytać gogla :P

  • mrufa1408

    zeby mnie nikt za plagiaty nie scigal - to nie ja wymyslilam :) - zgrzytal zebodolami przy automatach Gucio z Tajemnicy sp Chmielewskiej.

  • marga77

    panna wzięta już! a Bożenka niech książek nie wypożycza, potem trza oddać i po co jej karę płacić, sama z doświadczenia napisze, a Margaeska jej podyktuje po mniamniecku, na migi, będzie taka bestsellera, że Goethe z Mickiewiczem umro bez użycia pumpenzangi po raz drugi ... tylko czeba szybko, bo papug w cholerę i w tzw ciul ... ukradnie i będzie, że papugi :D :D :D

  • eliatrieste

    Przemieszczam sie autobusami komunikacji miejskiej to roweru mi nie ukradna, co najwyzej portfel...
    Ze spaniem mam tak jak Bozenka, tylko, ze nie mam biurka do spania w pracy...a takich kanapeczek vege-polacco to bym sobie pojadla, a jeszcze gdyby tak kiszony ogorek zamiast awokado, ach!

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - wpisanie Twojego Nicka z komórki (co Bożena właśnie uskutecznia) jest bardzo karkołomne. Na przykład pierwsza poprawka jaką się pojawia to 'me uda'. Tak że no.
    Tajemnica to chyba mocno hazardowa była, dobrze się pamięta? Bo Chmielewska pisała w takim pędzie myślowym, że można pokielbasic ;P

  • sekretarka.bozeny

    Marga - wideokonferencje se zrobicie z Bozenka na skajpaju, to będzie też tanio, żeby na waciki zostało. ;))))

  • tessa37

    Gucio rozne smieszne rzeczy robil, jedna z ostatnich fajnych ksiazek Chmielewskiej...
    No pochlaniacz, kaptur to sama Haube, choc to bardziej takie cos, jak kiegdys bialoglowy nosily;), No i sa jeszcze teraz w salonach fryzjerskich;)
    Bo kaptur, to Kapuze;)
    Ta perelka, to zaswiadczenie o bardzo skomplikowanych prawach mozliwosci zadluzenia hipoteka nieruchomosci, ktora sie wlasnie nabywa;)
    U nas, jak pisalam wprawdzie kredytowo, ale to tylko dlatego, ze tak nam sie bardziej oplaca, bo de fakto oprocentownie jest ujemne:) To dlatego, ze suma dofinansowania przez panstwo naszego mieszkania (w nagrode, ze takie nowoczesne i luksusowe kupujemy;), jast wyzsza, niz odsetki, jakie zaplacimy bankowi:)

  • sekretarka.bozeny

    Eliatrieste - bogowie broncie!!stracony portfel to kłopot okrutny, gdy się w nim dokumenta nosi, strach myśleć. O.O
    Bozenka oddaje gratis ogórki kiszone, bo ostatnio mało się kochają z Bozenka, jak już to konserwowe. Tak że smacznego, czestuj się!! ;)

  • marga77

    o! Bożenka to ma łeb do interesów ... musimy zatrudnić jeszcze analityka :)))

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena bezkredytowo dlatego, że takie ma nienowoczesne, jak i rower :D
    Ale jak widzisz, do mniamnieckiego talent za to ujemny, niczym te odsetki w banku. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Marga - to co, mRufę wołać? :D:D

  • tessa37

    W ujemny talent nie wierze;) Jakby przyszlyo co do czego:)
    Ja mam rower nienowoczesny, czyli jednak nowoczesny, bo vintage w modzie;) Za to niedrogi, o co sie wykloocalam z Frankiem, bo on choc z pochodzenia Holender (jak rower;), to pod tym wzgledem Niemiec, ma byc solidnie i bezpiecznie;)
    Ja twierdzę, ze bezpieczniej jest jak jest, bo mniejsze ryzyko kradziezy, choc Bozenka pouczyla, ze niekoniecznie;)
    Co do mieszkania, to wyszlo bardzo nowoczesne, bo pomijajac fakt, ze o takim marzylam-takie nam suma sumarum taniej wychodzi:) Z harcerskim pozdrowieniem dla bankow, ktore do takiej sytuacji kredytowej doprowadzily, tudziez instytucji partycypujacych w splacaniu naszego lokum;)

  • mrufa1408

    Halo, to ja nozyce, "Kto mnie wołał. czego chciał ?", wprawdzie to Wyspianski, ale z Dziadow akurat nic mi sie nie przypomina stosownego bo dzien i slonce u mnie jeszcze nie zaszlo...

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - pewnie ewentualny brak talentu dałoby się nadrobić zapałem, ale na razie Bożena ma głównie zapał do spania. :D
    Oby Wam kredyt lekkim był :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Marga mówiła, że analityka nam trzeba, to kogo innego wołać :D Tylko Ciebie :D
    U Bożenki już słońce zaszło, wena zaszła, zapał zaszedł, tylko całe szczęście Bożena nie zaszła, bo to by dopiero było. :P

  • gem_ma

    Ale nie ukradli roweru - taki PLUS!
    Dziesięć stopni w Krakowie? Fajnie...gdyby jeszcze nie piździło tak, ze łby urywa, to byłoby całkiem znośnie. Odczuwalna temperatura oscyluje w granicach zera, więc sobie odetchnij. Z ULGOM.

  • kobietawbarwachjesieni

    U nas przeplatanka. Jednego dnia leje Innego świeci pięknie słonko. Jak to w marcu. Wszystkiego najlepszego z okazji Święta Kobiet.

  • marga77

    ojej mRufa i Bożenka na dziady zeszły, koniecznie trzeba te diamenty zbierać ;)))

    dzińdybry zapracowane :)

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    Oj, ta pasta pasternakowa jest zakupiona w sklepie ze zdrowa zywnoscia, to ja nie wiem jak to przyrzadzic :(
    Ale dobre jest, naprawde spoko. Obczaje sklad na sloiczku i doniose do Sekretariatu.

    Cacauco na mleku od krówki, innych nie uznaje. Laktoze pokonuje mlekiem bezlaktozowym, albo tabletkami z laktaza (enzymem odpowiadajacym za rozbiór laktozy, którego produkcje mój organizm zawiesil) Lactizero, Lactocontrol na przyklad sa w PL dostepne.

  • Gość: [diabel-w-buraczkach] *.routing.wtnet.de

    MARGA !!! :) No! Tylko smoliscie wrecz czarne cacauco jest prawdziwym cacauciem!
    Walizeczka spakowana, a jak ;)

  • sekretarka.bozeny

    Gem_mo - no na całe szczęście ten plus, bo by Bożena poszła chyba na załamanie nerwowe do specjalistycznego ośrodka. ;)
    A powietrze już sprowadzono do Krakowa, czy dalej uzywa się krajanego nożem? ;))

  • sekretarka.bozeny

    Kobietowbarwachjesieni - u Bożenki na przykład dzisiaj siąpi. Oraz wieje, ale kto by tam zauważał takie normalne paskudności ;) Wszystkiego Naj dla Ciebie również! :) #dzienkobietdoniedzieli

  • sekretarka.bozeny

    Marga - to Bożena tak z gracją słomę po butach utyka, a Ty zaraz musisz wygadać? :D
    Guten Morgen, orka rozpoczęta. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Diable - ha, takaś sprytna. :D Bożena wuja Gugla pytała trochę, ale niespecjalnie był rozmowny. Tak że tutej będą czekać na wskazówki jakby co.

    Mleko bezlaktozowe nie zdało matury u Bożenki, bo ona ma więcej napsute po lewej swojej stronie niż tylko niedobory w laktazie. Tak że to już by musiała by być ZAAWANSOWANA desperacja, żeby Bożena, że świadomością konsekwencji, dobrowolnie sobie popełniła takie cacauco. ;))))) Tym niemniej smacznego :D

  • duo.na

    Chleb juz jest! Bozenka moze paste podac:)

  • tessa37

    A podziekowal, ale obaw nie ma zadnych:)
    Zapal do spania, to ja mam zawsze;) A dzis to w szczegolnosc-marzec sie za listopad przebral-ale jeszcze pare godzin i weekend;)

  • sekretarka.bozeny

    Duo - Bożenka po prostu zapadła się teraz w krzesełko i z apatią siedzi bez ruchu kompletnie. :D Chlebor wygląda jak taki sprzed trzydziestu lat, z piekarni o poranku... o rety. Tylko masełko do niego i młoda rzodkieweczka .. :))))

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena zapomina, że Ty masz te weekendy luksusowe. No cóż, reszta populacji może sobie poumierać z zazdrości, a Bożena to już w ogóle, jak trzy etaty ciągnie. ;) W tym dwa prawdziwe i jeden oszukany :P

  • tessa37

    Jak bylam taka mloda, jak Bozenka;) to tez 3 etaty ciagnelam;P
    Teraz jestem oczywiscie tez mloda, ale ta mlodoscia, ze sobie moge na to pozwolic;)
    W tajemnicy powiem Bozence, ze mnie by sie ten jeden dzien dodatkowy kompletnie nie olacal, bo wiekszosc tego, co bym zarobila, zezarlyby podatki;) A to co by zostalo, kompletnie nijak nie jest na ten luksusowy weekend przeliczalne:)
    Rzodkieweczka swieza, hmmmm, rozmazylam sie, bo akurat pojawila sie w REWE, a ja zapomnialam Frankowi dac zlecenie, dzis po pracy podjade po nia:) I jutro na sniadanie sobie taki chlebus (z naszej wsiowej piekarni-palce lzac:) zapodam, ze szczypiorkiem na to jeszcze:)
    I twarozek z rzodkiewka i ogorkami swiezymi (mam bardzo dobre:) i szczypiorkiem zrobie, a co;) I na rzezuche chyba po malu czas?

  • duo.na

    Mnie i Obywatela J zwanego nieBondem powalil na kolana. Jest wyborny! a co najwazniejsze zupelnie niewymagajacy:)

  • mrufa1408

    Wypraszam sobie, ja poszlam na Wesele. Na Dziady zejde blizej konca miesiaca ;)
    Oraz informuje, ze dzis udalo mi sie w kantynie upolowac dodatek, ktory od zarania mojej z nim znajomosci budzi moj wewnetrzy rechot, mianowicie "koturny" ziemniaczane ;) czyli wedgies. nic nie poradze, ale w mojej glowie skojarzenia sa scisle uregulowane, choc dosc czesto nieuczesane :D.
    Czy ktos mi przypomni jak one sie nazywaly na Planecie Ojczystej jak pierwszy ra sie pojawily, bo jestem pewna ze mielismy na nia jakas polska nazwe - chyba nie lodeczki, bo te zawsze mnie sie kojarza z nadziewana skorka ziemniaka...
    Podobno w tym tygodniu kantyna serwuje jadalne potrawy bo mamy tymczasowo kucharza na zastepstwie - nasz "szef kuchni" plci zenskiej ma urlop albo chorobowe.

  • sekretarka.bozeny

    Bożenka też by sobie mogła pozwolić, gdybyż nie dwoje dodatkowych ludzi, których wyprodukowała. Straszne z nich pijawki.
    Rzodkiewki u Bożenki są na kwadracie, jeszcze tylko chętnego do pieczenia chleba trzeba znaleźć. ;)

  • sekretarka.bozeny

    Duo.na - Bożence wielkiego smaka narobiłaś, ale ma takiego leniwego lenia, że ponieważ wydruknięty z głodnego przepis został w drukarce, a Bożena jest już zupełnie nie przy drukarce, to na razie nie piecze. Może jutro, jak będzie wizja wolnego i śniadania bez biegu i pędu. ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - wiesz, że Bożena teraz leży i tak ciężko się zaśmiewa, że jej przepona pękła?
    "A wedgie is the act of forcibly pulling a person's underwear upwards from the back.".
    SMAKOWAŁO? :D:D:D

  • tessa37

    Jak Bozenka dojrzeje do mojego wieku, to pijawki sie odessaja;) Zawsze mozna wtedy inwestowac w koty;)
    Cisnienie mi sie podnioslo godzine temu samo z siebie, a teraz spadam i pod te rzodkiewki szampana kupuje:) Jest co oblewac:)

  • tessa37

    A co do chlebka, to jak Bozena dobra piekarnia dysponuje, nie ma sie co meczyc;)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - Bożena by była ostrożna popijając nowalijki szampanem, bo się może zgaga zrobić :D Co oblewacie, że tak ryzykujesz?? :D

  • tessa37

    Nowalijki to jutro, na sniadanie, a opijanie to dzisiaj politycznie, Bruksele;) Mysle, ze jest co:)

  • tessa37

    A swoja droga, to tydzien jest procentowy, wczoraj opijalismy dzien kobiet i awans Franka;)

  • sekretarka.bozeny

    A no tak. Bożena czeka na Ucho Prezesa z relacją "stąd". ;)
    Gratulacje dla Franka naturelmą, z okazji awansu! Bożena ma ino nadzieję, że awans nie jest poziomy. ;)

  • tessa37

    Pionowy, skosny, czy poziomy, wazne, ze kasy wiecej;) A na serio-jest taki, jaki mial byc:)
    Oj duzo bym dala, zeby zobaczyc nie tylko ucho, ale cala jego szerbata fizjonomie w tym momencie;)

  • sekretarka.bozeny

    No to tym bardziej brawo. :) Poziomy jest w PL bardzo popularny. Przesuwa się pracownika na stanowisko równoległe szczeblem, ale zabiera się premię, bo jeszcze nie wypracował na nowym miejscu, prawdaż.
    A Ucho Prezesa to tylko takie Bożenkę interesuje, fizjonomiczne koniecznie zaś NIE. ;)

  • tessa37

    A to takiego cudu, to nie znam:) Chyba tu nigdzie nie praktykuja, w kazdym razie w żadnej z firm, w ktorych pracowalam (a pracowalam w wielu;), u Franka tez nie, na szczescie:)
    Co do ucha, to znam oczywiscie:) I tak naprawdę, to tej fizjonomii ogladac nie chce (jeszcze mi sie przysni,), ale w tym szegolnym One Moment in Time, to bym minę chciala zobaczyc:)

  • sekretarka.bozeny

    To Bożenka Wam życzy niegdynietrafienia do korpo po Polsku ;)

  • tessa37

    A podziekowal, ale chyba na szczescie nie grozi;)
    Jednak polskie pifffko kupilam, patriotycznie, szczegolnie, ze pod pieczarkowa lepiej podeszlo:) Pierwszy raz taka zupe robilam (choc inne grzybowe juz tak ) i fantastyczna wyszla, z bazylia i grzankami:)

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Co ja moge powiedziec... Nawet jak sie za mocno nie staram to pekniecie ze smiechu jest realnym zagrozeniem. Moze niech mi juz Bozenka to oswiadczenie, ze jak peknie to na wlasna odpowiedzialnosc wypisze? Bo pozniej sie okaze, ze ja musze tych mlodocianych co to Bozenka popelnila na ludzi wyprowadzac i po co dzieciom taki ciezki krzyz dokladac?? ;).
    A owsze te drugie wedgies tez, widac, ze Bozenka jednak mloda dzieweczka, bo ja najpierw koturny poznalam, a wedgies z gaciami byly dopiero jak cartoon network poznalam, czyli kilka lot pozniej pozniej :).

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Orazprzypominam, ze w czasach na chwile korpo po polsku zdazaly sie tez tzwawans ujemny, ale nie degradacja, czyli jak pomiedzy mrowke robotnice, a Krolowa wpasuja dodatkowego kierownika, z ktorym nie bylo co zrobic, a wywalic nie mozna bo na przyklad zwiazkowiec... spotkalo mnie to szczescie raz i odeszlam w pierwszym nadazajacym sie momencie :).

  • marga77

    mRufa tutaj taki awans nazywa się dostać miejsce przy oknie lub wykomplementować na z góry upatrzone stanowisko pracy i jest też praktykowanie, jednak coraz rzadziej ;)))

    a mi właśnie przed momentem trzeci szef (mój się bał) przyniósł kwit, a właściwie dwa, jeden do podpisania, drugi do powieszenia na tablicy, w którym stoi, że od zaraz jestem timliderem u mnie, moja mina bezcenna ... odpowiedź szefa, gdy zadzwoniłam z awanturą: - Od lat odwalasz moją robotę za darmo, pomyśl o emeryturze, każdy grosz się liczy! i trudno mu racji nie przyznać, ostatnie pięć lat się liczy w sprawie kasy i to bardzo :)

    dzińdybry dalej zapracowanie

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - ale pieczarki z bazylio? Hm. Ciekawostka.
    Ale to może ino dla Bożenki, bo jej najlepiej pieczarki smakują po staremu, solone i pieprzone ;) Na zdrowie w każdym razie. ;)

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - masz glejt? Bożena może pisać, ale czy Ci ktoś to ubezpieczy, to raczej wątpliwe :D No ale sama się poza tym postaw w Bożenki sytuacji. Sama byś ledwie utrzymała pęcherz zwarty :D
    Poza tem to Bożena unika korpo jak może i co by jej nie proponowali, to woli ewentualnie z doskoku na dzieło coś zrobić, niż realnie wejść w zatrudnienie, nawet gdyby to dawało kokosy pieniężne. No trudno. Jak się jest idealisto, to trzeba klepać biedę :P

  • sekretarka.bozeny

    Margaeska - łał, bhrawo dla tej pani!! :) W sam raz na ekskluzywne kuchnie w Portugalii będzie, jak Cię tak uhonorowali :)))))))

  • tessa37

    Solone i pieprzone tez byly;) I cebulka i czosnek:) Tez sie zdziwilam, ale smakowalo rewalacynie:) Ogolnie do posypania ta bazylia, wiec mozna zrezygnowac, jak ktos nie lubi;)

  • mrufa1408

    Wot ciekawostka, bo tylko w zeszlym tygodniu pisalam znajomej, ze jestem juz za stara, zeby rezygnowac z pewnego poziomu komfortu na rzecz pogoni za idealem (w odopowiediz na jej wzniosle slowa, ze woli klepac biede na obczyznie niz zyc stabilnie na pograniczu biedy w kraju ktory krzywdzi swoich mieskzancow i nie mowimy o Planecie Ojczystej dodam na wszelki wypadek). Ale to dluga hostoria i nawet dramatyczna, ale wlasnie weszla mna etap znajomosci kiedy owszem szanuje drastyczne decyzje, ale nie bede tez brala udzialu w lagodzeniu ich drastycznych efektów, bo jednak w okoliczy 4tego krzyzyka czlowiek powinien zaczac brac odpowiedzianlnosc za swoje decyzje.

  • tessa37

    O znow setke trzasnelam;) Mowilam, ze to wysokoprocentowy tydzien jest:)

  • marga77

    ja nie wiem mRufa co Ty i Duo na tej obczyźnie żrecie, ale czwórka na początku Waszego jestestwa zupełnie nie pasuje, ale to zupełnie :)

    Margaeska dziękować za brawo :D ano będzie, punkty bedo, bo tu emerytura na punkty jest serio, serio :)))
    a niech Bożenka popacza datę , odpowiedź brzmiała "na urlopie byłaś" :D

    pees: mój szef już nie jest moim szefem chlip, inne koleżeństwo uszczęśliwia :(

  • mrufa1408

    hahaha, Duo jak duo, ale u mnie niewatpliwie dziala zasada, ze kadlub przywiedly, ale dusza wiecznie mloda ;)
    Szczegolnie w tym tygodniu glowa pokazuje koszmarne zuzycie materialu :( no nic, jak dzis mnie nie zabije to jutro bedzie raczej lepiej. A jak nie jutro to po jutrze.

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - to Bożena sobie poddusi pieczary na patelni, a zupę sobie możecie zajadać do woli ;) Jakoś Bożena jest cienka w jedzeniu wody z warzywami. Już prędzej latem sobie do flaszki żywca zdrój dorzuca ogórki i truskawki (nie razem oczywiście), no ale to nie zupa. ;)
    Tarczę do strzałów Bożena miała zamontować i co, zapominała :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena jest tak zmęczona, że nawet nie potrafi co inteligentnego odpowiedzieć, ale tyle może wspomni, że w swojej bidzie nie ma szefa, który jej dyszy w kark i zmienia zdanie milion razy na dobę. ;) Czyliż trochę jest jakby samodzielna (i dzielna i dzielna i dzielna ...). A co wiatr przywieje za chwilę, to już nie sposób na razie odgadywać i Bożena nawet nie próbuje ;))

  • sekretarka.bozeny

    Marga - heheh, no załatwili Cię na perłowo :D Brawo dla nich, dobrze kombinują :)))))
    Ewentualny nowy szef się nie nadaje do użytku, czy tamten taki był fajny? Bo ubolewanie słychać troszeczkę ..

  • marga77

    stwierdzili widać, że z tym to jednak do sądu nie pójdę :D

    nieno lubię też tego szefa, powiem więcej, onego czasu nawet podpowiedziałam mojemu, żeby właśnie tego zaadoptowali, jako szefa, wtedy im wszystkie szefy na to stanowisko wyszli, no ale jakby nie paczać, to nie jest jednak mój S ;)))

    dzińdybry pracowo, miało być wolne, ale panna poprosiła o jeszcze jeden dzień przyuczenia :)

  • duo.na

    Frau Mardze naleza sie oklaski! To dopiero nagroda za dobrze wykonana prace!!!
    Gratulacje sklada zespol polsko-irlandzki!

    Widzisz, emerytura nie tylko blizej ale i pelniej*:)


    *pelniej, znaczy wiecej na koncie!

  • duo.na

    Widmo emerytury nie daje mi spac. Straszy pustym kontem na starosc.
    W PL co nowy rzad to mniej na moim koncie emerytalnym, az sie boje, ze jak tak dalej pojdzie, to na starosc bede na minusie I jeszcze bede musiala ZUSowi doplacac, za to ze wplywaly na jego konto moje pieniadze. I to juz niewazne czy to ZUS sam mnie orznie czy razem z tzw. funduszami emerytalnymi. w sytuacji dwoch na jednego nie mam zupelnie szans:(
    Tyle dygrasji.....

  • duo.na

    Nie to, ze mam specjalnie wiele do powiedzenia, ale mozliwosc zdobycia trzech jedynek bardzo mnie sie spodobala!

    Marga, moje diete znasz: ryz! Byle nie chinski!!!

    Poza tym, uprzejmie przypominam, ze maszyna obliczyla moj wiek metaboliczny na 27. Zatem mam 27 lat I takiej wersji sie bede trzymac!

  • marga77

    Duo bez cienia przesady możesz sobie wpisac do metryki 25 lat ... ZUS też Ci uwierzy! :)))

  • duo.na

    Marga, jesli ZUS uwierzy, to bedzie nalegal bym dluzej pracowala, a to juz chyba sie nie oplaca:)

  • marga77

    no ale zarobisz na emeryturę ;)))

  • tessa37

    Zupa byla super, szczwgolnie hak na to, ze zrobilam taka pierwszy raz;) Ogolnie wody w niej-w stosunku do warzyw-niewiele;) My uwielbiamy, ale to jaki gulasz wczoraj Frank popelnil, to dopiero poezja:)
    Truskawki pod zywca? A to ja wysiadam, truskawki wole luzem;) A pod zywca cos bardziej konkretnego;)

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Bozenki sytuacja wzgledem tamtej znajome nie do porownywania, brak analogii innej niz temat rozmowy na to kto woli swobode, a kto wygode. Jak bylam w Bozenki wieku to spokojnie gromadzilam material dowodowy zeby dokonac kolejnej migracji :) tylko recesja mnie przyblokowala. Obecnie nie jestem juz ta katrakcyjnym materialem na pracownika jak bylam te 5-6 lat temu, wiec tego... wiec patrze na komplikacje jakie bede miala na starosc z odbiorem wypracowanej emerytury... i gdzie mi przyjdzie za niz zyc zeby starczylo na chlebek, maxa i wagon lekow jakie kazdy emeryt musi przyjmowac, zeby Zusowym zasilkiem zasilic kabze koncernow farmakologicznych ;)

    Tak, ze bron knie borze szumiacy przed krytyka Bozenki i jej samodzielnej dzielnosci :) Wrecz przeciwnie, czapka z glowy za odwage i zaparcie :)

    Miles sooty zyczac ide zbierac rybie ogony i bys mode rozprostowac skrzydla. Nie na raz. jedno po drugim.

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Marga gratulacje :).

  • sekretarka.bozeny

    Duo.na - no i właśnie Bożenka Mardze oklaski serwowała z tej okazji, bo inaczej się nie godzi. :)
    Bożenka o swojej emeryturze to nic w ogóle nie mówi, bo lata leco, a ZUS nadal wylicza prognozowane ZERO. Tak że będzie do samej kremacji trzeba zarobkować. ;)
    Wiek metaboliczny to Bożena ma już chyba blisko drugiego końca łańcucha, tak że tego :D:D:D

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożena chyba nie da rady na emeryturę zarobić wcale, tak że jakiś inny plan musi opracować. :))
    Pannę masz tam ambitną jak widać. Może będziesz teraz głównie piłować paznokcie i kawę popijać w nagrodę :)

  • sekretarka.bozeny

    Tessa - serio nie lubisz wody z owocami? Bożena nie lubi bez.
    Jakoś nie może tak zwykłej czystej, jak zwierzęta. ;))))

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożena nie będzie zadnych leków brać, FOCH i już :D:D (nie mówiąc o baterii, która właśnie leży obok, buahahaha). Tragedia. Ten cały feminizm w ogóle chyba nam wszystkim poszkodził. ZObacz, jakie perspektywy, jakie nastroje? Gdzieżby to było do pomyślenia, żeby niewiasty takie jak Ty albo Bożenka albo inna osobistość nie nabywała z czasem atrakcyjności godnej królowych. Toż to i uroda i błyskotliwość i doświaczenie - same zalety.
    Ze skrzydłami to Bożena zrozumiała, ale Twoje nowe, rybie hobby jest szalenie tajemnicze :D

  • tessa37

    Ale wody? Czy Zywca? W sensie, ze piwa? Bo to pierwsze jak najbardziej, jeszcze lubie jakiejs bazylii czy innej miety tam napchac;) A jak drugie to nie bardzo, choc wiem, ze w Polsce sie je z sokiem pija, nie moja bajka;)
    Pozdrawiam wiosennie:) Wyz Joaska panuje i b.przyjemnie się zrobilo:) W lesie cudnie, stokrotki pierwsze widzialam, biegac bylam, a jakze:)

  • tessa37

    Bossssh, teraz doczytalam, ze ZYWCA ZDROJ:) A ja od razu piwne skojarzenia, to ta wiosna pewnie i wykend;)

  • sekretarka.bozeny

    Hehe, na wpychanie truskawek do piwa Bożena chyba by nie wpadła jednak :D
    Biegać też Bożena była, ale króciuchno, bo jednak pogrypowe osłabienie jeszcze daje o sobie znać. Acz z wiosny to tutaj akurat głównie jest deszcz od 10 rano do siedemnastej. Obecnie nie leje, acz raczej spacerów się wszystkich odechciało. ;)

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    bo ja rybie ogony kupuje ;) ryba sie jak wiadomo psuje od glowy, wiec oszczedzam na materiale i od razu bez lbow ;).
    A tak na serio, Agata przypadkiem nie chce takiego kocyka w kolorze wlasnie takim czyli rusz i jusz?? bo mi omylkowo dostarczyli zamiast zamawianego niebieskiego... typowe...
    zasadniczo moglabym dokonac zwrotu, ale okropnie nie lubie dokonywac zwrotow, organiczny opor mam. Bo akurat logistyka bardzo prosta...

    Skrzydla przewietrzone, czlowiek uczy sie cale rzycie i teraz wiem ze jak w samochodzie sie steruje recami a napedza nogami tak w malym samolocie w zasadzie odwrotnie tylko reka potrzebna iscie malpiej dlugosci... ale o tym to moze juz gdzie indziej ;)

  • Gość: [marga77] *.dyn.telefonica.de

    aaaa bardzo dziękować za gratulacje, bardzo :D
    i powię jeszcze, ze od kiedy wię datę emerytury, nie mam nic na przeciw obcinaniu przez fiskus wypłaty, brutto się liczy i to mam przed oczami, wraz z trzema tarasami, ze se rymnę :D
    apropos, pokazuje dzisiaj foty hacjendy w robocie i się mię pyta jedna kuleżanka czy dom jest z basenę ... no ba! jak najbardziej Basen Atlantycki cały do dyspozycji i nawet basenowego nie trzeba zatrudniać :D

    a co do planu na Bożenkowo emeryturę, to ja nie mam żadnych wątpliwości, ze taki będzie i będzie na bdb+! :)

    pees: z okazji awansu zarządziłam sobie wolne do piątku ;)))

  • sekretarka.bozeny

    mRufko Szalona, no co TY :D:D:D Ogony chyba wykraczają poza pakiet rozliczeń bezgotówkowych :P Rybie, czy syrenie, jednakowo :))))
    Bożena chciała dzisiaj powietrzyć sobie samochodzik, ale (!!) bateryjka była uprzejma się wysypać na ament. Tak że teraz chodzi sobie prostownik w łazience, a Bożena w oknie, bo klapa maski niedomknięta w samochodziku. W sobotę. Wieczorem. W polandii.
    Bez komentarza. :P

  • sekretarka.bozeny

    Margaesko - no to jedna z pierwszych myśli była, że te tarasy i te plaże to coraz są bliżej :))))) Bożenka chyba do skarpety będzie sobie co pakować, żeby na emeryturze mieć na chleb. :P
    Ale wolnego to Bożena zazdrości tak, że paznokcie jej sinieją ;)))))

  • tessa37

    Totez sie lekko zdziwilam;) Ale gusta rozne bywaja:)
    Oslabienie niech precz idzie wiec, a z Bozena moc niech bedzie;)

  • sekretarka.bozeny

    Dziękować, dziękować. Bożenka ma nadzieję, że z letką suplementacją jakoś to się wszystko uda. Najlepiej by pomogło trochę wolnego, ale tego akurat na recepty nie ma. :)

  • marga77

    moje z zazdrości samej sobie, trzy złamałam ... paznokcie! :D
    Margaeska tak bardziej średnio na drutach robi, ale skarpete umi, więc zacznie dziergać Bożence chętnie :***

  • sekretarka.bozeny

    Jak sobie przy tym dzierganiu nie będziesz już paznokci łamać, to Bożenka jest chętna :*

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Nie no wole zapytac, bo jakby akurat marzyla Agatka o ogonku syreny to bym miala jak znalazl, ale jak nie to nie ;). Jeszcze dla doroslego to moze bym ofiare znalazla w tym rurzu, ale rozmiar na mala rybke gorzej, bo jeden za malo i zarazem za duzo. Smoczynska sie smiala, ze moze nie doczytalam, a wysylka losowa byla w ofercie, ale wyjatkowo wyszlo, ze sprzedawca stracil bo niebieskie sa tansze, a ja zaplacilam za niebieski ;).

  • sekretarka.bozeny

    Rurz ogólnie u Agatki jest na cenzurowanym, taki etap ;) Natomiast Agatka też taką małą rybką nie jest jak na swoje lat 9 i pół, ale budowę ma raczej Bożenkową, czyli do Agaty Wróbel jeden krok ;)
    Bożenka do rurzu nie jest taka aż źle nastawiona, ale chyba nie wlezie :P

  • duo.na

    Wdzisz Marga, jak wolny dzien, to od razu lepiej. Jest komu koty uszczesliwiac, bo same, nikt sie z nimi nie bawi.....:)

    A perskeptywa zamoczenia czterech zacnych liter w basenie przy Twojej posiadlosci bardzo pozytywnie wplywa na moja psychike, nieco podszarnieta. Czy dobrze pamietam, ze byla tam skarpa? Chyba zjezdzalnia wprost do wody mnie sie marzy!

  • sekretarka.bozeny

    Ooo, widzisz. To jest właśnie to, co Bożenkę też podnosi na upadłym nieco duchu. Ten basen. Zjeżdżalnię się opracuje, w razie gdyby nie było gotowej. ;)

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Rurz i u mnie na cenzurowanym prawde mowiac, wiec tym bardziej sie zapienilam na kolejny przypal losowy... co do rozmiaru tak Agatki jak i Bozenki to bym specjalnie sie tu nie przejmowala, po pierwsze oba szacunko znam, a po drugie to jest jadnak kocyk z rybim ogonkiem, nie kostium lateksowy ;), a po trzecie sadzac po wielkosci pakeitu to ten "dzieciecy" oznacza tylko troche mniejszy on "doroslego", ewentualnei w ramach pomylki poszedl do mnie dorosly, ale ja tak nienawidze rurzu, ze nawet z torby nie wyjelam, bo by mnie w rece poparzyl ;)
    Nie ma dramatu. jutro idzie na zwrot. jakos kaca moralnego przeboleje, bo jednak niebieski jest mi potrzebny...

  • marga77

    niebieski to dla chłopaka, ma się rozumieć ;)))

    uprzejmie donaszam, ze nastawiłam chleb ! :)

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Marga, dlugo nad tym myslalas? :P
    Przesz pisalam ze dla mojej CO. lubi rybki i a faze na niebieski. W ciocie zreszta... :P

  • marga77

    nad chlebem zdecydowanie dłużej ;)

    #wmoimwiekupamięćzawodzi :P :D

  • sekretarka.bozeny

    mRufa - Bożenka może coś Ci na tego kaca zorganizuje, co? Ogóreczka?

  • sekretarka.bozeny

    Marga - Bożenka jak parskła, to prawie jej żyłka szczeliła :D #miszczpuenty
    Pokażesz chleb?

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    A ma Bozenka moralne ogoreczki? ;)

    Marga bys mi lepiej powiedziala dlaczego pieknie wygladajaca cebula okazala sie miec JEDNA warste w srodku zepsuta?? I nie ze caly srodek tylko 6 warstwe od zewnatez liczac, a reszta nietknieta zebem rozkladu??
    Wot zagadka...

  • sekretarka.bozeny

    Hm. Ciężko coś Ci odpowiedzieć. Jak Bożenka wpisała w guglach mental cucumber to jej wyszło takie coś, a jak wpisała moral cucumber to z kolei dwóch chłopczyków w sytuacji intymnej. Może zatem Bożena się dyskretnie wycofa z tematu, opowiadając zabawną anegdotę o tym, jak próbowała nie zjeść ostatniego kawałka czekolady?
    Te zagadkowe cebule to Bożenka też spotyka. Żadna się nie przyznała, jak to robią, że im gnije tylko siedemnasta warstwa, a reszta nie.

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    niestety mentalny ogorek mi wywala blad, co zameirzam przemilczec, bo jesli innym pokazuje sie obrazek to prosty wniosek bylby ze to ja mam mentalnego kaca, a nie moralnego, a to, choc jest oczywiste, kompletnie nie kwalifikuje sie jako material na reklame ;)

    czekolady nie jadlam od... o rany... kiedy byly ostatki? no wlasnie. Detox wlasnie mi mija. Nie no calkiem bez wegli sie nie da wiec prosze tu w blawochwalczy zachwyt nie wpadac, ani nie dzwonic po pogotowie psychiatryczne ;) I pedze do nwej notki bo widze tam jakies straszne horrory.
    Acha! Ppopsuta warstwa i jej sasiednie dostaly eksmisje, a reszte poszla do zupy dyniowej na ostro.

  • sekretarka.bozeny

    EEek. To Bożenka miała czkawkę i za dużo dała znaczków w adresie. Konkretnie za dużo o kropkę. Teraz proszę, bez kropki, powinno działać.
    Bożena by se z czekolady łatwo zrezygnowała, tylko jej znoszą ostatnio na kwadrat w takim hurcie, że przerabiać nie nadąża.

  • Gość: [mRufa1408] *.range86-146.btcentralplus.com

    Eeek... To jak dojdzie przemyt to tez bedzie pokusa, aczkolwiek wylacznie samo zdrowie ;)
    No tak taki mentalny ogorek nie wiem czy wystarczy ;) A ta druga opcia to ewidentnie ktos sie pomylil i pominal przedrostek "im" w tagu o tym moralnym ogorku... ;)

  • sekretarka.bozeny

    LOL :D

Dodaj komentarz

© Dziennik Bożeny Wąs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci